70 lat "Dziennika Bałtyckiego". Pisaliśmy w 2014 r.: Kładka jest, ale nikt z niej nie chce korzystać

red
Zakończenie II etapu budowy ulicy Chwarznieńskiej, kluczowe z punktu widzenia skomunikowania zachodnich dzielnic Gdyni z centrum miasta, miało rozładować tworzące się tam korki w porannych i popołudniowych godzinach szczytu.

I rzeczywiście, kluczowa dla tej części miasta, a warta 26 milionów złotych inwestycja, którą ukończono latem br., częściowo zatory rozładowała. Między innymi poprzez wybudowanie w lesie łączącym Chwarzno z Witominem czterech pasów ruchu oraz zatoki autobusowej naprzeciwko domu Za Falochronem. Jednakże kluczem do całkowitego udrożnienia ulicy miała być budowa kładki dla pieszych obok wspomnianej zatoki autobusowej i jednoczesna likwidacja znajdującej się tam sygnalizacji świetlnej i naziemnego przejścia dla pieszych. Po wielu perturbacjach z odbiorami technicznymi kładkę miesiąc temu wreszcie oddano do użytku, jednak... w zasadzie nikt z niej nie korzysta. A to dlatego że wciąż nie zlikwidowano znajdującego się obok naziemnego przejścia dla pieszych.

„Dziennik Bałtycki”, 2014 r.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie