reklama

Szykują się zmiany w obrocie alkoholem? Małpki na celowniku. Jakie obostrzenia wprowadzi ministerstwo?

Piotr Kallalas
Z badań statystycznych wynika, że największe spożycie alkoholu odnotowuje się właśnie w przypadku butelek o małej pojemności, czyli tzw. małpek Lukasz Gdak
Może się okazać, że przyszłoroczne podwyżki akcyzy nie będą jedynymi krokami, które wpłyną na branżę alkoholową. Resort zdrowia ma zająć się również problemem tzw. małpek. Jak wynika z badań, Polacy codziennie kupują trzy mln butelek z alkoholem o pojemnościach 100 i 200 ml.

Ministerstwo Zdrowia stworzyło zespół ekspercki, który pracuje nad zmianami mającymi skutkować ograniczeniem spożycia alkoholu - informują już media. Pojawiły się głosy, iż chodzi między innymi o wprowadzenie obostrzeń dotyczących popularnych małpek, czyli butelek z alkoholem o mniejszej objętości. Jak się okazuje, popularna jest nie tylko nazwa, bowiem Polacy o wiele częściej sięgają właśnie po buteleczki, niż po trunki o większych gabarytach.

Czytaj także

Z badań statystycznych wynika, że największe spożycie alkoholu odnotowuje się właśnie w przypadku butelek o małej pojemności, czyli tzw. małpek. Skala jest zatrważająca, a ludzie często nie zdają sobie sprawy, że codzienne picie alkoholu jest rakotwórcze i wyniszcza organizm. Jestem jak najbardziej za podwyższeniem cen za alkohol, jednak najważniejsze jest przeprowadzenie szerokiej kampanii społecznej działań edukacyjnych - mówi lek. med. Jerzy Karpiński, dyrektor Wydziału Zdrowia w Urzędzie Wojewódzkim.

Szykują się zmiany w obrocie alkoholem? Małpki na celowniku....

Skalę problemu potwierdzają badania na rynku konsumenckim. Firma Synergion na wiosnę opublikowała dane, z których wynika, że w Polsce sprzedaje się nawet trzy mln butelek z alkoholem o mniejszych pojemnościach.

Czytaj także

Nasze szacunki wskazują, że codziennie w małych sklepach w całej Polsce małe wódki kupuje ponad 700 tys. pracowników fizycznych, ponad 500 tys. mężczyzn podczas spaceru „z psem”, prawie 500 tys. emerytów oraz 400 tys. młodych kobiet - czytamy w raporcie Synergion.

Powszechność problemów z alkoholem dostrzegają również lekarze.

- Jest to zdecydowanie narastający problem. Na naszych oddziałach niemal codzienne leżą osoby z alkoholowym uszkodzeniem serca - powiedział prof. Grzegorz Raczak, kierownik II Katedry Kardiologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

Małpki są na tyle małe, że bez trudu mieszczą się w kieszeni czy w torebce. Osoby uzależnione nie mają najmniejszych problemów, aby w ten sposób spożyć alkohol w drodze do pracy czy przemycić buteleczki na później. Eksperci oceniają, iż małe objętości dają też złudne przeświadczenie, że nałóg jest kontrolowany.

Czytaj także

- Małpki dają poczucie opanowania sytuacji. W końcu mamy do czynienia z mniejszą objętością, co sprawia wrażenie, że wszystko jest pod kontrolą. Nic bardziej mylnego. Codzienne picie alkoholu i to bez względu na ilość, stanowi problem i powinno być leczone. Pozytywnie odbieram wszelkie obostrzenia - dodał Jerzy Karpiński.

W odpowiedzi na nasze zapytanie ministerstwo poinformowało, iż trwają intensywne prace koncepcyjne nad propozycjami zmian w zakresie profilaktyki i rozwiązywania problemów związanych z uzależnieniami. Nie wiemy, nad jakimi konkretnie projektami pracuje resort, jednak pewne jest to, że w przyszłym roku wzrośnie akcyza na alkohol, co również wpłynie na ceny w sklepach. Pojawiają się też głosy, że kolejne obostrzenia bardziej wiążą się z poszukiwaniem oszczędności. Potrzebne jest tymczasem nowe spojrzenie na politykę społeczną.

- Nie mam pewności, czy stosowanie zakazów da pozytywne rezultaty w temacie uzależnień. Jeżeli ktoś chce ukryć alkohol, to niezależnie czy jest to 200 ml czy 0,5 l, to i tak to zrobi. Uważam, że powinno się zdecydowanie większy nacisk położyć na politykę społeczną kształtującą postawę i uczącą, jak wytrzymywać frustrację. Istotna jest oczywiście również edukacja w tym temacie - tłumaczy Elżbieta Kobarynka, kierownik Poradni terapii uzależnienia i współuzależnienia od alkoholu w Gdańsku.

POLECAMY w SERWISIE DZIENNIKBALTYCKI.PL:

Żłobki tylko dla szczepionych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 21

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

moczymordy leczyc a do utylizacji jak pijaczysko bedzie chcia sie nachlac to bedzie chcia sprzedac swoje osranr gacie pijak pije wszystko procz pasty do butowdzicko dostalo rower na komonie a pijak tato w niedzile chcia sprzedac za mamrota

G
Gość

A dla mnie nie ma różnicy, czy wypije 2 małpki, czy też to samo ale w butelce 0,5.i tak muszę pociągnąć jeszcze Bronka albo i że 2.

G
Gość
20 listopada, 09:31, Gość:

Zlikwidować małpki i wziąć za dupe wszystkie moczy mordy na leczenie bo z dnia na dzień patologi pijackiej przybywa. Jak nie jeżdżą pijani samochodami to w domach teroryzują rodziny albo wolą chlać niż do roboty chodzić. POLSKA PIJACKA PATOLOGIA

Albo narzekają że na nic ich nie stać i nie mają za co na wakacje pojechac. A miesięcznie przepijają po 1000zł

G
Gość

Zlikwidować małpki i wziąć za dupe wszystkie moczy mordy na leczenie bo z dnia na dzień patologi pijackiej przybywa. Jak nie jeżdżą pijani samochodami to w domach teroryzują rodziny albo wolą chlać niż do roboty chodzić. POLSKA PIJACKA PATOLOGIA

M
Małgosia

cena tego świnstwa musi wzrosnać i to radykalnie - nie będzie zbytu i producenci przestaną to dziadostwo produkować.

G
Gość
19 listopada, 12:10, ZZ:

"My Polacy złote ptacy" Chleją te polskie kmioty a co gorsza później jeżdżą samochodami. Katolicki kraj katolickie obyczaje.

19 listopada, 16:11, Gość:

zamknij [wulgaryzm] [wulgaryzm] lewacko-genedowo-POwsko-ateistyczna

Co to znaczy "genedowo"? :)

G
Gość
19 listopada, 14:27, Gość:

Od 15 lat codziennie przez pracą piję sobie małpkę i nie jestem uzależniony.

19 listopada, 15:35, dddd:

Tak sobie wmawiaj. Jak ktoś pije codziennie przed pracą to nie tylko jest uzależniony ale jest zagrażającym sobie i innym degeneratem

Jestem kierowcą i przez te 15 lat nawet kolizji nie miałem. Więc alkohol niczemu nie jest winien.

G
Gość

A małpki stoją sobie na półkach, robią małpie miny i mówią weż mnie. weż mnie he he. Stajemy się narodem ubezwłasnowolnionym bo to państwie wie lepiej co nam potrzeba i narzuca swoje fantazje.

d
dddd
19 listopada, 14:27, Gość:

Od 15 lat codziennie przez pracą piję sobie małpkę i nie jestem uzależniony.

Tak sobie wmawiaj. Jak ktoś pije codziennie przed pracą to nie tylko jest uzależniony ale jest zagrażającym sobie i innym degeneratem

345
19 listopada, 11:58, Bunia:

To nie małpki tylko "bunie"

19 listopada, 13:05, Gość:

Malpka to tylko pare groszy, pol litra to juz wydatek.Uwazam ze zniesienie malych pojemności ma sens.Nie zmiesci sie do rekaea czy torebki

ale zawartość zmieści sie do gardła , także będzie picie tylko litraż sie zmieni

A
Asior

Bo małpki są takie małe i urocze jak ich nie kochać?

G
Gość

Od 15 lat codziennie przez pracą piję sobie małpkę i nie jestem uzależniony.

K
Kachna
19 listopada, 12:10, ZZ:

"My Polacy złote ptacy" Chleją te polskie kmioty a co gorsza później jeżdżą samochodami. Katolicki kraj katolickie obyczaje.

19 listopada, 12:35, osiol nad oslami:

bolszewik myslal,myslal i napierdzial ....

Tu akurat ZZ ma 100% racji

G
Gabrysia

podnieś cene małpek o 100% i gnebić, gnebić patologie wysokimi karami np.5000 zł za zaśmiecanie terenów.

G
Gość
19 listopada, 11:58, Bunia:

To nie małpki tylko "bunie"

Malpka to tylko pare groszy, pol litra to juz wydatek.Uwazam ze zniesienie malych pojemności ma sens.Nie zmiesci sie do rekaea czy torebki

Dodaj ogłoszenie