Po drugie: Autostrada wodna na Wiśle. Liga Morska i Rzeczna stawia na żeglugę śródlądową

Marcin Lange
Członkowie Ligi Morskiej i Rzecznej wybrali zarząd organizacji na nową kadencję. Delegaci postawili na fachowość Tadeusz Lademann
Kilkadziesiąt oddziałów terenowych, kilka tysięcy członków i blisko stuletnie tradycje - w weekend odbył się w siedzibie Akademii Marynarki Wojennej walny zjazd delegatów Ligi Morskiej i Rzecznej.

Podczas obrad wybrano nowe władze organizacji, uhonorowano krzyżem Pro Mari Nostro osoby zasłużone dla promowania idei Ligi oraz wyznaczono główne cele organizacji na najbliższe lata.

Prezesem Ligi Morskiej i Rzecznej w kolejnej kadencji pozostanie Andrzej Królikowski, dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni. Spore zmiany zaszły za to w zarządzie LMiR.

- Jednym z najważniejszych zadań, jakie przed sobą postawiliśmy i które od kilku lat realizujemy, to skupienie wokół idei Polski morskiej jak najwięcej młodych ludzi - mówi Marek Padjas, wiceprezes LMiR. - I ma to przełożenie też na naszą organizację. Zarząd został mocno odmłodzony. Nie jesteśmy już stwardniałą, stetryczałą organizacją, jak niektórzy próbują nas postrzegać. Jesteśmy otwarci na współczesne trendy i w tym kierunku zmierzamy - dodaje.

Jak stwierdziły władze Ligi Morskiej i Rzecznej, główną kwestią, wokół której skupiać będą się działania organizacji, to żegluga śródlądowa.

- Pojawiła się szansa, że nasze wieloletnie nawoływania o odbudowę żeglugi śródlądowej wreszcie będą realizowane. Dotyczy to m.in. Wisły, Odry czy planów budowy kanału Niemen - Warszawa. Są to kwestie dla nas kluczowe i zintensyfikujemy działania w tym kierunku - zapewnia Marek Padjas.

Wśród odznaczonych w tym roku krzyżem Pro Mari Nostro znalazł się Mariusz Szmidka, redaktor naczelny „Dziennika Bałtyckiego”. Jak podkreślił Andrzej Królikowski, prezes LMiR, akcja społeczna „Po drugie: Autostrada wodna na Wiśle”, prowadzona na łamach „Dziennika Bałtyckiego”, to prolongata tego, o co Liga walczy od lat.

- O Wiśle jako trudnej rzece mówić nie można. Dla Wisły nowe życie jest potrzebne i ta akcja buduje tego społeczną świadomość - twierdzi Andrzej Królikowski.

- Odznaczenie traktuję jako wielki zaszczyt i honor. Ponad czterysta artykułów, które powstały w ramach naszej akcji budowy autostrady na Wiśle, ma się przyczynić, i tak też się dzieje, do odbudowy królowej polskich rzek - stwierdził Mariusz Szmidka.

[email protected]

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
ATEM

TO WAŻNE I WISŁA ORAZ MORZE I POMORZE TO OKNO NA ŚWIAT ,,,,,, MA FUNDAMENTALNE ZNACZENIE DLA KRAJU I GOSPODARKI ,,,

Dodaj ogłoszenie