Muzyka zawsze będzie moim hobby - wywiad z Wiktorią Kuryło

DF
Z Wiktorią Kuryło z Leśnic rozmawia Dominika Fenikowska.

Gdzie się uczysz śpiewać?
Chodzę do szkoły muzycznej w Lęborku. Zaczęłam się uczyć, gdy miałam 11 lat. Uczyłam się w grupie wokalnej w lęborskim Młodzieżowym Domu Kultury. Jeździliśmy na konkursy ogólnopolskie i międzynarodowe, występowaliśmy też na Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy.
Który występ najbardziej zapadł Ci w pamięci?
Konkurs w czwartej klasie szkoły podstawowej. To nie było nic wielkiego. Ale pierwszy raz w życiu wygrałam cokolwiek. To było bardzo miłe uczucie.
Czy nauczyłaś się też grać na instrumentach?
Tak, na kontrabasie. Od czterech lat uczę się także grać na fortepianie i gitarze. Instrumenty to moje drugie hobby po śpiewaniu, poświęcam im bardzo dużo wolnego czasu.
W przyszłości będziesz grać zawodowo?
Nie sądzę, wolę studiować coś pewniejszego. W tym roku będę zdawać rozszerzoną maturę z biologii i angielskiego. Planuję studiować na Uniwersytecie Gdańskim. Muzyka zawsze pozostanie moim hobby.
A jeśli miałabyś spełniać swoje marzenia?
Chciałabym wystąpić na wielkiej scenie przed ogromną publicznością. Sama w świetle reflektorów, jak Whitney Houston lub inne wielkie gwiazdy. Gala "Dziennika Bałtyckiego" po części spełnia to marzenie. Nigdy jeszcze nie byłam w Teatrze Muzycznym, ta scena mnie ekscytuje.

Wideo

Dodaj ogłoszenie