Sopot: Otwarcie woonerfu w sobotę 11 czerwca w południe. Wreszcie zakończenie budowy. Będzie parada i festyn rodzinny

Stanisław Balicki
Stanisław Balicki
Przemyslaw Swiderski
Udostępnij:
Miały być porządki z wybijającą kanalizacją deszczową, powstała największa strefa deptakowa w kraju. Budowa woonerfu była skomplikowana, prace opóźniły się niemal o pół roku. Czy warto było czekać, będzie się można przekonać w sobotę w południe, gdy nastąpi uroczyste otwarcie.

Parada ruszy w sobotnie południe z ul. Kordeckiego, by Parkową przejść ku Muzeum Sopotu. Tam, przy ul. Poniatowskiego i w ogrodach muzeum, dla uczestników przygotowany będzie festyn rodzinny z wieloma atrakcjami dla dzieci. To finał niemal półtorarocznej budowy, która początkowo miała być czymś zupełnie innym.

- Po wielu konsultacjach z mieszkańcami tego rejonu zdecydowaliśmy, że planując inwestycję mającą chronić dolny taras miasta przed zalewaniem, możemy jednocześnie uspokoić ruch i zmienić wygląd tej części Sopotu. – mówi Marcin Skwierawski, wiceprezydent Sopotu. - Balans między ruchem rowerowym, samochodowym i pieszym to rozwiązania stosowane w wielu europejskich miastach i jak pokazuje doświadczenie, bardzo poprawiają jakość życia nie tylko okolicznych mieszkańców, ale wszystkich użytkowników – dodaje.

Najdłuższa strefa, najdłuższa budowa

Zupełnie nowy wygląd przybrały ulice: Parkowa, będąca główną osią całego przedsięwzięcia, Kordeckiego, przymorska część Chrobrego, Drzymały, Traugutta, Poniatowskiego i Kilińskiego. Razem to niemal 1,4 km ulic między Grunwaldzką a nadmorską spacerową Al. Wojska Polskiego w południowej części Sopotu przy plaży. Już przy podpisaniu umowy z wykonawcą w grudniu 2020 roku wiceprezydent Skwierawski zapewniał, ze będzie to najdłuższy woonerf w Polsce. Prędkość jazdy jest ograniczona do 20 km na godz.

Budowa opóźniła się niemal o pół roku. Według planu woonerf miał powstać do końca 2021. Wiadomo, że podczas prac wykonawca napotkał wiele „niespodzianek”, nieudokumentowanych, albo faktycznie zupełnie innych niż w dokumentach magistratu, podziemnych instalacji. Rozszerzył się też zakres robót.

- Termin realizacji inwestycji został wydłużony aneksem do 30 kwietnia 2022, nie planujemy zatem naliczania kar umownych – informuje Izabela Heidrich, rzecznik prasowa sopockiego ratusza. - Przy tak szerokim zakresie robót pojawiały się elementy, które należało zgodnie ze sztuką wykonać, a nie można ich było przewidzieć wcześniej. Przykładowo, bardzo duży zakres robót dot. kanalizacji sanitarnej i sieci wodociągowej, realizowany przez Aqua-Sopot, warunkował realizację kolejnych prac na kanalizacji deszczowej i dot. np. oświetlenia czy teletechniki. Ponadto, teren budowy został udostępniony GPEC Gdańsk dla realizacji elementów sieci centralnego ogrzewania – dodaje.

Woonerf – co to jest?

Sama obco brzmiąca nazwa „woonerf” pochodzi z Holandii i oznacza „ulicę do mieszkania”. Termin ten dotyczy sposobu projektowania ulic w taki sposób, aby przy zachowaniu podstawowych funkcji położyć szczególny nacisk na uspokojenie ruchu. Pierwszeństwo mają piesi, nie ma podziału krawężnikami na chodnik i jezdnię. Idea pojawiła się w kraju z którego pochodzi nazwa w latach 70. XX wieku. Woonerf jest jednocześnie deptakiem i miejscem spotkań mieszkańców oraz ulicą z wyznaczonymi miejscami do parkowania.

- Mieszkańcy początkowo nie byli przekonani do projektu przekształcenia ulic w woonerf. Obawiali się zmniejszenia liczby miejsc postojowych oraz wymiany nawierzchni na taką, która może powodować hałas – mówił Jacek Karnowski, prezydent Sopotu, gdy budowa ruszała.

Miasto jeszcze przed jej rozpoczęciem zorganizowało cykl konsultacji i spotkań mających przekonać ich do pomysłu. Również w trakcie realizacji budowa powodowała negatywne reakcje sąsiadów ze względu na uciążliwości i przedłużanie się robót. Przebudowę skrzyżowań ul. Grunwaldzkiej z Traugutta i Chrobrego na wyniesione do poziomu deptaka, którą trzeba było skoordynować z przedsięwzięciem, prowadzono w ekspresowym tempie przed pierwszą majówką.

Sopocki woonerf – co się zmieniło?

Ulice po przebudowie są nie do poznania. Położona została nowa nawierzchnia. Ciągi pieszo-jezdne wykonano z kostki kamiennej. Przez wyróżnienie kostką brukową uporządkowane zostało parkowanie w wyznaczonych miejscach. Postoje dla niepełnosprawnych zaakcentowane zostały kostka betonową. Wszystkie latarnie uliczne są nowe.

Na nowo zagospodarowano zieleń z podkreśleniem parkowego charakteru tego obszaru. Nasadzenia były na bieżąco konsultowane z mieszkańcami. Zaprojektowana została też nowa mała architektura: ławki i kosze na śmieci.

Najkosztowniejszych zmian nie widać, to one też powodowały największe problemy i przedłużenie robót. Przebudowano sieci: gazową, elektroenergetyczną, wodną , kanalizacyjną i wybudowano ciepłowniczą oraz teletechniczną (ciągi kablowe miejskiego monitoringu). Zainstalowano dwa punkty ładowania aut elektrycznych, na ulicach Kordeckiego i Poniatowskiego.

Również niewidoczny jest pierwotny powód budowy. Dla ochrony przed podtopieniami wybudowano 1,2 km nowych kanałów deszczowych z wpustami i instalacjami podczyszczajacymi. Zwiększyło to możliwości odbioru wód opadowych z pasa drogowego i zabezpieczyło przylegające posesje przed zalaniem z ulicy.

Budowa została sfinansowana z dwóch przedsięwzięć unijnych: „Zagospodarowanie wód opadowych w zlewniach cieków i kanałów zlokalizowanych na terenie Sopotu, uchodzących do Zatoki Gdańskiej” i „Modernizacja oświetlenia ulicznego w Sopocie z zastosowaniem najnowszych technologii”. W sumie to niemal 12 mln zł ze strony miasta oraz 1,4 mln, które Pomorska Spółka Gazownictwa włożyła w przebudowę swojej sieci. Wykonawcą głównej części robót była firma MTM.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Kara za wspinaczkę na Mont Blanc?

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie