reklama

Zwiększone dotacje od miasta i marszałka dla ECS oraz wirtualna puszka zainicjowana przez Patrycję Krzymińską [zdjęcia, wideo]

Natalia GrzybowskaZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (19 zdjęć)
Trwa konflikt między ministerstwem kultury a pomorskim samorządem, gdzie stawką jest zmiana funkcjonowania Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku i zwiększenie dotacji na rzecz tej instytucji. W budżecie brakuje około 3 milionów złotych. Aleksandra Dulkiewicz poinformowała, że miasto dorzuci kolejne pół mln zł, a dodatkową zbiórkę na rzecz ECS rozpocznie jutro Patrycja Krzymińska, znana z kwesty "ostatnia puszka pana prezydenta Adamowicza".

We wtorek w siedzibie resortu kultury w Warszawie odbyło się spotkanie, w którym udział wzięli wicepremier, szef MKiDN Piotr Gliński, wiceminister kultury Jarosław Sellin, pełniąca obowiązki prezydenta Gdańska Aleksandra Dulkiewicz oraz marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk. Podczas spotkania ministerstwo przedstawiło swoje propozycje w sprawie przyszłości Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku – instytucji, której misją jest kultywowanie pamięci o ruchu Solidarności i jego ideałach.

Czytaj więcej na ten temat: Ministerstwo Kultury po spotkaniu z władzami Gdańska i Pomorza w sprawie dotacji dla ECS: Będziemy szukać kompromisu. Intencje są dobre

- Informacje przedstawione przez pana premiera Glińskiego i ministra Jarosława Sellina, chcielibyśmy wspólnie z marszałkiem Strukiem przedstawić radzie Europejskiego Centrum Solidarności, bo to organ, który wyznacza kierunki pracy instytucji, ale też zajmuje się akceptacją planu finansowego - powiedziała podczas czwartkowej konferencji prasowej po. prezydenta Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. - Na najbliższą sobotę o godz. 12 zostało zwołane specjalne, nadzwyczajne posiedzenie rady Europejskiego Centrum Solidarności, podczas którego wspólnie z panem marszałkiem przedstawimy szczegóły propozycji jednego z organizatorów instytucji, czyli ministra kultury i dziedzictwa narodowego.

- Druga informacja, którą chciałam państwu przekazać to to, że pan marszałek, jako jeden z organizatorów, zwiększył dotację na Europejskie Centrum Solidarności o 200 tys. zł, Miasto Gdańsk o pół miliona zł, bo chcemy dać dobry przykład – dodała Aleksandra Dulkiewicz.

A. Dulkiewicz: Pan marszałek, jako jeden z organizatorów, zwiększył dotację na Europejskie Centrum Solidarności o 200 tys. zł, Miasto Gdańsk o pół miliona zł, bo chcemy dać dobry przykład.

Internetowa puszka dla ECS

- Jesteśmy na etapie kończenia organizowania zbiórki na Facebooku, najprawdopodobniej jutro znana, lubiana mieszkanka nieodległych Kowal, pani Patrycja Krzymińska, odpali zbiórkę na Europejskie Centrum Solidarnośc - zapowiedziała Dulkiewicz.
Dzięki niej do ostatniej puszki WOŚP prezydenta Pawła Adamowicza udało się zebrać 16 milionów złotych.

Czytaj więcej na ten temat:

Kto finansował ECS do tej pory?

W ostatnich latach ECS otrzymywało dotację podmiotową na poziomie ponad 7 milionów zł. W październiku 2018 r. resort kultury podjął decyzję o powrocie do podstawowej kwoty dotacji w wysokości 4 mln zł, uzasadniając, że taka kwota jest zapisana w umowie o współprowadzeniu instytucji i zgodna z aneksem z 2013 r.

W środę resort wskazał, że zwiększenie dotacji dla ECS będzie możliwe poprzez podpisanie nowego aneksu do umowy założycielskiej. Wspominano, że w trakcie obowiązywania umowy, aneksem z 2013, pozostali współorganizatorzy obniżyli swoje obligatoryjne zaangażowanie na rzecz instytucji. Na przykład miasto pierwotnie dawało 4,5 milionów złotych, a w 2013 roku obniżyło do 2,5 miliona złotych.

- To, na czym nam najbardziej zależy, żeby ECS, dziecko pana prezydenta Pawła Adamowicza, człowieka wychowanego w ideałach Solidarności, człowieka otwartego, żeby było nadal takim miejscem - powiedziała Aleksandra Dulkiewicz. - Wielokrotnie już o tym mówiłam, że ja wypełnię testament pana prezydenta Adamowicza. I na pewno nigdy nie dopuszczę do tego, żeby takie miejsce jak Europejskie Centrum Solidarności było miejscem, które kogokolwiek wyklucza, którego działalność nie mówi językiem Solidarności – a dzisiaj tak jest. Europejskie Centrum Solidarności to miejsce otwarte dla każdego, niezależnie od jego pochodzenia, poglądów, wieku.

Nigdy nie dopuszczę do tego, żeby takie miejsce jak ECS było miejscem, które kogokolwiek wyklucza, którego działalność nie mówi językiem Solidarności – a dzisiaj tak jest. ECS to miejsce otwarte dla każdego, niezależnie od jego pochodzenia, poglądów, wieku.

- Poradziliśmy sobie z komuną, to poradzimy sobie z Glińskim. - tak w rozmowie z Wirtualną Polską sprawę skomentował Lech Wałęsa. - Niezależnie jakie podejmie decyzje, to obronimy to miejsce i dziedzictwo Solidarności. Może nam utrudniać, ale znajdziemy rozwiązanie.

POLECAMY NA STREFIE BIZNESU:

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 7

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

E
Ewa

Nie chcesz, nie dawaj. Ja dam. bo mam takie prawo.

P
P. H.

Ja tu widzę same mądre komentarze... Polecam kilka głębokich wdechów i liczyć do 10

j
jarek

i zbierają do czapki na utrzymanie. Żenada 2019 roku.

p
pan

napisał tekst, o kaczym zaangażowaniu w tworzenie nienawisci - gratuluję poziomu intelektualnego Tereska,

T
Teresa

Owsiak jak zbierał od ludzi pieniądze to robił olbrzymi szum, a teraz jak już zebrał i mógłby dać na to Centrum to siedzi cicho. Co to dla niego 7 milionów? Przynajmniej Szydło wyszło z worka, jaki to z niego patriota.

D
DO ROBOTY!!!

banda gdańskich żebraków!!!!!!!!!!!!!

g
gdanszczanin

Okaleczone miasto z mafijnymi spolkami i co z mieszkańców chcą doić ? Śmiechu warte siedziba PO i kodziarzy niech sobie finansują Walęse i postawionego dyrektora za swoje a nie do gdańszczan wyciągają lapę !

Dodaj ogłoszenie