Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Gdańsk straci pamiątki z Westerplatte?

Marek Adamkowicz
W zbiorach Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej WST znajduje się m.in. armata wz. 02 z 1917 r.
W zbiorach Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej WST znajduje się m.in. armata wz. 02 z 1917 r. fot. Adam Warżawa / Archiwum
Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte chce stworzyć Muzeum Westerplatte w... Kielcach. Stamtąd pochodziło wielu obrońców.

Stworzenie Muzeum Westerplatte w Kielcach wydawać się może pomysłem egzotycznym, ale - jak przekonuje prezes SRHWST Mariusz Wójtowicz-Podhorski - nim nie jest. To właśnie z tego miasta pochodziła prawie jedna trzecia załogi, która broniła WST. Wiosną 1939 r. na Westerplatte skierowano żołnierzy z kieleckiego 4 pułku piechoty legionów.

- Społeczeństwo kieleckie jest zainteresowane kultywowaniem pamięci o obrońcach Wojskowej Składnicy Tranzytowej - podkreśla Mariusz Wojtowicz-Podhorski. - Mało tego, jest niezwykle dumne, że to ich krajanie bronili Westerplatte. Dzięki tamtejszym społecznikom udało się pozyskać wiele cennych eksponatów, wspomagają oni nas również w remoncie zabytkowego fiata 508.

Czara goryczy, która zrodziła pomysł przenosin zbiorów, została przelana podczas uroczystości pogrzebowych mjr Ignacego Skowrona, ostatniego z obrońców WST, honorowego obywatela Gdańska. Gdańskie władze reprezentował tam Jacek Teodorczyk, radny z ramienia opozycyjnego Prawa i Sprawiedliwości. Nie było natomiast nikogo z rządzącej miastem Platformy Obywatelskiej.

- Proszę popatrzeć, jak na Zachodzie żegna się ostatnich uczestników bitew, kampanii czy wojen. To wydarzenia, które gromadzą tysiące uczestników - mówi Podhorski. - Obecność jednego radnego mówi chyba wszystko o stosunku władz Gdańska do Westerplatte. A przecież atak na składnicę jest symbolicznym początkiem drugiej wojny światowej!

Salomonowym rozwiązaniem byłoby, być może, zagospodarowanie na cele muzealne Mewiego Szańca, obiektu, który od lat jest zaniedbywany. Według informacji Urzędu Miejskiego w Gdańsku, obiekt został przekazany na rzecz Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Gdańsku, który - zgodnie z programem rewaloryzacji pomnika historii - ma zagospodarować nieruchomość na cele ekspozycyjne. Potwierdza to Marcin Tymiński, rzecznik WOUZ, który mówi, że Mewi Szaniec jest chroniony planem miejscowym i w przyszłości przewidzianym do wpisu do rejestru zabytków.

- Obiekt jest przewidziany do zagospodarowania w kontekście realizowanego programu rewaloryzacji pola bitwy na Westerplatte - tłumaczy Tymiński. - W tej chwili trwa skomplikowana i długotrwała procedura wyłaniania dzierżawcy. Zgodę na dzierżawę musi wyrazić m.in. minister Skarbu Państwa. Urząd dokłada jednak starań, by cała procedura mogła się jak najszybciej zakończyć, a obiekt znalazł godnego użytkownika.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki