Władze Gdańska nie zgodziły się na przyjęcie transportu niebezpiecznych odpadów przez Port Service. W poniedziałek do firmy wejdzie WIOŚ

red.
WIOŚ w ramach swoich działań które rozpocznie w Port Service od przyszłego tygodnia sprawdzi możliwości techniczno-organizacyjne do przyjęcia i zutylizowania odpadów z Gostynina i będzie nadzorował cały ewentualny proces spalania.
WIOŚ w ramach swoich działań które rozpocznie w Port Service od przyszłego tygodnia sprawdzi możliwości techniczno-organizacyjne do przyjęcia i zutylizowania odpadów z Gostynina i będzie nadzorował cały ewentualny proces spalania. Piotr Hukało
Udostępnij:
Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz wydał odmowną odpowiedź na wniosek firmy Port Service o możliwość składowania setek ton chemikaliów które mają trafić do niej z Gostynina. Po interwencji magistratu, jako że teren firmy leży na działce Skarbu Państwa, sprawą zajął się także Urząd Wojewódzki. Na jego wniosek od poniedziałku kolejną kontrolę w Port Service przeprowadzi Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska.

Przypomnijmy - o przekazaniu ok. 700 ton odpadów niebezpiecznych z prywatnej działki w Gostyninie do gdańskiej spalarni Port Service poinformował na początku tygodnia burmistrz tego mazowieckiego miasta, Paweł Kalinowski.

"W dniu dzisiejszym, 20 sierpnia, nastąpiło przekazanie firmie „PORT-SERVICE” Sp. z o.o. z siedzibą w Gdańsku terenu działki o nr ew. 279/17, położonej przy ul. Ziejkowej w Gostyninie na potrzeby realizacji zadania pn. „Odbiór i zagospodarowanie odpadów niebezpiecznych z nieruchomości położonej przy ul. Ziejkowej”. Prace związane z zabezpieczeniem i przygotowaniem odpadów do transportu rozpoczną się w dniu 21.08.2018 r., natomiast pierwszy transport do instalacji unieszkodliwiania odpadów przewidziany jest na dzień 22.08.2018 r. Zgodnie z umową zakończenie prac powinno nastąpić najpóźniej do 08.10.2018 r." - napisał na swoim facebook'u burmistrz Gostynina.

Do gdańskiego magistratu w ostatnich dniach wpłynął wniosek Port Service o wydanie zezwolenia na zbieranie odpadów na terenie, gdzie znajduje się spalarnia. Odpowiedź była odmowna.

- Nie ma zgody na składowanie niebezpiecznych odpadów na terenie Port Service w Gdańsku. Wydałem decyzję negatywną dotyczącą zbierania odpadów na działce przy ul. Sucharskiego. O decyzji urzędnicy zawiadomili także Wojewodę Pomorskiego. Marszałka Pomorza, wojewódzkie służby ochrony środowiska, prokuraturę i policję. Umowa z Port Service została zawarta 24 lata temu przez Urząd Rejonowy czyli organ który reprezentował rząd w ówczesnych czasach. Gdańsk nie przedłuży umowy, która wygasa w 2024 roku. Jej rozwiązanie zostało niestety obarczone bardzo wysokimi roszczeniami, które mogłyby grozić miastu - podkreślił prezydent Paweł Adamowicz.

WIOŚ w ramach swoich działań które rozpocznie w Port Service od przyszłego tygodnia sprawdzi możliwości techniczno-organizacyjne do przyjęcia i zutylizowania odpadów z Gostynina i będzie nadzorował cały ewentualny proces spalania.

Kontrowersje wokół działalności Port Service od dawna nagłaśnia i monitoruje radny ruchu Gdańsk Tworzą Mieszkańcy Łukasz Hamadyk. Jak podkreślał na czwartkowej konferencji prasowej miasto mimo ewentualnych wysokich kosztów powinno przedterminowo rozwiązać umowę z Port Service, bo koszty społeczne w postaci zagrożenia zdrowia i życia mieszkańców są dużo ważniejsze.

Do sprawy wrócimy w przyszłym tygodniu.

Zobacz także:
Pożar hali z chemikaliami w Wielkopolsce. W gaszeniu brało udział 29 zastępów straży pożarnej

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gdanskmojemiasto
Na byle co to kasa jest a na zdrowie mieszkańców to "za duże koszty". Nie ma takich pieniędzy których nie można wydać na zdrowie mieszkańców Panie Adamowicz - nic nie jest ważniejsze.
u
umaro
ale cieszę się, że jest
C
CZARNOBYL
hmmmm najpierw szambo w Bałtyku teraz śmieci i zatrute powietrze !!!!!
g
gość
Ile dróg prowadzi do tej firmy? Wystarczy zrobić remont i uniemożliwić firmie zwożenie tego g**na + kontrole samochodów - transportu. Skrupulatny monitoring działalności i problem szybko zostanie zażegnany.
J
Jupiter
Po wyborach Budyń oczywiście się zgodzi bo... pojawią się nowe, łagodzące okoliczności.
A
Antypis
Dobra zmiana coooorewska dalej szuka kasy na swoje premie? Bo im się po prostu należało? Chyba świnia siodło! Pierdolony towarzystwo menelskie!
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie