Powstał serwis odwołanych wesel. Odkochałeś się - sprzedaj...

    Powstał serwis odwołanych wesel. Odkochałeś się - sprzedaj własną uroczystość

    Ewelina Oleksy

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Założycielka jedynej w Polsce firmy zajmującej się sprzedażą odwołanych wesel przekonuje, że w przypadku rozstania nie trzeba tracić nerwów i pieniędzy związanych z organizacją zaplanowanego już przyjęcia ślubnego.
    Powstał serwis odwołanych wesel. Odkochałeś się - sprzedaj własną uroczystość

    ©Tigran Vardikyan/archiwum PP

    Miał być ślub i wesele, sala już zarezerwowana, goście zaproszeni, a tu nagle... czar pryska, jest rozstanie i przekonanie, że ta druga połówka, z którą chcieliśmy się przed ołtarzem połączyć na całe życie, to niewypał. Scenariusz rodem z taniego melodramatu? Nic bardziej mylnego! Coraz więcej takich historii pisze bowiem życie.

    Założycielka jedynej w Polsce firmy zajmującej się sprzedażą odwołanych wesel przekonuje, że w przypadku rozstania nie trzeba tracić nerwów i pieniędzy związanych z organizacją zaplanowanego już przyjęcia ślubnego.

    - Rocznie jest odwoływanych aż 10 tys. wesel! Często przyczyną odwołania ślubu są też okoliczności rodzinne czy sytuacje losowe, takie jak ciąża czy choroba - wskazuje Beata Królak z "Lost & Found", serwisu rezerwacji ślubnych.
    - Wychodząc temu na przeciw, przyjmuję zgłoszenia od tych, którzy chcą odsprzedać termin odwołanego wesela, oraz od par, które chciałyby zarezerwować termin wesela ze zniżką i nie chcą czekać na wymarzoną salę dwa lata.

    By firma znalazła nową chętną parę na termin naszego wesela, które nie dojdzie do skutku, wystarczy na jej stronie internetowej www. rezerwacjeslubne.com.pl wypełnić formularz, wpisując w nim między innymi datę ślubu, kwotę zaliczki wpłaconej za salę, miejscowość oraz województwo.

    Umieszczenie oferty w serwisie jest bezpłatne. Usługa świadczona jest także dla mieszkańców Pomorza.

    Jak przyznaje Beata Królak, pomysł na prowadzenie tej nietypowej działalności narodził się podczas organizacji własnego wesela.
    - Czas oczekiwania na wymarzoną salę kształtował się w granicach dwóch lat. Zaczęłam zastanawiać się, co zrobić, by go skrócić. Jednym z rozwiązań było korzystanie z forów internetowych, gdzie można się wymienić terminem z inną parą. To nie daje jednak gwarancji, że transakcja będzie uczciwa, dlatego stworzyłam bazę gotowych ofert dostępnych sal weselnych w wybranym terminie - mówi Królak. - Nie obsługujemy tylko par, które się rozstały, ale i romantyków, którzy kierowani porywem serca nie chcą czekać kilku lat, by powiedzieć sobie "tak".


    Treści, za które warto zapłacić!
    REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


    Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nie bierzcie "prezentow" z przeklenstwem

    Donek z Wronek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    Mozna skorzystac z takiej okazji o ile slub i wesele bierzemy z prostytutka. Nie w kazdej sytuacji liczy sie kasa, okazja i taniocha.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    kobietki z wronek

    Donka żonka z wronek i mamka donka z wronek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Wcale nie jesteśmy prostytutkami

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo