Wielkanoc 2020. Jak odnaleźć tajemnice Wielkiego Tygodnia? Rozważania dominikanina o. Piotra Freya - Wielka Sobota [wideo]

red.

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
W tym wyjątkowym czasie, gdy wierni pozbawieni zostali uczestnictwa w liturgii, proponujemy codzienne rozważania na najważniejszy dla chrześcijan tydzień w roku. Gdański dominikanin ojciec Piotr Frey przygotował dla wiernych wprowadzenia w kolejne dni Wielkiego Tygodnia - szczególne, bo będą to propozycje, jak odnaleźć tajemnice każdego dnia nie tylko w liturgii, ale także w życiu i doświadczeniu codziennym.

Rozważania ojca Piotra Freya codziennie od Wielkiego Poniedziałku (6.04.2020) do Niedzieli Zmartwychwstania (12.04.2020)

Zapadła cisza, bo Król zasnął. Tak rozpoczyna się dzisiejszy dzień. Od starożytności, w Wielką Sobotę Kościół powstrzymuje się od działania. Od śmierci Chrystusa, bez ciebie, aż do twojego zmartwychwstania nic nie jesteśmy w stanie zrobić.
Z wyjątkiem krótkich modlitw Kościół się dziś nie gromadzi. Nie ma żadnej liturgii przewidzianej na dzisiaj. Jest to czas ciszy, samotności, milczenia. Jakoś przez doświadczenie kwarantanny ta Wielka Sobota jest doświadczeniem dla nas wyjątkowo mocnym i wyjątkowo głęboko przeżywanym.

Trwamy w takiej Wielkiej Sobocie już od jakiegoś czasu. Brzmi ona dobitnie i doświadczamy jej namacalnie. I choć jest to, bolesne doświadczenie, to możemy się czegoś od tego nauczyć. Być może to jest czas, kiedy uczymy się tego, że nie potrafimy milczeć, że nie potrafimy nie działać, zatrzymać się.

Że jesteśmy jakoś uzależnieni od ruchu, od hałasu, od barw, które migają nam przed oczami. Nie jesteśmy w stanie funkcjonować w życiu, gdzie mamy czas spokojnie pomyśleć. Jakoś się tego boimy. Pewnie pojawia się myśl, która nam mówi: Tak może być. Tak. Żyjemy bardzo szybko, bo nie stać nas na to, żeby żyć inaczej. Nie stać nas na to, żeby się zatrzymać, żeby zwolnić, bo się nam wszystko po prostu posypie. Ale zobaczmy na nasze życie, spójrzmy na to, że naprawdę mamy więcej niż inni. Tak wiele z pośród naszych trudów jest poświęcone po to, żeby zyskać rzeczy, które nie są konieczne, nie są potrzebne. Dzisiaj ta cisza, która tak wyraźnie i głośno krzyczy woła do nas: Spójrz na to. Zobacz, że to nie ktoś cię zmusił do tego hałasu. To nie ktoś cię zmusił do tego biegu, w którym brak jest tchu i zastanowienia.

To my sami sprzedaliśmy. Zgodziliśmy się na to, żeby żyć pod nieustannie presją. W chaosie. W zapomnieniu o sobie, po to tylko, żebyśmy nie musieli spotykać się ze swoimi myślami i uczuciami. Żebyśmy nie musieli konfrontować się z tym, co czeka w nas. W naszej głębi. W naszej otchłani.

Dzisiaj bardzo proste zadanie. Pomilcz. Posiedź w ciszy. Tak rzetelnie, bez zegarka, który cię gdzieś już pcha, że musisz gdzieś być. Pozwól na to, żeby cię pobolała ta cisza. Niech ci powie: Czy to, na co czekamy żeby wróciło? Czy to, co było wcześniej rzeczywiście było normalnością?
Połóżmy się dzisiaj z Chrystusem w otchłani milczenia.

Bazylika św. Mikołaja - wirtualna "taca" - wesprzyj klasztor dominikanów

Jeśli ktoś chciałby pomóc gdańskim dominikanom w utrzymaniu klasztoru podajemy numer konta wspólnoty:
Klasztor oo. Dominikanów
ul. Świętojańska 72
80-840 Gdańsk
numer konta klasztoru:
24 1140 1065 0000 3926 9300 1002

Zobacz poprzednie odcinki cyklu "Jak odnaleźć tajemnice Wielkiego Tygodnia? Rozważania na czas utraconej liturgii":

Czytaj także

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie