Sołdek trafił do stoczniowego doku. Słynny statek-muzeum jest remontowany [zdjęcia]

TR/red.
Sołdek w suchym doku Gdańskiej Stoczni Remontowej, 19.11.2020 Karolina Misztal
Zabytkowy parowiec jest pływającym oddziałem Centralnego Muzeum Morskiego w Gdańsku. Od 17 października nie cumuje jednak jak zwykle przy nabrzeżu wyspy Ołowianka, trafił bowiem do doku w Gdańskiej Stoczni Remontowej. Jednostka została wyciągnięta z wody - taki widok nie zdarza się zbyt często. KLIKNIJ W GALERIĘ I ZOBACZ ZDJĘCIA

Sołdek to pierwszy statek handlowy, zbudowany w Polsce. Został zwodowany w Stoczni Gdańskiej 6 listopada 1948 roku. W dziewiczy rejs z Gdańska do Szczecina wypłynął 22 października następnego roku.

Historia Sołdka

  • W 1946 roku firma Żegluga Polska SA zamówiła w Stoczni Gdańskiej serię sześciu masowych statków parowych, przeznaczonych do przewożenia węgla i rudy. Kontrakt podpisano 17 sierpnia 1946 roku.
  • Budowa kadłuba i wyposażanie pierwszego rudo węglowca trwała aż 42 miesiące. Podczas wodowania nadano mi nazwę Sołdek, od nazwiska trasera Stanisława Sołdka, przodownika pracy, co było zgodne z ideologią komunistyczną.
  • Aktu chrztu dokonała Helena Sołdek, żona przodownika. Jak pisano wtedy w "Dzienniku Bałtyckim", między kwietniem a czerwcem 1948 roku, w stoczni przekroczenia norm produkcyjnych dochodziły do 183 procent. Sołdek wykonywał nawet po 206 procent normy.
  • W latach 50. ubiegłego stulecia Sołdek należał na najnowocześniejszych polskich statków. Choć na początku trapiły go liczne awarie. Kapitanowie i marynarze chwalili Sołdka za dzielność morską, manewrowość i cichą żeglugę, bo nie słyszeli głośnego dudnienia silnika spalinowego, a tylko szum fal i wody opływającej kadłub.

Jak Sołdek został zamieniony w statek-muzeum?

Niewiele brakowało, aby po 1476 podróżach odbytych w ciągu ponad 31 lat, Sołdek trafił do stoczni złomowej. Podzieliłby los jego siostrzanych statków, z serii rudo-węglowców złomowanych w latach 1978-1979. Przed pocięciem na żyletki parowiec uratowali entuzjaści dziejów polskiego okrętownictwa, żeglugi i muzealnictwa morskiego.

Ostatni rejs z ładunkiem 2200 ton węgla ze Szczecina do duńskiego portu Odensee Sołdek odbył w grudniu 1980 roku. Po jego zakończeniu Ryszard Karger, wtedy dyrektor Polskiej Żeglugi Morskiej w Szczecinie, pod której flagą armatorską pływał parowiec, przychylił się do postulowanego zachowania dla przyszłych pokoleń tego najstarszego statku i zarazem ostatniego z napędem parowym, w polskiej flocie handlowej.

Ostatecznie 30 grudnia opuszczono na nim banderę i przekazano przedstawicielom Muzeum Narodowego w Szczecinie. Miał on cumować przy Wałach Chrobrego w Szczecinie i pełnić funkcję pływającego muzeum polskiej floty oraz przemysłu okrętowego.

Szczecińskie muzeum nie kwapiło się jednak do opieki. Sołdek niszczał w porcie, narażony na szabrowanie. Parowiec ocalał dzięki decyzji Przemysława Smolarka, ówczesnego dyrektora CMM w Gdańsku, oraz zgodzie Ministerstwa Kultury i Sztuki na przejęcie go przez gdańskie muzeum.

Sołdka przeholowano do Gdańska 13 kwietnia 1981 roku. Jednocześnie powołano komitet obywatelski do opieki nad statkiem, któremu przewodniczył prof. Jerzy Doerffer z Politechniki Gdańskiej, jeden z konstruktorów statku i światowy autorytet w dziedzinie budownictwa okrętowego. W 1984 roku komitet przekształcono w Towarzystwo Przyjaciół Statku-Muzeum Sołdek, którego prezesem jest obecnie prof. Bolesław Mazurkiewicz z Politechniki Gdańskiej.

ZOBACZ ZDJĘCIA WYCIĄGNIĘTEGO Z WODY SOŁDKA

Statek muzeum Sołdek w liczbach:

  • Statek ma długość 87 m, szerokość - 12,3 m i zanurzenie - 5,3 m
  • Napęd główny - 4 - cylindrowa maszyna parowa systemu Lentza o mocy 1300 KM (956 kW) produkcji huty ZUT Zgoda w Świętochłowicach
  • Parowiec osiągał prędkość - do 10 węzłów (ok. 18 km / godz.)
  • Załoga liczyła 28 osób
  • Nośność statku wynosiła 2540 ton
  • Do zbudowania kadłuba i nadbudówek wykorzystano 900 ton blach stalowych i około 300 tys. nitów
  • W ciągu 31 lat i 65 dni eksploatacji statek przewiózł łącznie ponad 3,5 mln ton węgła i rudy
  • Sołdek zawijał do 65 portów leżących nad Bałtykiem, Morzem Północnym i Kanałem La Manche

Czytaj także

Nieruchomości najlepszą lokatą kapitału w dobie kryzysu?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gos

Rodacy słyszeliście, te partyjne ch co mają ok 40 mln zł na kontach, kupują złoto i chowają u siebie w norach, boją się nadchodzącej inflacji, tylko że 40 mln zł to ile będzie kg złota? Gdzie to pomieszcza?

Mój sąsiad śmieje się że jakby mu tak 1 mln zł zabrać to nawet by nie poczuł a człowiek by tak był zadowolony.