Szpital wysłał zaproszenie na szczepienia do prawie 200 seniorów. W kolejce ustawiło się około 400 osób!

Dorota Abramowicz
Dorota Abramowicz
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Karolina Misztal
Udostępnij:
Starsi, schorowani ludzie, stojący w długiej kolejce, interwencja policji, pretensje do medyków. Po tym, jak Szpital Morski w Gdyni Redłowie zaprosił w piątek i sobotę smsami lub telefonami prawie 200 seniorów na dodatkowe szczepienie, rozeszła się plotka o możliwości otrzymania szczepionki poza kolejką. A za nią - dwa razy tyle chętnych na zdobycie odporności przed koronawirusem. - Już wcześniej zdarzało się, że ze względu na krótki termin przydatności szczepionki szybko organizowaliśmy dodatkowe terminy w soboty i niedzielę - mówi Małgorzata Pisarewicz, rzeczniczka Szpitali Pomorskich. Jednak wcześniej nie doszło do sytuacji, w której pojawiłyby się osoby nie zaproszone. Nie było takich tłumów.

W mroźny, niedzielny poranek 14.02.2021 r. przed budynkiem Gdyńskiego Centrum Onkologii ustawiła się kolejka 80-90-latków, którym towarzyszyli wspierający ich bliscy. Część starszych osób zjawiła się po odebraniu telefonów lub sms o możliwości przesunięcia na 14 lutego terminu szczepień.

- Ze względu na dostępną ilość szczepionek, postanowiliśmy przyspieszyć szczepienia seniorów, zapisanych na naszych listach min. na marzec - wyjaśnia Małgorzata Pisarewicz, rzeczniczka Szpitali Pomorskich. - Jesteśmy dużą spółką, obejmującą kilka szpitali i uznaliśmy, że niewykorzystanymi szczepionkami z innych punktów zaszczepimy seniorów w jednym miejscu. Zorganizowaliśmy w tej sytuacji swoisty "dzień otwarty". Wybraliśmy Szpital w Redłowie, który jest szpitalem planowym i gdzie są dostępne miejsca parkingowe. Istniała więc możliwość przywozu seniorów.

Tłumy seniorów przed szpitalem w Gdyni Redłowie 14.02.2021 r.

Organizatorzy nie przewidzieli, że informacja o dodatkowych szczepieniach zacznie żyć własnym życiem. Pocztą pantoflową rozeszła się wieść o możliwości przyspieszenia terminu. To zaś spowodowało, że do redłowskiego szpitala zjechało dwa razy więcej pacjentów, niż pierwotnie przewidywano. W długiej kolejce stanęły obok siebie osoby zaproszone, jak i nie zaproszone, które były wprawdzie w systemie, ale nie zostały wezwane na niedzielę. Szpitalna koordynator ds szczepień kilkakrotnie wychodziła na zewnątrz, by poinformować oczekujących o konieczności zachowania dystansu i maseczek.

Ze względów epidemiologicznych do poczekalni zapraszano tylko ograniczoną liczbę seniorów, pozostali musieli stać na mrozie. W kolejce zaczęło wrzeć. Oczekujący byli bardzo zdeterminowani. Ktoś zadzwonił na policję, informując o sytuacji na terenie szpitala. Patrol pojawił się około południa, policjanci poprosili, by oczekujący w kolejce zachowali dystans lub się rozeszli, co z oczywistych względów nie zostało przyjęte z aprobatą. Niektórzy, widząc tłum oczekujących, mimo otrzymanych zaproszeń, rezygnowali.

- Próbowaliśmy zorganizować wstępną selekcję - słyszymy w szpitalu. - Chcieliśmy przede wszystkim zaszczepić osoby zaproszone. Pacjenci, którzy pokazywali nam sms, byli szczepieni w pierwszej kolejności. Jeśli widzieliśmy, że na szczepienie czeka pacjent bez sms, ale w podeszłym wieku i gorszym stanie zdrowia, również zapraszaliśmy go na dokonanie iniekcji. Standardowo mamy w punkcie jednego - dwóch lekarzy i dwie pielęgniarki. Widząc, co się dzieje, zaangażowaliśmy dodatkowego lekarza i pielęgniarkę, by to szło to sprawniej. Już wcześniej zdarzało się, że ze względu na krótki termin przydatności szczepionki szybko organizowaliśmy dodatkowe terminy w soboty i niedzielę, jednak nie doszło do sytuacji, w której pojawiłyby się osoby nie zaproszone. Nie było takich tłumów.

Ostatecznie łącznie udało się zaszczepić prawie 200 seniorów. - Podobne akcje mogą się jeszcze nie raz powtarzać - przestrzega Małgorzata Pisarewicz. - Dlatego bardzo prosimy, by takie informacje najpierw sprawdzić. Jeśli pacjent nie dostanie smsa lub nie zadzwonimy do niego, prosimy o pozostanie w domu. Zamiast przyjeżdżać do szpitala, warto wcześniej zadzwonić i spytać, czy naprawdę jesteśmy w stanie wykonać więcej szczepień, niż planujemy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

EcoBike

Ecobike X City Cappuccino 28 2022

6 699,00 zł6 199,00 zł-7%
miejsce #3

MBM

MBM E1200 Karios U16 Czarny 27.5 2022

12 599,00 zł
miejsce #4

Indiana

Indiana E4000 Czarny 26 2021

3 499,00 zł
miejsce #5

Torpado

Torpado Era Czarny 28 2022

6 799,00 zł
miejsce #6

Esperia

Esperia Bretagne D18 Czarny 26 2022

4 199,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Jak żołnierz dawca ratuje ludzkie życie

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Takie ,,dni otwarte,, pani rzecznik może sobie urządzać na własnym podwórku a nie testować na starszych, schorowanych osobach i to jeszcze zimą przy minusowych temperaturach. Ciekawe, czy sama chciałaby stać w takim ścisku bez zachowania reżimu sanitarnego. Ludzie na wózkach, o kulach...straszne. Moją 91 letnią mamę ledwo utrzymałam w pozycji pionowej, bo inaczej zostałaby przewrócona i zdeptana. Na nic zdał się sms z e-zdrowie, że mamy wyznaczoną godzinę. To co się stało jest niedopuszczalne i nie wyobrażam sobie, że przy drugiej dawce szczepienia osób 70 w dniu 12.03.2021 taka sytuacja miałaby się powtórzyć. Mam nadzieję, że tym razem szpital wykaże się wyobraźnią wzywając do pomocy odpowiednie służby. JK

Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie