Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź, gdzie możesz zagłosować

Chcą zatrzymać przekop mierzei dzięki Rafałowi Trzaskowskiemu. Gróbarczyk zarzuca mu działanie w interesie Rosjan

Tomasz Chudzyński
Tomasz Chudzyński
Budowa przekopu Mierzei Wiślanej Materiały prasowe Besix/NDI
Wstrzymanie prac przy budowie przekopu Mierzei Wiślanej obiecał Partii Zielonych Rafał Trzaskowski, kandydat na prezydenta RP Koalicji Obywatelskiej. - To deklaracja szkodliwa i godzi w bezpieczeństwo państwa - stwierdził minister gospodarki morskiej Marek Gróbarczyk z Prawa i Sprawiedliwości.

Rafał Trzaskowski poparł 21 postulatów Partii Zielonych. Jednym z nich jest zatrzymanie budowy przekopu Mierzei Wiślanej. Marek Gróbarczyk, szef resortu gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej podkreślił w oficjalnym komunikacie, że jest to „deklaracja szkodliwa” i, że „godzi w bezpieczeństwo państwa”. - Nie dopuścimy do zatrzymania tej inwestycji - podkreślił, a na Twitterze zarzucił Trzaskowskiemu hipokryzję.

- Rafał Trzaskowski, odpowiadający za katastrofę ściekową (oczyszczalnia ścieków Czajka - red.) podpisał deklarację z Zielonymi. Wśród postulatów jest też zatrzymanie przekopu Mierzei Wiślanej. Przypomnę więc, że Trzaskowski w 2017 r. głosował „za” specustawą dot. tej inwestycji. Obłuda w każdym calu - twittował Gróbarczyk.

Senator KO Jerzy Wcisła z Elbląga od lat jest zaangażowany w projekt przekopu (jak sam mówi, w czasach rządów PO/PSL przekonał ówczesnego premiera Donalda Tuska do tej inwestycji - red.). Tłumaczy, że poparcie parlamentarne dla projektu kanału żeglugowego nie oznacza jednocześnie zgody na sposób, w jaki ta inwestycja jest realizowana.

- Prawo i Sprawiedliwość buduje kanał przez Mierzeję Wiślaną w najgorszy z możliwych sposobów. Przyjęli metodę ignorowania uwag organizacji ekologicznych, samorządów, w tym pomorskiego, zastrzeżeń Komisji Europejskiej, pomijania zagrożeń środowiskowych i wątpliwości ekonomicznych - mówi Wcisła. - Nie dziwię się, że w tej sytuacji ludzie, politycy, partie, kanału nie popierają. Sam mam bardzo poważne wątpliwości. To nie jest inwestycja, o którą ja walczyłem, to nie jest koncepcja profesora Jednorała, którą kiedyś poparłem.

Zaznaczmy, Rada Krajowa Partii Zielonych zaakceptowała Rafała Trzaskowskiego jako kandydata na prezydenta RP po tym, jak zgodził się poprzeć 21 postulatów tego ugrupowania. Wśród nich są te związane z transformacją energetyczną (m.in. odejście od węgla do 2040 r., a w ogrzewaniu domów do 2030 r., powiększania i tworzenia nowych Parków Narodowych, wprowadzenia do szkół edukacji klimatycznej), propozycji gospodarczych (wsparcia rozwoju transportu kolejowego na terenie całego kraju), praw człowieka (wprowadzenie związków partnerskich dla wszystkich). Postulaty ochrony środowiska dotyczą m.in. utworzenia Programu Walki z Suszą czy właśnie zatrzymania budowy kanału przez mierzeję.

Przede wszystkim łączenie spraw LGBT z przekopem, to jest chyba gruba przesada

- Deklaracja złożona przez pana Trzaskowskiego ma się nijak do całej rzeczywistości, w ramach realizacji tej inwestycji. Przede wszystkim łączenie spraw LGBT z przekopem, to jest chyba gruba przesada - mówił w rozmowie z Dorotą Kanią z Polskiego Radia 24, Gróbarczyk.

Jerzy Wcisła podkreśla, że ideę kanału można jeszcze obronić w jego środowisku politycznym.

- Trzeba uzupełnić brakujące dokumenty środowiskowe, rozmawiać z samorządami i organizacjami ekologicznymi - mówi. - Przede wszystkim trzeba wykazać jego przydatność (nie są to idiotyczne cele militarne, których nikt nie uzasadnił), ważny interes społeczny, zapewnić rekompensaty dla strat środowiskowych. Tu wystarczy uaktualnić dokumenty, które przygotował rząd PO/PSL w 2014 r. Ta inwestycja musi być po prostu prowadzona zgodnie ze sztuką, z wymogami prawa.

Przekop Mierzei Wiślanej w budowie. Trwają prace na terenie ...

Oglądaj nasze studio wyborcze. Start w niedzielę o g. 21:45

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone ze względu na ciszę wyborczą i zostanie włączone po jej zakończeniu.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Jaki jest "ekolog" z Czaskowskiego to pokazał to jak zagłodził na śmierć

ponad 30 kóz, które na Wiślackiej wyspie w stolicy miały zastąpić kosiarki do traw. Drugim jego ekologicznym "osiągnięciem" było wytrucie ryb w Wiśle poniżej Warszawy wskutek wypuszczenia nieoczyszczonych ścieków do rzeki.

W
Wyborca

Chcieć to sobie może,za cieńki loluś jest aby zablokować tą inwestycję

Dodaj ogłoszenie