Zasady ochrony dzieci w archidiecezji gdańskiej. Dokument powstał pod kierunkiem biskupa Jacka Jezierskiego

Agnieszka Kamińska
Agnieszka Kamińska
Archidiecezja gdańska, którą obecnie kieruje biskup elbląski Jacek Jezierski, opublikowała dokument będący zbiorem zasad ochrony dzieci i młodzieży. Dokument, który został umieszczony w internecie, budzi zainteresowanie, bo wcześniej, gdy gdańskiemu kościołowi przewodził abp. Sławoj Leszek Głódź, na próżno było szukać podobnych norm na stronie internetowej archidiecezji.

Na zebraniu Rady Biskupów Diecezjalnych na Jasnej Górze 25 sierpnia 2018 r. zapadła decyzja, że w każdej polskiej diecezji zostanie wdrożony program prewencji przed przestępstwami wykorzystywania seksualnego dzieci i młodzieży. Takie zasady zostały przyjęte i opublikowane m.in. na stronach diecezji pelplińskiej czy diecezji elbląskiej. Niektóre diecezje tego typu zasady przygotowywały z opóźnieniem, co było podyktowane różnymi terminami szkoleń z zasad ochrony dzieci, po których to metropolitalne komisje opracowywały programy.

Czytaj także

Niektórzy wierni abp. Głódziowi zarzucali, że marginalizował kwestię ochrony dzieci i że wręcz zamiatał pod dywan sprawy wykorzystywania seksualnego. Nadal nie jest wyjaśniona choćby sprawa prałata Henryka Jankowskiego, który miał krzywdzić dzieci. Dlatego m.in. przed gdańską kurią odbywały się protesty niezadowolonych mieszkańców. W połowie sierpnia abp Głodź odszedł na emeryturę, a tymczasowym zarządcą archidiecezji, został biskup Jacek Jezierski. Po kilkunastu dniach jego pracy, archidiecezja przyjęła oczekiwany zbiór zasad ochrony dzieci i młodzieży (dekret ma datę 25 sierpnia). Dla wiernych, którzy krytykowali abp. Głódzia, to dobry prognostyk, że styl posługi bp. Jezierskiego będzie inny i że nie będzie on zwlekał z zajęciem się niewygodnymi tematami. Należy jednak jasno zaznaczyć, że nie wiemy, czy publikacja dokumentu jest wynikiem przyjętego wcześniej harmonogramu czy też niebywałej aktywności biskupa Jezierskiego w tym względzie.

Co zawiera dokument? Dowiadujemy się z niego, że zawarte w nim zasady obowiązują osoby duchowne, konsekrowane i świeckie, które „podejmują jakąkolwiek posługę wobec małoletnich oraz osób bezradnych na terenie archidiecezji gdańskiej”. Co więcej, duchowni mają się zapoznać z normami i podpisać deklarację, że będą je respektować. Jeśli dopuszczą się nieprawidłowości, to oni będą za to odpowiadać.

Czytaj także

„Przyjmuję, że odpowiedzialność karną oraz cywilną za przestępstwa przeciwko wolności seksualnej i obyczajności ponosi sprawca jako osoba fizyczna” - czytamy w deklaracji, którą muszą podpisać duchowni.

Zasady zapisane w dokumencie zostały przygotowane przez zespół roboczy pod przewodnictwem delegata ds. ochrony dzieci i młodzieży. Tekst był konsultowany z wydziałami Kurii Metropolitalnej Gdańskiej i odwołuje się do norm określonych przez episkopat. Zamieszczono w nim fragment przemówienia papieża Franciszka, który
powiedział m.in., że konieczne jest przyjęcie norm ochrony dzieci i młodzieży, a nie tylko posługiwanie się wytycznymi.

W dokumencie wyszczególniono zachowania niedopuszczalne wobec dzieci i młodzieży. Oprócz, co oczywiste, stosowania przemocy czy wykorzystywania seksualnego niedopuszczalne są m.in. indywidualne spotkania towarzyskie z osobami małoletnimi (nawet za zgodą rodziców), indywidualne wyjazdy, przewożenie dzieci bez pełnoletniego opiekuna (z wyjątkiem sytuacji zagrażających bezpieczeństwu i zdrowiu dziecka).

Ksiądz powinien uzyskać pisemną zgodę rodziców na udział dziecka w działaniach duszpasterskich, a także wiążącym się z tym korespondowaniu (również za pośrednictwem mediów społecznościowych) i przemieszczaniu się.

Wiadomości nie powinny być wysyłane do dzieci po 22. Rozmowy indywidualne z nimi mogą być prowadzone w pomieszczeniach służbowych, a spowiedź w konfesjonale w kościele. Natomiast podczas wyjazdów opiekunowie nie powinni nocować razem z dziećmi. Bez wiedzy rodziców niedopuszczalne jest też sponsorowanie dzieciom jakichkolwiek rozrywek czy aktywności. Duchowni, jeśli wiedzą o faktycznych lub tylko prawdopodobnych przypadkach wykorzystania seksualnego, muszą podjąć działania zgodne z prawem kościelnym i świeckim. Osobami, do których należy zgłaszać możliwe nadużycia duchownych, są ich przełożeni. Następnie, po poinformowaniu rodziców lub opiekunów dziecka, należy zgłosić sprawę delegatowi ds. ochrony dzieci i młodzieży, którego dane znajdują się na stronie internetowej archidiecezji gdańskiej.

Czytaj także

Jeśli duchowny dowie się o przypadku wykorzystywania podczas spowiedzi, powinien zachęcać osobę spowiadającą się do zgłoszenia sprawy delegatowi ds. ochrony dzieci i młodzieży.

Zgodnie z wytycznymi episkopatu, pomoc ofiarom nadużyć seksualnych polega na udzieleniu wsparcia duchowego, psychologicznego i prawnego, a także na zapewnieniu ofierze poczucia bezpieczeństwa. Konferencja Episkopatu Polski powołała Fundację św. Józefa. W każdej diecezji jest ustanowiony koordynator, odpowiedzialny za kontakt z tą fundacją.

„Misją fundacji jest świadczenie pomocy pokrzywdzonym we współpracy z konkretną diecezją i z istniejącymi dziełami, takimi jak Centrum Ochrony Dziecka. Celem fundacji nie jest spełnienie roszczeń finansowych skrzywdzonych, ani nie jest ona funduszem odszkodowawczym. Zobowiązanie do zadośćuczynienia za wyrządzoną krzywdę spoczywa na sprawcy przestępstwa wykorzystania seksualnego” - czytamy w dokumencie.

Protest w sprawie abp. Sławoja Leszka Głódzia. Wierni przysz...

Jest porozumienie pomiędzy Kaczyńskim i Ziobrą

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
11 września, 16:34, Gość:

Bardzo dobrze teraz czekamy na podobne od LGBT ze swojego środowiska.

11 września, 18:57, Katarzyna Walawicz:

Jeszcze nie słyszałam o lesbijce, czy geju, Który molestowałby, czy gwałcił dzieci. Natomiast o księżach, WIELU!!!!!!!!!!!!!! TAK. Ale do tego żeby rozróżnić pewne sprawy, trzeba odrobina ELEMENTARNEJ wiedzy i OGROM inteligencji. O co, nie śmię podejrzewać elektoratu PIS itp. Szczęść Boże. Gdziekolwiek i jeśli w ogóle JESTEŚ.

Suche statystyki mówią co innego, dla geja obcowanie płciowe z małoletnim jest naturalne, bo małoletni naładowany hormonami chętnie korzysta z bardziej doświadczonego ZBOCZEŃCA !!!

K
Katarzyna Walawicz
11 września, 16:34, Gość:

Bardzo dobrze teraz czekamy na podobne od LGBT ze swojego środowiska.

Jeszcze nie słyszałam o lesbijce, czy geju, Który molestowałby, czy gwałcił dzieci. Natomiast o księżach, WIELU!!!!!!!!!!!!!! TAK. Ale do tego żeby rozróżnić pewne sprawy, trzeba odrobina ELEMENTARNEJ wiedzy i OGROM inteligencji. O co, nie śmię podejrzewać elektoratu PIS itp. Szczęść Boże. Gdziekolwiek i jeśli w ogóle JESTEŚ.

G
Gość
11 września, 16:34, Gość:

Bardzo dobrze teraz czekamy na podobne od LGBT ze swojego środowiska.

11 września, 16:40, Prawo i Sprawiedliwość:

Lgbt to nie pedofile.Katolskie ugrupowania religijne to owszem.

Doprawdy ?

Tam nie ma zboczeńców ???

P
Prawo i Sprawiedliwość
11 września, 16:34, Gość:

Bardzo dobrze teraz czekamy na podobne od LGBT ze swojego środowiska.

Lgbt to nie pedofile.Katolskie ugrupowania religijne to owszem.

P
Prawo i Sprawiedliwość

Kościół powinien finansowo odpowiadać za swoich pracowników,,księży"PEDOFILÓW".Powinna być minimalna kara suma 100 tys.zlotych.Toby się facetom w czarnych sukienkach amorów z dziećmi odechciało.

Dodaj ogłoszenie