18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Sprawa Piotrusia - Kubusia: Dziecko zostaje z ojcem!

Dorota Abramowicz
Archiwum prywatne
Sąd Okręgowy w Gdańsku we wtorek na posiedzeniu niejawnym zadecydował o odrzuceniu zażalenia matki Piotrusia/Kuby na wcześniejszą decyzję Sądu Rodzinnego o zabraniu dziecka. Oznacza to, że chłopiec pozostanie pod opieka ojca.

Uzasadnienie decyzji sądu zostanie dopiero w środę podane do publicznej wiadomości.

Sąd Okręgowy, rozpatrując skargę Barbary Leszniewskiej na odebranie jej pięcioletniego syna, uznał, że sąd niższej instancji miał rację. Piotruś, zwany przez ojca Kubą, powinien pozostać na razie przy ojcu.

- Może dojść do tragedii - twierdzi reprezentujący matkę mec. Bolesław Senyszyn.
Matka do tej pory bardzo związana z dzieckiem, nie może z nim od 15 dni porozmawiać.

- Matka będzie mogła nawiązać kontakt z Kubą - wyjaśnia mec. Monika Piasecka, adwokat ojca. Na pytanie, kiedy to się stanie, odpowiada: - Na razie jest to przedwczesne.

Dlaczego sąd podjął taką decyzję? To może być wiadomo dopiero jutro. Nieoficjalnie, od jednego z niezwiązanych ze stronami prawników słyszę, że niektóre fakty są nieznane dziennikarzom. I jeśli nie ujawnią ich sami zainteresowani, pozostaną dla mediów tajemnicą.

Konflikt między byłymi małżonkami trwa od lat. Matka, z zawodu psycholog, która ma pełnię władzy rodzicielskiej, twierdzi, ze już po rozwodzie padła ofiarą przemocy ze strony byłego męża.

Ma założoną "Niebieska Kartę", a przeciw ojcu chłopca toczy się sprawa karna. Dlatego - jej zdaniem - dziecko panicznie bało się ojca. Zdaniem ojca, też psychologa, doniesienie o przemocy było zmanipulowane, a dziecko bało się spotkań z nim, bo tak nastawiła je matka.

Opinię ojca podzieliła sędzia Anna Pałkiewicz, która zdecydowała, że chłopiec zostanie zabrany z domu mamy jako "zabezpieczenie roszczeń" ojca. Przed ponad dwoma tygodniami, o godz. 7 rano rozpaczliwie krzyczącego chłopca, w asyście policji, wyciągnięto z łóżeczka.

Chłopiec obecnie przebywa z ojcem i jego znajomą w gdyńskim domu taty. Nagłośnienie sposobu, w jaki wykonano decyzje sędzi wzbudziło poruszenie wśród psychologów. W liście do ministra sprawiedliwości, podpisanym przez większość pracowników Instytutu Psychologii Uniwersytetu Gdańskiego (gdzie zatrudniony jest prof. Krzysztof Jodzio) zażądali oni natychmiastowej interwencji w sprawie braku kontaktu chłopca z matką .

Psycholodzy potępili również sposób, w jaki wyciągnięto dziecko z domu i domagali się wyciągnięcia konsekwencji wobec osób, które w tym uczestniczyły.

W rozmowie z "Dziennikiem Bałtyckim" prof. Jodzio stwierdził, iz padł ofiarą rozgrywek personalnych.

Z ojcem w ubiegły poniedziałek spotkały się kuratorki. Z chłopcem nie rozmawiały, opinie wydały na podstawie obserwacji. Według mec. Senyszyna zachowanie dziecka mogło wskazywać na podanie mu leków uspokajających. Wystąpił więc o zbadanie chłopca przez biegłych pediatrę, psychologa i neurologa dziecięcego.

- Do sądu trafiło zaświadczenie lekarza pediatry - mówi wiceprezes Sądu Okręgowego, Rafał Terlecki. - Badania nie potwierdziły, by chłopiec był pod wpływem środków uspokajających.

- Według mojej wiedzy nie ma wyniku badania krwi lub moczu dziecka, jest tylko zaświadczenie od tego samego lekarza, który już wcześniej badał chłopca na prośbę ojca - twierdzi mec. Senyszyn. - Poczekam jednak z komentarzem, muszę poznać uzasadnienie sądu.

Wideo

Komentarze 76

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
matka

Ha, nie rozumiem jednego, jak pani WR, moze zajmowac sie leczeniem dzieci, skoro z wlasnymi nigdy rady dac sobie nie mogla.

F
Fanatyk

Nie zabieraj głosu popraprańcu notowany w Gdyńskiej Policji. Dałeś pokaz na Przebędowskich.
Agencie Służb Specjalnych z siedzibą w Kocborowie.

F
Fanatyk

Aby ulepszać pracę sądów należy być samemu prawym.
A bedąc karanym za podkładanie bomb jako Agent Służb Amer. z siedzibą w Kocborowie proszę nie wnosić chorych i poplątanych sugestii do tematu.

d
doświadczony

Najlepiej jakby zostawili dziecko matce. Wtedy jest wszystko OK
Jeśli tylko sąd przyzna opiekę nad dzieckiem ojcu od razu jest problem i afera.
Wiem co mówię/piszę. Sam tego teraz doświadczam
Alimenty płać ale od dziecka się odczep. Tak jest w tym kraju i nic się nie zmienia

d
doświadczony

Moim zdaniem niech się wypowiadają Ci którzy mają z takim problemem do czynienia.
Ja mam i wiem jak to jest kiedy matka nastawia dziecko przeciwko ojcu. Nie znam ojca Piotrusia (czy właściwie Kuby) ale w pełni mu współczuję i popieram.
W tym kraju dla ojców nie ma sprawiedliwości.
Już od momentu zasądzania alimentów jesteśmy krzywdzeni, a potem leci dalej. Powiem tylko tyle, że jeżeli matka KŁAMIE w sądzie i opowiada bajki na temat miesięcznego utrzymania dziecka, nie przyznaje się do dodatkowych dochodów i namawia świadków do składania fałszywych zeznań to o czym my tutaj rozmawiamy. Matka sama składa fałszywe zeznania i sąd a dokładnie sędzina :) nawet o to nie pyta. Wysłuchuje natomiast bredni, że miesięczne utrzymanie 6 letniego dziecka wynosi 2500 zł
Matki wykorzystują bardzo często fakt że ojcowie nie chcą zabierać dziecka w momencie kiedy odchodzą z domu.
Mi już dwukrotnie zmieniła terminy spotkań z córką i sama do wyznaczonych przez siebie terminów się nie stosuje.
Niech mi któraś Środa się jeszcze odezwie o równouprawnieniu w tym kraju. Jakoś w tym temacie się nie wypowiadają bo im to nie pasuje....

G
Gość

Nie jesteście ani sądem ani panem Bogiem. Rodzice dziecka muszą się kiedyś porozumieć- dla dobra dziecka.Nie znam środowiska UG i Wydziału, na którym jak wynika z komentarzy pracue ojciec dziecka i jego przyjaciółka. Bezspornie jednak wynika iż większość komentatorów, to albo studenci albo też pracownicy tego wydziału.Obojętnie, wasze pełne pasji inwektywy zdają się świadczyć, że stanowicie swoiście polski produkt. Nienawiść, złość, żadnego współodczuwania. Chęć "przyłożenia", a to profesorowi, a to jego kobiecie.Ludzie, opamiętajcie się- czy nie boicie się, że ta wasza zła energia do was wróci.A może zazdrościcie talentu i pracowitości profesorowi czy też jego kobiecie? Nie wiem. Beztalencie zawsze będzie sobą

f
farg_amak

sąsiedzi (anonimowo) twierdzą, że dziecko płacze nocami wołając mamuniu, wiadomo też, że przez pierwsze kilka dni u KJ dziecko w ogóle nie mówiło. No comments

m
marianna

Minął ponad miesiąc od wyciągnięcia dziecka bladym świtem z łóżka w majestacie prawa. Ojciec nie pozwala matce zobaczyć się z dzieckiem. Profesorowi zarówno w akcji odebrania dziecka,jak i dręczeniu jej brakiem kontaktu z dzieckiem chodzi wyłącznie o to, żeby się odgrywać na swojej byłej żonie. Niech cierpi,niech płacze,ośmieliła się porzucić takiego profesora! A że dzieje się to kosztem dziecka... No cóż -ofiary muszą być.

g
gośc

Wymiar Sprawiedliwości jak widać nie pomaga, tylko niszczy matkę i dziecko.

A
Anka

wara wam od ludzkich dramatów. Pozwólcie tym ludziom aby przy pomocy wymiaru sprawiedliwości rozwiązali swoje chore układy.
Wasze plucie czy to na ojca czy to na matkę, to po prostu wasza nikczemność , nic innego.

b
bartek

oby Bóg pokarał tego wyrodnego ojca i jego kochankę, która mu w tym procederze pomaga

E
Elena

Piotrus powinien wrocic do mamy swoich zabawek a takze spac w swoim lozku

s
sluchaczki 33333333

Szkoda,że sa wakacje bo bysmy inaczej zagrali z Jodzio .Ale studenci tez pamiec maja chociaz Jodzio nas traktuje jak bydło Szkoda dziecka i matki. Jodzio z Wiola piora mu mozg od 16 dni. Jak W.Radziwilowicz moze za podatników pieniadze pracowac w fundacji pomagajacej dzieciom jak sama tak strasznie krzywdzi malego Piotrusia A wszystko po to by zrobić wreszcie habilitacjęprzez łóżko Jodzia.

S
STUDENT

Jak nie wstyd ojcu Jodzio tak niszczyc dziecko .Wszystko przez urazona ambicje. Wiemy jaki Jodzio jest msciwy .nawet po latach zatakuje.

M
MATKA 2

TO ZBRODNIA NA DZIECKU .CZY SEDZIA ANNA PALKIEWICZ ( 2 RAZY WNIOSKI O ZMIANE SEDZIEGO) JEST NIETYKALNA? UKLADY I KORUPCJA W SADZIE GDANSKIM.

Dodaj ogłoszenie