Żona prezesa Amber Gold zarejestrowała nową spółkę. Czym teraz będą się zajmować Plichtowie?

aristaZaktualizowano 
Przemek Świderski/Dziennik Bałtycki
Katarzyna i Marcin Plichtowie, małżeństwo władające kontrowersyjnym Amber Goldem, już oglądają się za nowym interesem - wynika z akt Krajowego Rejestru Sądowego. Na początku sierpnia zarejestrowali w Sądzie Gospodarczym w Gdańsku nową spółkę pod nazwą PST S.A. Firma ma swoją siedzibę pod tym samym adresem co Amber Gold.

Prezesem spółki jest Katarzyna Plichta. Natomiast Marcin Plichta wraz z dwoma innymi osobami pełni funkcję członka rady nadzorczej. Jak ustalili reporterzy TVN 24 przedmiotów działalności spółki jest aż 159. A wśród nich m.in.:
- wydawanie gazet i książek
- badanie rynku i opinii publicznej
- wytwarzanie gotowych dań i posiłków
- konserwacja maszyn
- działalność holdingów finansowych
- działalność agentów turystycznych
- transport lotniczy pasażerski
- specjalistyczne i niespecjalistyczne sprzątanie budynków
- sprzedaż detaliczna dywanów
- sprzedaż detaliczna wyrobów farmaceutycznych

Tymczasem "Gazeta Wyborcza" donosi, że na Marcinie Plichcie ciąży nie jeden, a sześć wyroków skazujących. Wszystkie związane są z usługami finansowymi i dotyczą przede wszystkim uczestnictwa w wyłudzaniu kredytów bankowych.

Ostatnim wyrokiem - z sierpnia 2009 r. - Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ skazał go na 2 lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na 5 lat. Plichta miał również zapłacić 3,6 tys. zł grzywny. Sprawa dotyczyła wyłudzenia kredytów z banku. Marcin Plichta miał wykorzystać 12 osób jako tzw. słupy. By poświadczyć ich zdolność kredytową, fałszował podpisy i dokumenty. Pieniądze były natomiast przelewane na jego konta. W ten sposób wyłudził 100 tys. zł. W toku śledztwa przyznał się do winy.

Przeczytaj także: Amber Gold pralnią brudnych pieniędzy? Jeden z banków podejrzewa spółkę o nielegalne praktyki

Natomiast w październiku 2007 r. sąd w Starogardzie Gdańskim skazał go na 2 lata więzienia w zawieszeniu na 4 lata za wyłudzenie 2 kredytów na łączną sumę 30 tys. zł.

W 2008 r. zapadł wyrok w głośnej sprawie Multikas. Plichta wraz ze wspólniczkami stworzyli system pośrednictwa w opłacaniu rachunków za media, etc. Firma kusiła klientów marżami niższymi, niż Poczty Polskiej. Jednak 174 tys. zł za opłacone rachunki nie trafiły, tam gdzie powinny. Łącznie poszkodowanych zostało 300 osób. Sąd Rejonowy w Malborku uznał Plichtę winnym oszustwa i skazał na 1 rok i 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 2 lata.

Dwa lata wcześniej, w 2006 r., obecny prezes Amber Gold został skazany przez dwa inne sądy: w Kościerzynie i Tczewie. Pierwszy wymierzył mu grzywnę - 1 tys. zł. Natomiast drugi pół roku więzienia w zawieszeniu.

Czytaj również: Kontrowersje wokół Amber Gold: Do 20 sierpnia Seremet otrzyma informacje o śledztwie

Z kolei pierwszy raz Marcin Plichta został skazany w listopadzie 2005 r. Podobnie jak w ostatnim wyroku także wówczas Plichta odpowiadał przed Sądem Rejonowym Gdańsk-Północ. Ten skazał go na 1 rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata i 700 zł grzywny. Za 500 zł Plichta jako doradca kredytowy wystawił jednemu ze swoich klientów fałszywe świadectwo zatrudnienia, dzięki czemu pomógł mu w uzyskaniu od banku 30 tys. zł.

- To bardzo zagadkowa sprawa - komentuje dla "GW" Zbigniew Ćwiąkalski, b. minister sprawiedliwości. - Myślę, że co najmniej w ostatnim wyroku nie powinno się jego wykonania zawieszać. Nawet jeśli oskarżony dobrowolnie poddał się karze. Warunkiem w takich przypadkach jest zawsze pozytywna prognoza co do skazanego, a gdzie tutaj można o niej mówić? Wygląda na to, że ten człowiek działał w warunkach recydywy. Prawdopodobnie błąd popełnił zarówno sąd, jak i prokuratura. Sprawie powinno się przyjrzeć Ministerstwo Sprawiedliwości, choćby po to, by w przyszłości nie dochodziło do takich sytuacji.

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij, zarejestruj się i w sierpniu korzystaj za darmo: www.dziennikbaltycki.pl/piano

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 32

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
MiRy

Afera Amber Gold - Marcin P. w kąciku intymnym,
funkcjonariusze nie patrzą na jego części intymne przez 24 godziny na dobę
chociaż widzą go w całości nawet w ciemności
Afera Amber Gold - Marcin P. wyjechał z Gdańskiego aresztu. Wiadomo dokąd tylko nie ma pewności czy dojedzie.
Afera Amber Gold - Marcin P. dojechał do Piotrkowa. Co za ulga.
Afera Amber Gold - Marcin P. otrzymał telewizor do celi. Czy wróci do zawodu bankowca?
Afera Amber Gold - Marcin P. szkoli administrację aresztu. Wszyscy pod wrażeniem jego profesjonalizmu
Afera Amber Gold - Marcin P. na warunkowym już w objęciach żony.
Żona zwierza mu się cichutko że założyła nową spółkę PST SA (sza..!!!)
Jesteś już w Zarządzie szepce mu do uszka.
Afera Amber Gold - Marcin P. w spółce PST SA nadzoruje m. in. transport lotniczy pasażerski,holdingi finansowe, sprzedaż dywanów i wytwarzanie gotowych posiłków.
Afera Amber Gold - Marcin P. zwolniony przedterminowo za dobre sprawowanie
itd... itd...
A sprawa polega jedynie na tym żeby ustalić gdzie się podziało kilkaset milionów
(i to piorunem) odzyskaniu ich i zwróceniu poszkodowanym.
Reszta dla nich jest prawie bez znaczenia
Ta prostota może zwalić słonia z nóg
Czy ruszy prowadzących śledztwo ?
MiRy

M
MADMAXXX

A NIE JEST W ARESZCIE DO SPRAWY ,MA MOŻLIWOŚĆ MATACZENIA I MANIPULACJI SPRAWĄ . INNY CZŁOWIEK BEZ KASY TO SĄD AUTOMATYCZNIE DO ARESZTU WSADZA NA 3 MIECHY. CIEKAWE CO??????

a
ashi

ciekawe ile to szemrane malzenstwo chce zaplacic za ich zycie?

h
hrabia

ten caly Marcin Plichta ma kupe szczescia ze mnie nie oszukal.Ja sie bym z gnojem nie wluczyl po sadach sam bym mu krzywde zrobil ma piekna zone a wypadki chodza po ludziach.

g
gdyn

"sąd w Starogardzie Gdańskim skazał go na 2 lata więzienia w zawieszeniu na 4 lata za wyłudzenie 2 kredytów na łączną sumę 30 tys. zł". Gdyby polskie sądy za takie przestępstwa dawały przynajmniej pół roku pudła bez zawiasów i konieczność zwrotu kasy z odsetkami, to już po jednym wyroku p. Plichta nie robiłby drugiego przewału. Ale sąd w dem. państwie nie ma żadnego autorytetu.

d
darek

Nasz wieki wódz człowiek poddaniec kaczor Donald

k
kolasa adam

Głąbie nie wiesz to zapytaj kaczora Donalda TuSSka

G
Gość

PLICHTOWIE zajmują się tym samym, co TVN, GW, Lisy, Halle, Grasie, Tuski itp. -- produkują wodę w mozgownicach Lemingow.

s
szypa

No cóż takie zasady panują na Zielonej Wyspie ( nie dotyczy klanu lodziarzy)

l
lennox

Która zwyczajowo następuje po pierwszym przesłuchaniu przez prokuratora jednego z małżonków. Rację mają że przeprane się im należy. Przecież nie pracowali bez zezwoleń, a małżonka na dokończenie interesu też takie zezwolenie dostała. Także ta palestra zależna od polityków nie pracuje non profit. Więc o co chodzi? No, na pewno nie o tych którym zabrano! Owi mogą zapomnieć o wkładzie. Jednak zawsze się tak dzieje kiedy oszczędności lądują u funkcjonariuszy, a nie w banku. Cyrk na kółkach!

c
cep

Dz B wprowadzil cenzure nie dopuszcza wpisow krytykujacych przekrety ludzi PO

c
cep

Amber Tusk Gold czuwa nad przekretami POwskich kolegow przyklad drugi to Karnowski, Adamowicz mozna wymieniac bez konca

g
gasipies

głupie pytanie "czym". Przejmą Sejm i zamienią to w "Biuro Podróży Sejm RP Travel Spółka zoo" i to dopiero będzie kasa, a nasi kochani posłowie, poślinki i inni poślinieni będą mogli w końcu legalnie sobie podróżować po świecie wraz z rodzinami, krewnymi i wszystkimi znajomymi królika, o tym, że wszyscy ww dostaną immunitety i paszporty dyplomatyczne to nawet nie warto wspominać.

h
hahahaha

a ja podziwiam tego gościa i szanuję widzicie jak mordę drą inni złodzieje że tylko jemu się udało i krzyk całej złodziejskiej jud eobolszewi ubecko michnikowskiej aj waj to my mnieliśmy ukraść ścierwa

S
Sprawiedliwy

A co mu zrobią, przecież okradał najbiedniejszych a biednz emeryt szybciej
pójdzie do grobu, czyli czysty zysk.
Kumple z Platformy maja chody w sądach i prokuraturze także mogą mu naskoczyć.
Synalek Tuska promował nazwiskiem jako zatrudniony w tej firmie.
Otwószcie oczy przecież Platforma to takie samo badziewie jak bolszewicy.
Standarty prawne mamy jak w Korei północnej.
Platforma to jak polski sport mocni w gębie.

Dodaj ogłoszenie