Spór o lotnisko w Gdyni Kosakowie. Dojdzie do rozprawy w Luksemburgu?

Marcin LangeZaktualizowano 
Port Lotniczy w Gdyni Kosakowie Tomasz Bołt
Zarówno władze Gdyni, jak i syndyk masy upadłościowej spółki Port Lotniczy Gdynia - Kosakowo dążą do przeprowadzenia rozprawy przed sądem w Luksemburgu w sporze z Komisją Europejską, która zakwestionowała ponad 90 milionów złotych przekazanych przez samorząd na ucywilnienie lotniska na granicy z Kosakowem. Komisja Europejska nie chce rozprawy.

Komisja Europejska uznała te środki za niedozwoloną pomoc publiczną i nakazała ich zwrot do budżetu Gdyni. Spółka jednak takich środków nie posiadała i znalazła się w stanie upadłości.

Czytaj więcej na temat sporu o lotnisko w Gdyni Kosakowie

Prawnicy reprezentujący miasto oraz syndyk złożyli dwa odrębne pisma, w których domagają się przeprowadzenia rozprawy. Jak się jednak okazało, takie rozwiązanie jest nie na rękę Komisji Europejskiej. Ta bowiem złożyła wniosek o jej nieprzeprowadzanie.

Sądu w Luksemburgu nie obowiązują daty graniczne, w których ten musiałby przychylić się do wniosku którejś ze stron. Gdyńscy urzędnicy liczyli jednak, że decyzja w tej sprawie zapadnie jeszcze pod koniec roku. Ich nadzieje na to rozwiały się jednak w piątek. Wtedy to miasto otrzymało informację, że po raz kolejny zmienił się skład orzekający luksemburskiego sądu.

- To sprawia, że w mojej ocenie decyzja co do ewentualnego przeprowadzenia rozprawy wydana zostanie nie wcześniej, niż w pierwszych miesiącach przyszłego roku - twierdzi Katarzyna Gruszecka-Spychała, wiceprezydent Gdyni.

Ustosunkowanie się sądu w Luksemburgu do wniosków obu stron zbiegnie się więc prawdopodobnie w czasie z trzecią rocznicą zakwestionowania przez Komisję Europejską udzielenia portowi lotniczemu pomocy finansowej przez gminę. Tę bolesną dla miasta decyzję KE wydała bowiem w lutym 2014 roku.

Wymiana pism procesowych pomiędzy Gdynią a Komisją Europejską doprowadziła do tego, że KE wycofała się z części zakwestionowanej pomocy dotyczącej systemów bezpieczeństwa lotniska. Te szacowane są na kilkanaście milionów złotych.

Koszty obsługi prawnej w sporze z Komisją Europejską, w którym miasto reprezentuje renomowana kancelaria z Warszawy, sięgnęły już około miliona złotych.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 8

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
Maxxx

Ciekawe, dlaczego żaden z komentujących nie podejmuje w ogóle wątku, że projekt cywilnego portu lotniczego, osobiście wspierali: były premier Tusk i były wiceminister Jarmuziewicz. Nadal są w necie reportaże ze zdjęciami, które potwierdzają, że od początku, ówczesne władze rządowe popierały projekt. Jeszcze bardziej zatem ciekawym jest, dlaczego rajwach przeciwko nowemu portowi lotniczemu rozpoczął się dopiero wtedy, kiedy nowe budynki cywilnego portu lotniczego były już prawie gotowe do użytkowania. Wszelkie zatem dywagacje, że mgła, że zbyt blisko do portu lotniczego w Rębiechowie, to bzdety wymyślane przez skończonych idiotów, którzy pojęcia nie mają o skali rynku lotniczego w UE. Port Lotniczy w Gdyni, zgodnie z wcześniejszą Strategią Województwa Pomorskiego i rządowym Programem Rozwoju Sieci Lotnisk nie był więc ,,samowolką'' prezydenta Szczurka, jak to usiłują wmówić i powielać w nieskończoność jego zdeklarowani przeciwnicy. Najpierw ustalcie, krętacze, kto, kiedy i dlaczego zaskarżył cywilne przedsięwzięcie lotniskowe w Gdyni do KE, działając skrycie, jako kunktator nieznanych jeszcze koterii, a dopiero później piszcie, ale prawdę opartą na faktach. Port Lotniczy w Gdyni, mimo sporu na szczeblu KE, nadal ma swoje realne szanse na lotniczej siatce lotnisk w UE, zwłaszcza, że wolumen lotniczych przewozów pasażerskich przekroczył już ponad miliard. Jestem przekonany, że prezydent Szczurek wygra nie tylko proces w Luksemburgu, ale otrzyma również odpowiednie odszkodowanie wraz z odsetkami.

j
jank

pisze to samo na wszystkich portalach

L
Lukasz

samorządność = PIS .... prezes we mgle...

w
wesoly kacap

wypisywanie debilizmow typu w gdyni jest zawsze slonce i brak mgly przez 365 dni w roku swiadczy o jednym - wez pastylke jak nie brales a jak brales zmien lekarza - urzedasie.

t
twójPrezes

Jak dzieci wg mgle. To była i jest walka starych wałków,złodziei z PO z samorządnością Gdynia(niezwiązaną z PO czy PIS)dlatego w Gdyni nie ma lotniska w szerszym stopniu.
Czy powinno być w Gdyni lotnisko - to już inna sprawa.Niech pozostanie wojskowe.
Zalety to wielkość - w Gdyni lotnisko jest 4 razy większe i przez 365 dni mogą na nim lądować samoloty.Jako mieszkaniec Gdyni nieopodal lotniska wolę ciszę ,niech latają i hałasują w Gdańsku.

g
gosc3

To nie czarna strona UE , to efekt glupoty i chorych ambicji ludzi rzadzacych Gdynia .

g
gość2

Czarna strona Unii Europejskiej.

a
astronauta

Proponuje obok lotniska wybudowac jeszcze kosmodrom .
Jak juz to cala geba .... a co ?

Dodaj ogłoszenie