Ponad milion wejść na sopockie molo. Rekordowa liczba turystów także w Gdańsku

Ewa Andruszkiewicz
Ewa Andruszkiewicz
Zaktualizowano 
Blisko 1,1 mln - tylu turystów odwiedziło w czasie tegorocznych wakacji Gdańsk. Jeszcze więcej gości pojawiło się latem na sopockim molo. Choć nieznane są jeszcze liczby z całego Pomorza, wiele wskazuje na to, że rekord frekwencji po raz kolejny zostanie pobity.

W porównaniu z zeszłym rokiem, biletów na sopockie molo sprzedano tego lata o prawie 5 proc. więcej (tj. 1 174 361). To najlepszy do tej pory wynik sezonowej frekwencji na tym obiekcie.

- Przez ostatnie cztery sezony letnie liczba płatnych wejść na molo przekraczała milion i regułą stało się, iż każdy kolejny był lepszy od poprzedniego - informuje Marcin Kulwas, dyrektor Kąpieliska Morskiego Sopot.

Wyjątek stanowił rok 2017, kiedy do pogorszenia statystyk przyczynił się bardzo deszczowy wrzesień. - W tym sezonie tradycji stało się jednak zadość i mamy nowy rekord. Co więcej, trzy kolejne miesiące - od czerwca do sierpnia, zanotowały najlepsze wyniki w całej dekadzie - kontynuuje Marcin Kulwas.

Tylko w samym czerwcu po najdłuższym drewnianym pomoście w Polsce spacerowało ponad 200 tys. osób (w analogicznym okresie ubiegłego roku było ich 176 778). Kolejny rekord padł w sierpniu. W ciągu zaledwie kilku dni molo odwiedziło 72 tys. gości. To o prawie 10 tys. osób więcej niż w tym samym czasie w roku 2018.

Czytaj także

- Można więc powiedzieć, że molo podtrzymuje swój status największej atrakcji sopockiego kurortu. Z pewnością sprzyja temu także bogata oferta rozrywkowa: od wydarzeń kulturalnych, takich jak Kino Letnie czy Sopot Molo Jazz Festival, przez wydarzenia na placu, np. Cepeliadę, aż po imprezy sportowe, m.in. Sopot Match Race - podsumowuje Marcin Kulwas.

Na brak gości narzekać tego lata nie mógł również Gdańsk. Miasto odwiedziło w sumie blisko 1,1 mln turystów, co oznacza wzrost w porównaniu do roku 2018 o ok. 3 proc.

- Lwią część stanowili goście, którzy spędzili u nas co najmniej jedną noc – to ponad 800 tys. osób. Pozostali odwiedzający przebywali u nas jeden dzień - informuje Gdańska Organizacja Turystyczna.

Ponad 1/3 wszystkich gości przyjechała do Gdańska z zagranicy. Najwięcej przybyło Brytyjczyków (36 proc.), Niemców (30 proc.) i Rosjan (8 proc.). Turyści krajowi „zjeżdżali” głównie z naszego województwa (26 proc.), a także z Mazowsza (15 proc.) oraz sąsiedniego województwa kujawsko-pomorskiego (8 proc.).

- Najczęściej odwiedzane miejsca to cały czas Stare i Główne Miasto, plaża oraz Westerplatte - dodaje Gdańska Organizacja Turystyczna.

Czytaj także

Zdaniem ekspertów, na rosnącą popularność naszego regionu wpływ ma między innymi wciąż wydłużający się sezon turystyczny.

- Już od kilku lat obserwujemy zwiększoną liczbę odwiedzin gości także w miesiącach wczesno-wiosennych, jak i jesiennych. Czynników takiej sytuacji jest wiele, a jednym z nich jest całoroczna oferta turystyczna regionu - wyjaśnia Magdalena Węgrowicz z Pomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej. - Wpływ na rosnącą liczbę turystów ma też stale udoskonalana baza noclegowa. Zmienia się infrastruktura, ale też duże znaczenie ma personalizowanie oferty i szycie jej na miarę potrzeb gościa: na przykład dla rodzin z dziećmi, kitesurferów, rowerzystów czy osób szukających ciszy i spokoju. Coraz częściej w ofercie pojawiają się również wycieczki pakietowe, do Malborka, do Stutthofu, na Kaszuby, które można wykupić dodatkowo. W wielu krajach turystycznych są one standardem już od lat, tak staje się także na Pomorzu.

Czytaj także

Przedstawiciele Pomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej dodają, że liczba gości, odwiedzających nasz region, wzrosła także dzięki nowym połączeniom lotniczym Gdańska z takimi krajami jak: Islandia, Holandia czy Izrael.

Ponad milion wejść na sopockie molo. Rekordowa liczba turyst...

POLECAMY w SERWISIE DZIENNIKBALTYCKI.PL:

polecane: Wyniki wyborów parlamentarnych 2019

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Szkoda ,że zyski z turystyki nie przekładają się na jakość infrastruktury w mieście.

Dodaj ogłoszenie