Rzecznik Praw Obywatelskich zaskarżył do sądu gdyńskie regulacje parkingowe. Kontrowersyjne przepisy są niezgodne z Konstytucją RP?

Szymon Szadurski
Szymon Szadurski
Łukasz Kamasz
Prof. Marcin Wiącek, Rzecznik Praw Obywatelskich, ocenił jako niezgodne z Konstytucją RP niektóre regulacje, zawarte w uchwale Rady Miasta Gdyni umożliwiającej rozszerzenie strefy płatnego parkowania w mieście i drastyczne podniesienie w niej opłat.

Rzecznik Praw Obywatelskich zaskarżył do sądu gdyńskie regulacje parkingowe

Skierował już w tej sprawie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku. Domaga się uchylenia kontrowersyjnych przepisów, które w zeszłym roku spowodowały falę potężnego oburzenia wśród gdynian i turystów. Już wcześniej o to samo zawnioskowali przedstawiciele Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, uznając gdyńskie regulacje parkingowe za niezgodne nie tylko z Konstytucją RP, ale dodatkowo także z zapisami ustawy o drogach publicznych oraz zasadami prawidłowej i rzetelnej legislacji. Podobnych skarg jest zresztą więcej. Kolejną złożyła do gdańskiego WSA osoba prywatna. Wszystkie te skargi zostaną rozpatrzone wspólnie. Jednak termin rozprawy nie został jeszcze wyznaczony.

Skarga prof. Marcina Wiącka jest dość szczegółowa. Liczy osiem stron. Rzecznik Praw Obywatelskich zarzuca kwestionowanej uchwale Rady Miasta Gdyni przede wszystkim, że jej zapisy dyskryminują część mieszkańców strefy płatnego parkowania. Chodzi o możliwość nabywania abonamentów typu "M" po preferencyjnych cenach. Taki przywilej przysługuje jedynie osobom zameldowanym na obszarze strefy, posiadającym samochód na podstawie tytułu własności, współwłasności, leasingu, najmu lub dzierżawy.

"Ponadto, abonament typu „M” przysługuje jedynie osobom regulującym podatek dochodowy od osób fizycznych w Gdyni, a także osobom regulującym w innych miejscowościach w Polsce przedmiotowy podatek i jednocześnie pozbawionym możliwości wyboru rozliczenia się z tego podatku w Gdyni na podstawie ustawy - Ordynacja podatkowa i aktów wykonawczych do tej ustawy - zauważa prof. Marcin Wiącek. - Z powyższego wynika, że Rada Miasta Gdyni uzależniła przyznanie prawa do abonamentu dla mieszkańca strefy (abonamentu typu „M”) od posiadania zameldowania na terenie strefy płatnego parkowania, rozliczania – co do zasady – podatku dochodowego w Gdyni oraz dysponowania prawem własności (współwłasności) pojazdu albo władania pojazdem na podstawie umowy leasingu, umowy najmu lub umowy dzierżawy. Oznacza to, że uprawnienia do wnoszenia opłaty abonamentowej nie posiadają osoby zameldowane na terenie strefy płatnego parkowania, które nie są właścicielami pojazdów samochodowych, lecz użytkują je w oparciu o umowę użyczenia".

Prof. Marcin Wiącek podkreśla, że takie przepisy naruszają jego zdaniem zasadę równego traktowania obywateli przez władze publiczne, wynikającą z art. 32 Konstytucji RP. Są też sprzeczne z zasadą sprawiedliwości społecznej. Według Rzecznika Praw Obywatelskich nie można wskazać logicznych argumentów, dla których zróżnicowano w prawach zmotoryzowanych mieszkańców strefy płatnego parkowania, nie przyznając uprawnienia do uiszczania opłaty abonamentowej za parkowanie tym mieszkańcom strefy, którzy korzystają z samochodów w oparciu o umowę użyczenia.

Przypomnijmy, że Joanna Zielińska, przewodnicząca Rady Miasta Gdyni, pytana, czy jej zdaniem przegłosowane przez radę przepisy parkingowe są zgodne z prawem, zadeklarowała, że projekt tej uchwały - podobnie, jak inne tego typu dokumenty - był pozytywnie opiniowany przez prawników.

Także Marek Łucyk, wiceprezydent miasta, wielokrotnie bronił kontrowersyjnych regulacji. Pokusił się nawet o stwierdzenie, że po rozszerzeniu strefy płatnego parkowania na Działki Leśne, Orłowo, Wzgórze Świętego Maksymiliana i część Grabówka, a także podniesieniu opłat o ponad sto procent, otrzymuje on gratulacje od zadowolonych mieszkańców.

- Decyzja była poparta analizami, a także opiniami mieszkańców – informował w ubiegłym roku Marek Łucyk. - Stawiamy na bezpieczną przyjazną i ekologiczną Gdynię. Wprowadzone zmiany przyczynią się do zmniejszenia zanieczyszczenia środowiska, pozwolą mieszkańcom wyrobić nowe nawyki transportowe, a w efekcie odkorkują newralgiczne punkty miasta.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

iPolitycznie - Ireneusz Zyska - skrót

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
KTO odpowiada za setki zardzewialych "fotoradarow" w calym kraju na kazdym rogu?
G
Gość
W PRL-w wszystko juz sra!
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie