Pasja wymaga poświęceń - wywiad z Adrianną Koss

DF
Z Adrianną Koss z Pucka rozmawia Dominika Fenikowska.

Czym się zajmujesz na co dzień?
Próbuję wygrać walkę z czasem i zmęczeniem. Łączę naukę w dwóch szkołach, oddalonych od mojego domu o 30 km. Wstawanie o 6 rano, i powroty po godz. 20 powoli stają się codziennością. Nauczyłam się jednego: pasja wymaga poświęceń.
Od kiedy się kształcisz muzycznie?
Od 7 lat. Najpierw uczyłam się na wydziale instrumentalnym w klasie fletu poprzecznego, a potem wokalu w Szkole Muzycznej II stopnia w Gdyni. Bardzo się cieszę, że nauczyłam się grać i śpiewać. Miło jest usiąść sobie wieczorem i pośpiewać swoje ulubione piosenki z towarzystwem akompaniamentu.
A czy występujesz czasem na scenie?
Na wiele konkursów organizowanych na terenie całego województwa jestem wysyłana przez szkołę. Dla mnie to wspaniałe, bo pozwala mi prezentować siebie! Staram się występować publicznie jak najczęściej, przyzwyczajać się do tremy i radzić sobie ze stresem. Występy są dla mnie okazja do dzielenia się z innymi ludźmi moimi emocjami i przeżyciami. Jestem bardzo wzruszona, gdy widzę łzy albo uśmiech na twarzach widzów. Dla takich momentów warto poświęcać się dla swojej pasji.
Co chcesz robić w przyszłości?
Po skończeniu Szkoły Muzycznej, chciałabym móc występować na deskach Teatru Muzycznego w Gdyni, aby połączyć moje dwie pasje – aktorstwo i muzykę.
Czyli musical jest dla Ciebie idealny?
Według mnie jest najlepszą formą teatralną, bo łączy w sobie ruch, śpiew i grę aktorską. Moim ulubionym musicalem jest zdecydowanie „Shrek”. Cudowna scenografia i gra aktorska sprawiły, że widziałam ten spektakl trzy razy!

Wideo

Dodaj ogłoszenie