Kosakowo kupiło lotnisko Gdynia-Kosakowo za ponad 7 mln zł! Ma pomysły na zagospodarowanie, ale na efekty trzeba będzie poczekać do jesieni

Piotr Niemkiewicz
Piotr Niemkiewicz

Wideo

Zobacz galerię (131 zdjęć)
Gmina Kosakowo ma swoje lotnisko. Aeroport Gdynia Kosakowo kosztował ponad 7 milionów złotych. Pomysły na jego zagospodarowanie się rodzą. – Chętnych nie brakuje, bo w tej sprawie pytań dociera do nas sporo – mówi wójt gminy Kosakowo Marcin Majek. Lotnisko w Kosakowie będzie konkurencją dla lotniska w Gdańsku? Sprawdzamy.

Spółka Port Lotniczy Gdynia-Kosakowo ma nowego właściciela. To gmina Kosakowo!

Spółka Port Lotniczy Gdynia-Kosakowo już ma tylko jednego właściciela, jest nim gmina Kosakowo, która kupiła lotnisko za niemałą sumę 7 milionów 150 tysięcy złotych. To ok. milion złotych mniej niż oferowano we wcześniejszym przetargu (wtedy wygrała firma INBAP Intermodal z Białej Podlaskiej, ale nie dostała odpowiednich zezwoleń, m.in. ministra obrony narodowej). Kosakowo teraz konkurencji nie mało, bo było jedynym oferentem.

W piątek, 14 maja 2021 r. oficjalnie ofertę sfinalizowano podpisaniem z syndykiem protokołu przejęcia. Cały majątek lotniska, na którym m.in. odbywał się słynny Open’er Festival, należy już do Kosakowa. Cały, to znaczy? Władze gminy nie mogą korzystać z całego obiektu, bo dzielą go z wojskiem.

Patrząc w tej chwili z perspektywy, jak wiele pozytywnych informacji dostaliśmy z szeregu stron, uważamy, że to była jedyna i naprawdę słuszna decyzja. Myślę, że to lotnisko w Kosakowie ma realną szansę na uruchomienie i na przyszłość – mówi wójt gminy Kosakowo Marcin Majek.

W swoich zasobach gmina ma m.in.:

  • budynek administracyjny,
  • magazyny,
  • hangary,
  • sporą część terenu,
  • drogi,
  • terminal GA,
  • Lotniskową Straż Pożarną.

Lotnisko Gdynia-Kosakowo. Dlaczego gmina Kosakowo zdecydowała się na taki zakup?

Po co Kosakowu lotnisko zbudowane za ok. 100 mln złotych? Wójt Marcin Majek przypomina, że 95% terenów leży w administracyjnym obszarze gminy Kosakowo.

– Uważam, że jako gospodarze tego terenu powinniśmy mieć bezpośredni wpływ na to, co na tym terenie się dzieje – usłyszeliśmy podczas piątkowej konferencji prasowej. – Po drugie, sądzę, że to lotnisko ma szansę działać. Być może nie w takiej formule, jak to było zakładane 10 lat temu, czyli głównie obsługa lotów pasażerskich, ale w dużo mniejszej także mamy szansę rozwijać ten teren.

Kupno lotniska dla Kosakowa ma być też argumentem dla komunikacyjnych ułatwień. Chodzi o analizowaną obecnie przez PKP S.A. budowę linii kolejowej z centrum Gdyni do jej północnych dzielnic, czyli okolic Szperka. Dzięki aeroportowi byłby większy sens inwestowania w powstanie pasażerskiej linii do stacji Mosty-Zachód, a nawet – w perspektywie – przedłużenia jej do Pucka.

Zwłaszcza że jej większa część na terenie gminy Kosakowo przebiegałaby po terenie lotniska.

– Jest to strategiczna inwestycja, która zapewni rozwój komunikacyjny całej naszej gminy i powiatu puckiego – mówi wójt Majek. – Na pewno nie byłoby to możliwe, jeżeli nie doszłoby do uruchomienia lotniska cywilnego.

Samorządowiec nie kryje, że decyzja kupna lotniska dla wiejskiej gminy spoczęła nie tylko na jego barkach, ale też samorządowców. I nie była łatwa.

Lotnisko Gdynia-Kosakowo. Jakie plany na przyszłość?

Kosakowo che postawić na General Aviation, czyli tzw. małych ruch – prywatny i komercyjny (bez lotów rejsowych czy wojskowych). W tej pojemnej formule mieszczą się też np. skoki spadochronowe, szkółki lotnicze itp. Do tego działalność okołotniskowa, czyli np. imprezy masowe.

– To wszystko z powodzeniem może tutaj działać i takie będzie nasze główne założenie – mówi Marcin Majek.

Póki co, trwają analizy. I prędko ich wyniku nie poznamy, bo samorządowcy wskazują jesień 2021 r. jako pierwszy możliwy termin, w którym zdradzą swoje plany. Teraz gmina będzie liczyć, oceniać pomysły i oferty, wyznaczać konkretne kierunki, a także tworzyć kalendarz oficjalnego otwarcia lotniska Kosakowo. Wtedy też poznamy nową nazwę obecnego Portu Lotniczego Gdynia-Kosakowo.

W Kosakowie przekonują, że zakup lotniska to nie był strzał w ciemno, bo potencjalni klienci już pytają o możliwość biznesowego wykorzystania atrakcyjnego terenu.

– Od momentu kiedy gmina Kosakowo złożyła ofertę wykupu, odbieramy dziennie nawet po kilka telefonów od różnych podmiotów zainteresowanych szerokim spektrum działalności – mówi wójt.

Lotnisko Gdynia-Kosakowo. „Kupno można było zrobić tylko i wyłącznie tu i teraz”

Nie każdy w gminie sąsiadującej z Gdynią jest przekonany, że wyłożenie 7 milionów złotych z budżetu na tak kosztowny zakup, to dobry krok gospodarzy terenu.

– Wiem że większość mieszkańców zapewne zarzuci władzom gminy Kosakowo, dlaczego wydało 7 milionów złotych na lotnisko, kiedy za tę sumę można wykonać wiele innych potrzebnych inwestycji? – komentuje wójt. – Jak najbardziej trzeba się z tym zgodzić.

– Natomiast kupno lotniska można było zrobić tylko i wyłącznie tu i teraz. O ile cały szereg inwestycji: oświetlenie, chodniki, drogi czy inne inwestycje publiczne, możemy odłożyć o rok, dwa czy nawet później, to na zakup lotniska mogliśmy się zdecydować tylko teraz.

Lotnisko w Gdyni sprzedane! Kupiła je gmina Kosakowo, na co ...

TOP 100 POMORSKICH FIRM – RAPORT:

POLECAMY NA STREFIE BIZNESU:

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie