MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Lista zadań i priorytetów pomorskich europosłów

Tomasz Chudzyński
Magdalena Adamowicz, Janusz Lewandowski i Piotr Müller zgodnie uważają, że w X kadencji Europarlamentu szczególnie ważne będą kwestie bezpieczeństwa i zmian klimatu
Magdalena Adamowicz, Janusz Lewandowski i Piotr Müller zgodnie uważają, że w X kadencji Europarlamentu szczególnie ważne będą kwestie bezpieczeństwa i zmian klimatu Jakub Steinborn
Przyglądamy się sylwetkom i planom pomorskich europosłów na X kadencję Parlamentu Europejskiego. W Brukseli zadebiutuje Piotr Müller z PiS, dla Janusza Lewandowskiego z KO będzie to już szósta kadencja, a Magdalena Adamowicz uzyskała po raz drugi najwyższy wynik wyborczy w regionie i jeden z najwyższych w Polsce.

Bezpieczeństwo militarne, energetyczne i finansowe - to najważniejsze, zdaniem pomorskich europosłów kwestie, którymi musi się zająć Parlament Europejski nowej, X kadencji. Pierwsze obrady zwołane zostaną najprawdopodobniej w drugiej połowie lipca.

Wynik poprawiony

Magdalena Adamowicz do polityki wkraczała cztery miesiące po zabójstwie jej męża, prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Do Parlamentu Europejskiego w maju 2019 roku szła z hasłem „Imagine there is no hate” (Wyobraź sobie, że nie ma nienawiści), które uosabiało jedną z najważniejszych jej aktywności jako eurodeputowanej.

- Wierzę, że moja intensywna praca pozwoli zrealizować mój najważniejszy cel: zatrzymać falę nienawiści i ochronić UE przed kolejnymi „exitami”. Jestem mocno zaangażowana w budowanie międzynarodowej koalicji przeciwko mowie nienawiści. Spotkałam się w tej sprawie między innymi w Kongresie USA z kongresmenką Marcy Kaptur, byłym ambasadorem USA w Polsce Danielem Friedem i przedstawicielami organizacji zajmujących się prawami człowieka i wolnością słowa - wymieniała aktywności na swojej stronie internetowej.

Zarówno poprzednia, debiutancka kampania do Parlamentu Europejskiego, jak i ta niedawno zakończona przyniosły sukces - Magdalena Adamowicz dostała się do Parlamentu Europejskiego z rekordowymi wynikami. Pięć lat temu zagłosowało na nią 199 tys. 591 osób. W tym roku wynik był jeszcze wyższy - Magdalena Adamowicz uzyskała 204 tys. 207 głosów. Były to najwyższe rezultaty w pomorskich głosowaniach w eurowyborach, a ten z zeszłej niedzieli jest również w czołówce rekordowego poparcia w skali kraju. Co istotne, Magdalena Adamowicz w ciągu minionych pięciu lat stawała przed sądem. Prokuratura stawiała jej zarzuty dotyczące błędnego rozliczenia podatku i ukrywania dochodu za wynajem mieszkań w latach 2011-12. Sąd uniewinnił ją, a po odwołaniu umorzył powtórzone postępowanie z uwagi na przedawnienie karalności czynów.

Bez wątpienia jednak, dla Magdaleny Adamowicz, prawniczki rodem ze Słupska (ma tytuł doktora, specjalizuje się w prawie morskim, była wykładowczynią Uniwersytetu Gdańskiego) rezultat ten jest pełnym upodmiotowieniem w polskiej polityce. Magdalena Adamowicz podkreśla bardzo mocno swoje przywiązanie do męża, kultywuje pamięć o nim, tłumaczyła niejednokrotnie, że jest kontynuatorką pracy prezydenta Gdańska, promowania wartości i idei, które promował Paweł Adamowicz. Niemniej wynik jaki uzyskała wskazuje, że jest już przez wyborców traktowana jako polityk „samodzielny”, pracujący na własne konto.

- Tak ogromne poparcie Pomorzanek i Pomorzan odbieram przede wszystkim, jako ocenę mojej pracy przez ostatnie pięć lat. Od samego początku kadencji dzieliłam ją między pracę w Parlamencie, w którym doprowadziłam do uchwalenia nowych aktów prawnych, a pracę tu u nas, na Pomorzu. Warsztaty, spotkania, konkursy, rozmowy, odwiedziny w najdalszych zakątkach naszego regionu i tysiące wspaniałych osób - przez pięć lat starałam się z nimi być, słuchać i promować, bo często nawet nie wiemy, że robią na co dzień tak ciekawe, mądre i dobre rzeczy. A kampania była jedynie „kropką nad i”, choć bardzo intensywną kropką. Odwiedziłam ponad 100 miejscowości, od wielkich miast po najmniejsze wsie. To była dla mnie ogromna przyjemność i muszę się przyznać, w ogóle nie czuję zmęczenia. Wręcz odwrotnie, czuję teraz ogromną siłę, którą otrzymałam od 204 tysięcy Pomorzanek i Pomorzan. Zabieram się od razu do roboty, żeby nikogo nie zawieść - tak dziękowała swoim wyborcom w „Dzienniku Bałtyckim” Magdalena Adamowicz, w powyborczy poniedziałek.

Niezwykłe doświadczenie

Janusz Lewandowski z Koalicji Obywatelskiej po raz szósty został wybrany do Parlamentu Europejskiego. Zebrał poparcie 133 tys. 444 wyborców. Eurodeputowanym jest od początku polskiej obecności w Unii Europejskiej. W eurowyborach w 2004 r. uzyskał najwyższy wynik w regionie. Ten urodzony w Lublinie działacz opozycji antykomunistycznej z lat 80 XX w. (był ekonomicznym doradcą Solidarności) pełnił też jedno z najbardziej eksponowanych stanowisk w Komisji Europejskiej. W 2010 roku został komisarzem ds. budżetu UE (pełnił tę funkcję do roku 2014 r). - Fundusze w wysokości 160 mld euro, rzeczywiście rekordowe, które dla Polski wpłynęły z perspektywy 2014 - 2020, kończonej jeszcze w roku 2023, pochodziły z w budżetu, który ja zaplanowałem - mówił niedawno „Dziennikowi Bałtyckiemu” Janusz Lewandowski.

Lewandowski jest z wykształcenia ekonomistą, zwolennikiem liberalizmu ekonomicznego. Jest współzałożycielem Kongresu Liberalno-Demokratycznego ze środowiska tzw. gdańskich liberałów. Został przewodniczącym tej inicjatywy politycznej. Pełnił funkcję ministra przekształceń własnościowych w rządach Jana Krzysztofa Bieleckiego (1991) i Hanny Suchockiej (1992-1993). Doprowadził do uruchomienia giełdy i opracowania Programu Powszechnej Prywatyzacji.

Polityczni oponenci zarzucają mu „zniszczenie” wielu zakładów pracy, wyprzedaż majątku narodowego. W 1997r. prokurator skierował przeciw niemu do sądu akt oskarżenia, zarzucając, że jako minister przekształceń własnościowych miał działać na szkodę interesu publicznego i prywatnego. Lewandowski został jednak uniewinniony.

Osobisty sukces debiutanta

Mandat europosła i udział w polskiej delegacji do Brukseli to niewątpliwy sukces osobisty Piotra Müllera. Ten polityk młodego pokolenia PiS startował dopiero z czwartego miejsca na liście. Co ciekawe, wyprzedził m.in. Annę Fotygę, od dwóch kadencji europosłankę z Pomorza, ale też i Jarosława Sellina, Marcina Horałę czy Kazimierza Smolińskiego - czołowych przedstawicieli PiS, nie tylko w skali Pomorza, ale i kraju. To zresztą charakterystyczna cecha rezultatów tej partii niedawnych wyborach, gdzie wielu młodych działaczy zrobiło niespodzianki, wyprzedzając starych, partyjnych wyjadaczy.

- Widać, że elektorat zmienia swoje preferencje, i to w ramach ugrupowań. Piotr Müller należy do młodej generacji polityków, jest rozpoznawalny i postrzegany jako aktywny działacz PiS - komentował prof. Jarosław Nocoń, politolog z Uniwersytetu Gdańskiego.

Piotr Müller otrzymał 62 330 głosów. Eksperci, ale też sami wyborcy wskazywali, że Piotr Müller „grał” w kampanii swoją rozpoznawalnością z czasów gdy był rzecznikiem rządu Mateusza Morawieckiego, a jego siłą były także media społecznościowe. Także jego aktywność w czasie kampanii, kiedy zjeździł cały region.

- Myślę, że na ten dobry wynik wpłynęło to, co zostało zrobione dla regionu w za rządów PiS, różnego rodzaju inwestycje i wiarygodność deklaracji politycznych, czyli coś na co wyborcy stawiają. Być może też na finalną decyzję wyborców wpłynęła chęć pewnego rodzaju zmian u nas w ugrupowaniu, odświeżenie składu - twierdzi jednak Piotr Müller.- Nie ukrywam, że sam byłem zaskoczony, bo przeskoczenie z czwartego miejsca na pierwszą lokatę to jest wyzwanie. Ale się udało.

Bezpieczeństwo i energetyka

Zarówno Magdalena Adamowicz, Janusz Lewandowski, jak i Piotr Müller mówią, że najbliższa X kadencja będzie niezwykle ważna - głównie z powodu wyzwań, jakie przed zjednoczoną Europą stawiają zagrożenia wywołane przez agresję Rosji na Ukrainę, ale też te związane z oprotestowaną w wielu krajach, unijną polityką dotyczącą klimatu.

Janusz Lewandowski swoją uwagę będzie poświęcał finansom, planowaniu unijnych budżetów.

- Najważniejszym problemem w najbliższej kadencji jest sprawa implementacji przepisów Zielonego Ładu, wymagającego dla Polski, m.in. z powodu wieloletniego zapóźnienia w transformacji energetycznej naszego kraju. Uważam, że musimy zadbać o finansowe osłony dla Polski. Sądzę, że da się to zapewnić w unijnym budżecie. To także kwestia przygotowań do kolejnych, unijnych budżetów po roku 2027. Niezwykle ważna będzie też kwestia wsparcia unijnego dla Ukrainy i rozszerzenia Wspólnoty właśnie o Ukrainę czy Mołdawię - mówił „Dziennikowi Bałtyckiemu” Janusz Lewandowski, pytany o swoje priorytety na najbliższą kadencję PE.

Janusza Lewandowskiego zapytaliśmy też o „skręt w prawo” jaki nastąpił po europejskich wyborach w poszczególnych państwach Wspólnoty. Wstępne przymiarki do układu władzy w Parlamencie Europejskim po zakończonych wyborach we Wspólnocie wskazują, że przewagę frakcji centrowych. Oczywisty jednak jest wzrost poparcia dla narodowych ugrupowań prawicowych, czy nawet skrajnie prawicowych. Czy efekt wyborów europejskich np. we Francji, które wygrało Zjednoczenie Narodowe Marine Le Pen będzie miał znaczenie dla polityki we Wspólnocie?

- Jest to bardzo niepokojące, zwłaszcza w obliczu trwającej wojny. Marine le Pen nie ukrywa się ze swoimi sympatiami i powiązaniami z Putinem. Zwrot bardzo na prawo w wyborach europejskich był przewidywany. Może to zaważyć na budżetach unijnych, solidarności europejskiej, solidarności z Ukrainą. Uważam, a nie są to tylko moje słowa, że w Europie po optymizm jeździć się będzie do Warszawy - mówi Janusz Lewandowski.

Co zrozumiałe Piotr Müller z PiS ma zupełnie inne zdanie, zwłaszcza w ujęciu krajowym.

- Mamy lepszy wynik wyborczy niż w wyborach samorządowych i wyborach do Sejmu, więc nas to bardzo zadowala. Dobrze byłoby, gdybyśmy przeskoczyli Platformę Obywatelską, aczkolwiek gdyby wziąć pod uwagę aktualne wyniki to gdyby dziś odbyły się wybory do Sejmu to aktualnie rządzący - PO, Polska 2050 i Lewica, nie mieliby większości parlamentarnej - zaznacza Piotr Müller.

Wśród głównych tematów, którymi chciałby zająć się na początku pracy w Parlamencie Europejskim są m.in. sprawy dotyczące bezpieczeństwa energetycznego Polski. Nowy europoseł PiS chciałby także wycofania pakietu migracyjnego.

- To także budowa elektrowni jądrowej czyli przekierowanie przepisów unijnych, które dotyczą energetyki tak, aby one nie ograniczały w żaden sposób elektrowni jądrowych, ale żeby wręcz wspierały tego typu projekty. Druga sprawa to wsparcie farm wiatrowych na morzu bo to też szansa dla naszego regionu, a także przepisy -nazwijmy to - ogólnounijne, czyli powstrzymanie dyrektywy budynkowej, która zwiększa koszty utrzymania mieszkań i domów dla obywateli i wycofanie się z pakietu migracyjnego. To bardzo ważny temat z punktu widzenia bezpieczeństwa naszego kraju - wymienia Piotr Müller.

O próbie opanowania zagrożeń stojących przed UE w obecnym kształcie, ale też sprawach bezpieczeństwa mówiła z kolei Magdalena Adamowicz.

- Przed nami, jako nowym Parlamentem Europejskim, są ogromne wyzwania: wojna, ingerencje w europejskie wybory ze strony Rosji i Chin za pomocą dezinformacji, kryzys migracyjny, katastrofa klimatyczna i konieczność szybkiej naprawy błędów w polityce rolnej komisarza Wojciechowskiego. Parlament i Komisja muszą nie tylko działać sprawniej, ale także umieć dotrzeć z informacją, z prawdą do wszystkich Europejczyków, bo inaczej nie zatrzymamy wzrostu nastrojów antyunijnych - wskazuje Magdalena Adamowicz. - Wyznaczyłam sobie konkretne zadania: chcę, żeby UE mocniej finansowała zdrowie; żeby dzięki finansowaniu unijnemu zwiększyć dostęp do opieki psychologicznej i psychiatrycznej dla dzieci, młodzieży i seniorów oraz do programów edukacyjnych i pomocowych chroniących przed hejtem. I najważniejsze zadanie: musimy doprowadzić do tego, żeby siła militarna UE dorównała naszej potędze gospodarczej. Sporo tego, ale skoro jako „pierwszak” wykonałam zadania, które postawiłam sobie 5 lat temu, to teraz z doświadczeniem i tak wielkim poparciem, jestem pewna, że nowe moje cele także zrealizuję.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź "Dziennik Bałtycki" codziennie. Obserwuj dziennikbaltycki.pl!

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ślubowanie olimpijczyków - wywiad Przemysław Zamojski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki