Obrazy za miliony w Sopocie. Czy padnie rekord sprzedaży?

Grażyna Antoniewicz
Julian Fałat, "Wyjazd na polowanie" Sopocki Dom Aukcyjny
Wygląda na to, że w maju, w Sopockim Domu Aukcyjnym padną kolejne w tym roku rekordy sprzedaży. Obraz Juliana Fałata, „Wyjazd na polowanie” wystawiony został za milion czterysta tysięcy złotych. - W tej chwili obroty aukcyjne niezwykle intensywnie wzrastają - mówi Anna Masztalerz - Gajda. - Za pierwszy kwartał 2021 roku w całej Polsce wyniosły 64 miliony, w tej chwili jest to już 110 milionów złotych. Jak widać, mamy duże ożywienie na rynku dzieł sztuk

W przypadku Fałata to może być rekord światowy, bo widzimy, że „Wyjazd na polowanie” cieszy się niezwykłym zainteresowaniem kolekcjonerów - mówi Anna Masztalerz-Gajda, historyk sztuki z Sopockiego Domu Aukcyjnego. - Jak do tej pory, najwyższa sprzedaż pracy tego artysty miała miejsce w marcu tego roku w Stuttgarcie, gdzie jego obraz sprzedano za 230 tysięcy euro, a dzieło nie było tak unikatowe, jak to aktualnie oferowane.

To inny świat

Sceny myśliwskie to jeden z ważniejszych tematów, które Fałat malował. Budziły zachwyt publiczności i krytyków.

- „O czwartej rano, przy 20-stopniowym mrozie, stajemy w Borodzieju, o 13 wiorst od Nieświeża. Maleńka zasypana śniegiem stacyjka (…) - oto moje pierwsze wrażenie. Śnieg skrzypi pod nogami, mróz trzaskający: to inny świat, inna zima niż te, które oglądałem dotychczas” - pisał Fałat w pamiętniku - był luty 1886 roku.

Jest to data przełomowa w jego karierze. Wówczas artysta przybył do Nieświeża, by pędzlem udokumentować przebieg polowań zorganizowanych przez księcia Antoniego Radziwiłła dla goszczącego w jego majątku Wilhelma Pruskiego.

Podczas trwającego kilka tygodni pobytu na Polesiu, malarz towarzyszył przyszłemu cesarzowi, a wydarzenie to odbiło się szerokim echem. Artysta znalazł się „na językach” wszystkich, a były to pełne zachwytu oceny powstałych w tym czasie prac.

Słoneczniki z Bystrej

Na aukcji pojawią się też „Słoneczniki” Fałata (cena wywoławcza - 58 tys. zł). W twórczości malarza jest stosunkowo niewiele studiów kwiatów. W latach 1908-1913 malował ogrody ukazywane w różnych porach roku. Był to zarówno przydomowy ogród w Bystrej (gdzie miał swoją pracownię), jak i niewielkie ogródki przy okolicznych plebaniach. U Fałata, podobnie jak u innych polskich modernistów, malowniczy ogród stawał się znakiem zmienności natury.

Nakładał rudą perukę

Niewielu polskich artystów cieszyło się, i cieszy, tak wielkim uznaniem jak Jacek Malczewski. Na majowej aukcji pokazany zostanie jego „Autoportret” (cena wywoławcza - milion zł) - obraz wyjątkowy. Artysta zasłynął z autoportretów, na których pojawiał się jako Chrystus. Kiedy je malował dawał Zbawicielowi swoją twarz, to świętokradztwo - oburzali się jedni, to arcydzieło - zachwycali inni.

- Osnową są biblijne skojarzenia, nie ma natomiast jednoznaczności. Obraz jest wielkim unikatem i ciekawostką interpretacyjną - mówi Anna Masztalerz-Gajda.

Jak pisał Adam Heydel: „Nie z każdym z Chrystusów Malczewskiego łatwo się widzowi pogodzić. Więcej w nich bólu, goryczy, żółci aniżeli łagodnej miłości”.

Czasami artysta wprowadzał pewną groteskę w przedstawieniach Chrystusa. Jak wspominał Cezary Jellenty: „O jednym z Chrystusów, któremu dał własne oczy i własny kształt głowy, lecz zarazem zbyt bujne włosy i trochę retoryczną minę powiedział do mnie: Panie! Czy ten Chrystus nie jest tenorem teatralnym?”.

Kupcy arabscy

- Ciekawym obrazem dla pasjonatów Malczewskiego są „Kupcy arabscy” z 1884 roku - dodaje Anna Masztalerz-Gajda. - Został namalowany podczas podróży, którą Malczewski odbył z hrabią Lanckorońskim. Była to ekspedycja archeologiczna, malarz był tam rysownikiem i kronikarzem podróży. Biorąc pod uwagę, że jest to praca olejna stanowi ona dużą ciekawostkę, wówczas bowiem artysta najwięcej rysował szkiców ołówkiem czy też tuszem. Prace olejne z tej wyprawy są dużą rzadkością.

Przedmieścia Krakowa

- W tej chwili obroty aukcyjne niezwykle intensywnie wzrastają - dodaje Anna Masztalerz - Gajda. - Za pierwszy kwartał 2021 roku w całej Polsce wyniosły 64 miliony, w tej chwili jest to już 110 milionów złotych. Jak widać, mamy duże ożywienie na rynku dzieł sztuki, z tym związany jest nasz optymizm dotyczący nowych rekordów sprzedaży. Mamy nadzieję na rekordową sprzedaż obrazu jednego z najwybitniejszych polskich pejzażystów Władysława Aleksandra Maleckiego, cena wywoławcza to 160 tys. zł, co przy aktywnej licytacji daje szansę na najwyższą cenę sprzedaży na świecie. Jego obrazy są wyjątkową rzadkością, dlatego pojawienie się pracy tego artysty to duże wydarzenie na rynku aukcyjnym. Obraz o dokładnie takim samym tytule co prezentowany na aukcji „Przedmieścia Krakowa” był na wystawie powszechnej w Wiedniu, a w roku 1874 nagrodzony został złotym medalem w Crystal Palace - Gallery.

- Po kolejnych wystawach w Krakowie i Lwowie słuch o obrazie zaginął, nie ma stuprocentowej pewności co do tego, czy prezentowana na aukcji praca jest tożsama - przyznają w Sopockim Domu Aukcyjnym - ale jest to bardzo wysokie prawdopodobnieństwo.

Boża męka

- Interesująca jest też symboliczna praca „Boża męka” - zachwycająca! Uważam, że to jeden z najlepszych obrazów Wlastimila Hofmana - zapewnia Anna Masztalerz Gajda. Jest na nim starzec, młoda dziewczyna - motyl i postać Chrystusa na Krzyżu. „Jestem malarzem myśli i przeżyć” - mówił Hofman, a Stanisław Przybyszewski nazwał go „polskim Fra Angelico”. Hofman w swoich pamiętnikach napisał: „Moja sztuka rozwija się naokoło modlitwy, naokoło zetknięcia się ducha ludzkiego z Bogiem [...] Modlitwa ducha i ciała to najwyższe objawy ludzkie, najdogodniejsze do przedstawiania w sztuce”.

Pożądany akt

Duże zainteresowanie kolekcjonerów wzbudza „Akt” Mojżesza Kislinga (cena wywoławcza - 470000 tys. zł), który reprezentował jego dorobek na wystawie w Wenecji w 1932 roku, a jak wiadomo na takich wystawach prezentowane były najdoskonalsze obrazy najlepszych artystów.

„Widok urodziwej nagiej dziewczyny budzi we mnie radość życia, pragnienie miłości i szczęścia. Chcę, aby kawał materii, na której tle ją pozuję, dał wyraz mej radości. Wszystko to wiąże się ze sobą i kojarzy tak jak rytm życia z rytmem jednostki. Obraz powinien śpiewać! Czyż Baudelaire nie twierdzi, że kolorysta jest poetą epickim?” - pisał Mojżesz Kisling (Wiadomości literackie 1935). W przypadku Kislinga ceny potrafią być oszałamiające. W Sopockim Domu Aukcyjnym liczą na dynamiczną licytację, ponieważ rekordy światowe tego artysty sięgają kilku milionów euro, a jego twórczością zainteresowani są kolekcjonerzy z całego świata.

- O ile Fałatem czy Malczewskim interesują się Polacy z różnych zakątków świata, to Kisling jest artystą, którego pożąda wielu kolekcjonerów z całego świata, niezależnie od pochodzenia czy żydowskiego, czy też francuskiego - zapewnia Anna Masztalerz - Gajda. - Malarstwo Kislinga od wielu lat jest doskonałą inwestycją. Dla porównania w 2011 roku genialny kolekcjoner z Polski wylicytował obraz „Akt na kanapie” w cenie 228 000 euro (Christie, NY, wym. 80 x 111 cm). Wówczas była to jedna z najdrożej sprzedanych prac tego artysty na świecie! Aktualnie, po 10 latach najdroższe obrazy Kislinga osiągają kwoty 700 000 euro. Jak widać, wciąż duże jest zainteresowanie dziełami sztuki, unikatowe prace zawsze są bardzo pożądane i osiągają najwyższe, często rekordowe ceny. Uważam, że ta tendencja się utrzyma.

Majowa aukcja wzbudza ogromne zainteresowanie, zwłaszcza obraz Fałata, ale być może to dzieło Malczewskiego zostanie najdrożej sprzedanym obrazem?

Kobiety w MMA. Płeć nie taka słaba. WYWIAD

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie