Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz wydał odmowną odpowiedź na wniosek firmy Port Service o możliwość składowania setek ton chemikaliów które mają trafić do niej z Gostynina. Po interwencji magistratu, jako że teren firmy leży na działce Skarbu Państwa, sprawą zajął się także Urząd Wojewódzki. Na jego wniosek od poniedziałku kolejną kontrolę w Port Service przeprowadzi Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska.

Przypomnijmy - o przekazaniu ok. 700 ton odpadów niebezpiecznych z prywatnej działki w Gostyninie do gdańskiej spalarni Port Service poinformował na początku tygodnia burmistrz tego mazowieckiego miasta, Paweł Kalinowski.

"W dniu dzisiejszym, 20 sierpnia, nastąpiło przekazanie firmie „PORT-SERVICE” Sp. z o.o. z siedzibą w Gdańsku terenu działki o nr ew. 279/17, położonej przy ul. Ziejkowej w Gostyninie na potrzeby realizacji zadania pn.

„Odbiór i zagospodarowanie odpadów niebezpiecznych z nieruchomości położonej przy ul. Ziejkowej”. Prace związane z zabezpieczeniem i przygotowaniem odpadów do transportu rozpoczną się w dniu 21.08.2018 r., natomiast pierwszy transport do instalacji unieszkodliwiania odpadów przewidziany jest na dzień 22.08.2018 r. Zgodnie z umową zakończenie prac powinno nastąpić najpóźniej do 08.10.2018 r." - napisał na swoim facebook'u burmistrz Gostynina.

Do gdańskiego magistratu w ostatnich dniach wpłynął wniosek Port Service o wydanie zezwolenia na zbieranie odpadów na terenie, gdzie znajduje się spalarnia. Odpowiedź była odmowna.

- Nie ma zgody na składowanie niebezpiecznych odpadów na terenie Port Service w Gdańsku. Wydałem decyzję negatywną dotyczącą zbierania odpadów na działce przy ul. Sucharskiego. O decyzji urzędnicy zawiadomili także Wojewodę Pomorskiego. Marszałka Pomorza, wojewódzkie służby ochrony środowiska, prokuraturę i policję. Umowa z Port Service została zawarta 24 lata temu przez Urząd Rejonowy czyli organ który reprezentował rząd w ówczesnych czasach. Gdańsk nie przedłuży umowy, która wygasa w 2024 roku. Jej rozwiązanie zostało niestety obarczone bardzo wysokimi roszczeniami, które mogłyby grozić miastu - podkreślił prezydent Paweł Adamowicz.

WIOŚ w ramach swoich działań które rozpocznie w Port Service od przyszłego tygodnia sprawdzi możliwości techniczno-organizacyjne do przyjęcia i zutylizowania odpadów z Gostynina i będzie nadzorował cały ewentualny proces spalania.

Kontrowersje wokół działalności Port Service od dawna nagłaśnia i monitoruje radny ruchu Gdańsk Tworzą Mieszkańcy Łukasz Hamadyk. Jak podkreślał na czwartkowej konferencji prasowej miasto mimo ewentualnych wysokich kosztów powinno przedterminowo rozwiązać umowę z Port Service, bo koszty społeczne w postaci zagrożenia zdrowia i życia mieszkańców są dużo ważniejsze.

Do sprawy wrócimy w przyszłym tygodniu.

Zobacz także:
Pożar hali z chemikaliami w Wielkopolsce. W gaszeniu brało udział 29 zastępów straży pożarnej

POLECAMY NA STREFIE BIZNESU: