MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Błogosławiona z piaśnickiego lasu. 25-lecie beatyfikacji

Piotr Piotrowski
Siostra Alicja Kotowska
Siostra Alicja Kotowska ze zbiorów Archiwum Prowincjalnego Zgromadzenia Sióstr Zmartwychwstania Pańskiego w Poznaniu
Droga Krzyżowa, pielgrzymka rowerowa i msza św. w piaśnickiej kaplicy - w ten weekend przypadają uroczystości rocznicowe związane z beatyfikacją siostry Alicji Kotowskiej, wejherowskiej zmartwychwstanki.

Lasy piaśnickie pod Wejherowem kojarzą się Pomorzanom z miejscem martyrologii i zbiorowymi mogiłami. Są też sanktuarium. „Sanktuaria chrześcijańskie zawsze i wszędzie, były lub próbowały być znakami Boga, Jego interwencji w historię ludzkości, a także miejscami uprzywilejowanymi, w których człowiek, pielgrzym na tej ziemi, doświadcza kochającej i zbawczej obecności Boga. W nim znajduje płodną przestrzeń, z dala od zajęć codziennych, gdzie może zebrać i odzyskać siły duchowe dla ponownego rozpoczęcia drogi wiary” - pisał papież Benedykt XVI w „Liście do kustoszy sanktuariów”.

Sanktuarium Martyrologii Piaśnickiej, które obejmuje groby lasu piaśnickiego i kościół pw. Chrystusa Króla w Wejherowie i błogosławionej Alicji Kotowskiej, wyrasta z bólu, cierpienia i śmierci tysięcy ofiar II wojny światowej, jakie miało miejsce na Pomorzu - 10 km od Wejherowa w lasach piaśnickich i 20 km od ówczesnej granicy polsko-niemieckiej. - W takim miejscu „sanktuarium” - świętość, a nie rozpacz i śmierć jest dziełem Ducha Świętego i zarazem owocem nowego spojrzenia na okres XX wieku, zdominowanego szczególnie przez okrucieństwo II wojny światowej. To nowe spojrzenie przybliżał w pielgrzymkach do Ojczyzny Jan Paweł II. Ukazywał ten czas w innej perspektywie, jako czas wielkiej ofiary, bohaterskich postaw i heroizmu wiary, nadziei i miłości u wielu naszych rodaków, którzy stanęli w tych czasach w obronie wiary Kościoła i Ojczyzny. „Oni ukazują swoim życiem, że dzisiaj światu potrzeba wielkich szaleńców, którzy będą szli przez ziemię i będą mieli odwagę miłować człowieka, jego wolność, pokój, rodzinę i Ojczyznę, że nie cofną się przed żadną ofiarą w nadziei, że kiedyś wyda ona owoc wielki” - mówił o piaśnickich męczennikach św. Jan Paweł II. W Warszawie 13 czerwca 1999 r. Ojciec Święty Jan Paweł II beatyfikował 108 Męczenników z okresu II wojny światowej. Ta beatyfikacyjna uroczystość była wielką radością dla Kościoła w Polsce, również dla Kaszub i Pomorza. Przed tysiącem lat na pomorską ziemię padł pierwszy zasiew krwi męczeńskiej. U bałtyckiego wybrzeża za Jezusa Chrystusa oddał życie święty Wojciech, biskup Pragi. - Kościół gdański dzisiaj czci błogosławionych Męczenników: siostrę Alicję Kotowską, księży: Bronisława Komorowskiego, Franciszka Rogaczewskiego, Mariana Góreckiego, Władysława Miegonia.

Błogosławiona Alicja, która złożyła ofiarę ze swego życia w lesie piaśnickim, uczyniła to dlatego, że została przez Kościół „ukształtowana”. Istnieje ścisły związek Męczennika z Kościołem. Chrześcijanin, który w swojej śmierci upodobnił się do Chrystusa, został do tego wcześniej powołany. Męczeństwo jest bowiem darem i charyzmatem danym Kościołowi. Dlatego nikt nie może zostać męczennikiem z własnej inicjatywy i o własnych siłach. To nie znaczy, że nie może prosić Boga o łaskę daru męczeństwa - dodawał papież.

Przyjaźń z męczennikami to „martyrium” - świadectwo, które wskazuje na prześladowanie za prawdę, aż do oddania życia. Oznacza zwycięstwo, które tkwi przede wszystkim w samym doświadczeniu świadectwa. „Dlatego martyria ofiar lasów piaśnickich są miłością Ojczyzny i Kościoła, a nie konfrontacją ze zbrodniarzami w ich nienawiści do Polski, Kościoła i wiary chrześcijańskiej. Męczennicy nie zabiegali o to, jak widzą ich Niemcy, ale jak widzi ich Bóg, jak oni widzą samych siebie w świetle dokonanego wyboru w obliczu zbliżającej się śmierci, kierując się wartościami, takimi jak: wolność, prawda, niepodległość, pokój, sprawiedliwość” - pisze ks. infułat Daniel Nowak, proboszcz wejherowskiej kolegiaty, organizator obchodów.

„Przeszłość zostawiła nam ciężkie brzemię konfliktów I i II wojny światowej oraz przemocy komunistycznej, od których niełatwo się uwolnić. Nie można pozostawać więźniem przeszłości, potrzebujemy swoistego «oczyszczenia pamięci», aby zło przeszłości nie odrodziło się na nowo.

Orędzie o Bożym Miłosierdziu, przekazane siostrze Faustynie w okresie międzywojennym, jest jedyną prawdą, zdolną zrównoważyć zło tych ideologii, jest miarą wyznaczoną złu, którego sprawcą jest człowiek. Zła nie zapomina się łatwo” - dodaje papież.

„Można je tylko przebaczyć. A to znaczy odwołać się do martyrium rzeszy ludzi, których miłość i ofiara ma swoje źródło w Bożym Miłosierdziu. Pamięć jest wielkim wychowawcą ludzi, kolejnych pokoleń do tego, aby „bardziej być we wspólnocie narodowej, która ma dłuższą historię niż każdy człowiek i własna rodzina - we wspólnocie, w której każda rodzina wychowuje, poczynając od tego, co najprostsze: od języka, którym mały człowiek uczy się mówić, zaczynając od prostych i najbardziej kochanych słów „mama, tata”, aby stawać się członkiem tej wspólnoty, którą jest jego rodzina i jego Naród. Polacy w swojej historii w oparciu o własną kulturę oraz udział w kulturze powszechnej zawsze kształtowali swoją przyszłość”.

W lesie piaśnickim nadzieję i życie symbolizuje pomnik: „Kołyska”, dedykowana dzieciom piaśnickim. Uwrażliwia nawiedzających na życie, jako wartość najwyższą i szacunek do każdego życia, a szczególnie tego najbardziej bezbronnego, w łonie matki. Monument zawsze będzie przypominać, że podstawowym i niepowtarzalnym środowiskiem przyjęcia nowego życia, jako miłości i jego rozwoju, jest rodzina. Kołyska jest znakiem matczynej miłości i macierzyństwa. Troska o dziecko jest pierwszym i podstawowym sprawdzianem stosunku człowieka do człowieka. Każde życie, nawet najmniej znaczące dla ludzi, ma wieczną wartość przed oczami Boga. Ojciec Święty Jan Paweł II w nauczaniu skierowanym do rodzin przypominał, że „dziecko jest źródłem nadziei. Mówi ono rodzicom o celu ich życia. Reprezentuje owoc ich miłości. Pozwala również myśleć o przyszłości”. Zbrodnia dokonana na niemowlętach i dzieciach, które rozbijano o drzewa w lesie piaśnickim, jest największą podłością i bestialstwem... Wyrok oprawców brzmiał: „Ten naród trzeba wytępić od kołyski począwszy”. W Lesie Piaśnickim krzyż jest znakiem śmierci „jednego człowieka”. Kołyska symbolem śmierci całego narodu. Na krzyżu dokonało się zbawienie. W kołysce dokonuje się odrodzenie Narodu Polskiego. Tak można tłumaczyć wymowę tego przejmującego monumentu.

Nim nastała Golgota Piaśnicka, najpierw była Kalwaria Wejherowska, do której pielgrzymowali ludzie z okolicznych miejscowości dla Chrystusa Ukrzyżowanego, budzenia ducha religijnego i narodowego. Kalwaria w Wejherowie to przede wszystkim pielgrzymowanie w głąb samego siebie, w swoje wewnętrzne rozdarcia. To refleksje nad sumieniem i przemijaniem. Kalwaria uczyła wiary, miłości Boga i ojczyzny, polskiej i kaszubskiej, związanej z Kościołem i polskością.

Błogosławiona Alicja należy do tych osób, które często uczestniczyły w kalwaryjskich nabożeństwach. Nie bywała tam sama, ale z grupą swoich uczennic. „Na krzyżu życie Chrystusa uzyskało cały swój sens; śmierć jest podstawowym aktem Jego życia. Ona stanowi zasadniczy i definitywny czyn Jego mesjańskiego posłannictwa. W tej śmierci wypełnia się „Jego godzina”. Chrystus po to przyjął nasze ciało, narodził się i żył pomiędzy ludźmi, ażeby za nas umrzeć”. Śmierci Chrystusa nie wolno mierzyć zwyczajną miarą ludzkich słabości i ograniczeń, upokorzeń, podłości, wręcz unicestwienia. Dobrowolnie stał się posłuszny, aż do śmierci na krzyżu, ażeby poprzez tę śmierć dać początek nowemu życiu: „Ponieważ przez człowieka przyszła śmierć, przez człowieka też dokona się zmartwychwstanie. I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni” - pisała.
Dzisiaj błogosławiona Alicja patronuje całym rodzinom, a przede wszystkim chorym, towarzysząc im w cierpieniach. Jest też patronką dzieci i młodzieży szkolnej jako dyrektorka szkoły i wychowawczyni. Na leśnych ścieżkach w Piaśnicy przy grobach można spotkać rodziny z dziećmi w wózkach, starsze osoby, młodzież, całe rodziny. Natomiast narzeczeni i małżonkowie najczęściej zatrzymują się przy kołysce.

W tym lesie, 85 lat temu, błogosławiona Alicja w duchu zawołania zgromadzenia zmartwychwstanek: „przez Mękę i Śmierć do Zmartwychwstania i Chwały”, zjednoczyła się z Bogiem.

Obchody 85. rocznicy śmierci i 25. beatyfikacji bł. Alicji Kotowskiej

14 czerwca (piątek)

  • 16.00 - przy kaplicy Piłata, Kalwaria Wejherowska - Droga Krzyżowa z Alicją

15 czerwca (sobota)

  • 10.00 - przy kaplicy leśnej, Lasy Piaśnickie - nawiedzenie grobów nekropolii piaśnickiej

16 czerwca (niedziela)

  • 10.00 - kościół Chrystusa Króla i bł. Alicji w Wejherowie - Msza św. Jubileuszowa
  • 13.30 - pielgrzymka rowerowa do Lasu Piaśnickiego
  • 14.20 - sprzed kościoła do Lasu Paśnickiego wyjeżdża autokar z pielgrzymami
  • 15.00 - Msza św. odpustowa w kaplicy w Lesie Piaśnickim

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź "Dziennik Bałtycki" codziennie. Obserwuj dziennikbaltycki.pl!

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ślubowanie olimpijczyków - wywiad Przemysław Zamojski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki