Próbują ograniczyć działalność klubu go-go w Sopocie

Kamila GrzenkowskaZaktualizowano 
P.Świderski
Policja umorzyła dochodzenie w sprawie klubu go-go, działającego w Centrum Haffnera w Sopocie. W ostatnim czasie tutejsza Straż Miejska wysłała do policji zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez właściciela lokalu, działającego bez ważnej koncesji na sprzedaż alkoholu i legitymującego się wyłącznie koncesją cateringową.

- Było podejrzenie, że alkohol w tym klubie sprzedawany jest nielegalnie, ale sprawdziliśmy to i okazało się, że ma on odpowiednie pozwolenia - informuje sierż. sztab. Marta Augustyn, rzeczniczka sopockiej policji. Te odpowiednie pozwolenia to właśnie koncesja cateringowa.

Miasto od dłuższego czasu zwleka z wydaniem koncesji na alkohol temu klubowi, bo władzom Sopotu nie podoba się to, że tuż obok Multikina działa lokal, w którym można zobaczyć kobiecy striptiz. Jeszcze we wtorek usłyszeliśmy w magistracie, że wniosek o przyznanie pozwolenia na alkohol jest... wciąż rozpatrywany.

Czytaj także: Sopot stanie się stolicą letniej, erotycznej rozrywki?

Po naszej ostatniej publikacji poświęconej próbom walki władz Sopotu z tego typu działalnością, niechcących erotycznej rozrywki w kurorcie, odezwał się do nas jeden z Czytelników, który ma niemiłe doświadczenia z tym samym nocnym klubem. Eugeniusz Trębski, jak tłumaczy, w kwietniu podpisał umowę z przedstawicielami klubu na wynajem swojego lokalu przy ul. Haffnera. Tu, od maja, miało działać ich biuro.

- Zażyczyli sobie, żebym najpierw wyremontował te pomieszczenia, prace kosztowały mnie około 9 tys. zł. Zamówili też u mnie meble biurowe. Zapłacili jedynie za czynsz za pierwszy miesiąc, a potem zaczęły się problemy. Centrala firmy znajduje się w innym mieście, a tu tylko przysyłali kolejnych menedżerów, którzy nie wiedzieli, o co chodzi. W ogóle trudno się do kogokolwiek dodzwonić w tej firmie - opowiada Trębski, który w końcu pozbył się "darmowych" najemców. Firma zalega wobec niego, jak twierdzi, z kwotą ponad 10 tys. zł. Nie udało nam się skontaktować z przedstawicielami klubu.

Tomasz Tabeau, wiceprezes zarządu Centrum Haffnera, twierdzi z kolei, że dotąd nie mieli żadnych problemów z wypłacalnością klubu. Jednym ze współudziałowców CH jest miasto Sopot.

O TYM SIĘ MÓWI NA POMORZU:

* Afera Amber Gold. Minister Sprawiedliwości do prokuratury:W sądzie mogło dojść do przestępstwa
* Żona prezesa Amber Gold zarejestrowała nową spółkę. Czym teraz będą się zajmować Plichtowie?
* Tato, mamy problem. Tusk, Miller, Kalemba, Gilowski - co przeskrobali synowie polityków?
* Klątwa sportowych celebrytek. Dlaczego nasze olimpijki wróciły z Londynu bez medali?
* Jak gauleiter Forster budował autostradę z Gdańska do Berlina
* O Rudim Schubercie mówią: Taki sąsiad to przekleństwo!
* Morda kibola - nie szklanka! Kim są pseudokibice, jak siebie nazywają i po organizują ustawki!

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij, zarejestruj się i w sierpniu korzystaj za darmo: www.dziennikbaltycki.pl/piano

polecane: Wybory 2019

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

g
gosc

Sopot bedzie przyciagal ludzi o watpliwej reputacji i przestana przyjezdzac rodziny z dziecmi do "kurortu".
Dlaczego klub ze striptizem ma byc w centrum miasta?

Dodaj ogłoszenie