Radni PiS złożyli zawiadomienie do prokuratury ws. prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz

Rafał Mrowicki
Rafał Mrowicki

Wideo

Zobacz galerię (23 zdjęcia)
Do gdańskiej prokuratury trafiło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez prezydent Gdańska Aleksandrę Dulkiewicz. Złożyli je miejscy radni Prawa i Sprawiedliwości. Ich zdaniem prezydent naruszyła swoje uprawnienia, angażując się w akcję gaszenia świateł przy obiektach miejskich.

We wtorek 01.12.2020 samorządowcy z różnych części Polski zgasili światło przy kilku ważnych obiektach. Chcieli w ten sposób symbolicznie zamanifestować sprzeciw wobec możliwego zawetowania unijnego Funduszu Odbudowy przez premiera Mateusza Morawieckiego.

Polskie władze nie chcą, by wypłata pieniędzy z tego funduszu była powiązana z kryterium przestrzegania praworządności. Podobnego zdania jest rząd Węgier. Protest dotyczył też ustawy, która ma ograniczyć dochody samorządów z podatków, m.in. PIT. Powstała inicjatywa ustawodawcza samorządowców mająca na celu wzrost dochodów z PIT z 38 do 48 proc.

Polscy samorządowcy, niesympatyzujący z Prawem i Sprawiedliwością, apelowali o to, by pieniądze unijne trafiały do nich z pominięciem instytucji rządowych, jeżeli rządzący nie chcą, by kryterium praworządności miało tu znaczenie. W akcji wzięło udział ok. 100 samorządów.

Protest miał symbolicznie pokazać mieszkańcom gmin, co może oznaczać odcięcie od środków unijnych oraz kolejne ograniczenie budżetów samorządów, które zmagają się z problemami kryzysu gospodarczego, wywołanego przez pandemię koronawirusa. Koordynatorem akcji stowarzyszenia Tak! Samorządy dla Polski był prezydent Sopotu Jacek Karnowski.

"W ciągu ostatnich dekad środki pomocowe z UE były dla naszego kraju swego rodzaju kroplówką, która dawała życie, a jednocześnie w spektakularny sposób zmieniła poziom i jakość tego życia. W ostatnich dniach polski Rząd uprawia hazard negocjacyjny, zapowiadając wetowanie budżetu i Funduszu Odbudowy UE. Wygląda to jak próba wyrwania sobie samemu tej kroplówki i wyrzucenie jej do kosza" - czytamy w stanowisku stowarzyszenia.

Zobacz zdjęcia zaciemnionych miejsc w Sopocie, Gdańsku i Gdyni>>>

Zaciemnione molo w Sopocie i Gdyni, Bazylika Mariacka, fonta...

Światła zostały wyłączone na godzinę o 17:00. W Sopocie były to m.in. molo i marina, w Gdańsku były to m.in. Bazylika Mariacka czy Nowy Ratusz, w którym mieści się siedziba Rady Miasta Gdańska, co oburzyło gdańskich radnych PiS. Ich zdaniem to wikłanie mienia miejskiego w konflikt polityczny na linii prezydent miasta - rząd.

W środę 02.12.2020 radni PiS - Kazimierz Koralewski, Karol Rabenda, Przemysław Majewski, Romuald Plewa i Waldemar Jaroszewicz - złożyli w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 231 par. 1 Kodeksu Karnego tj. nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego.

W zawiadomieniu czytamy m.in., że "czasowe wyłączenie oświetlenia [...] należy zakwalifikować jako celowe niestosowanie się do przepisów ustawy o samorządzie gminnym, biorąc również pod uwagę, że Prezydent Aleksandra Dulkiewicz uznaje to za formę politycznego protestu i przykładu jak może wyglądać sytuacja w przyszłości tj. brak oświetlenia w całym mieście. [...] Nie można się również zgodzić na formę gróźb ze strony Prezydent Aleksandry Dulkiewicz w mediach społecznościowych, jakoby w przyszłości Miasto Gdańsk musiało zrezygnować z oświetlenia w związku z niewystarczającą ilością środków w budżecie".

Zwracają uwagę, że miasto posiada kilkumiliardowy budżet roczny (4 mld), a oświetlenie dróg i miejskiego mienia kosztuje rocznie ok. 30 mln zł.

Przewodniczący klubu PiS radny Kazimierz Koralewski stwierdził, że wyłączenie światła we wtorek wieczorem było niebezpieczne i "nosi znamiona popełnienia przestępstwa, nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego, który zarządza mieniem gminy".

Z kolei radny Przemysław Majewski powiedział, że art. 231 par. 1 kodeksu karnego wprost wskazuje, że funkcjonariusz publiczny, który przekracza swoje uprawnienia i działa na szkodę interesu publicznego może podlegać karze pozbawienia wolności.

- Niestosowanie się przez prezydent miasta do ustawy o samorządzie gminnym i art. 7, który określa zadania własne gminy, w tym zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom czy utrzymanie zabytków czy gminnych budynków, to jedne z przesłanek do tego by złożyć zawiadomienie. Oprócz tego nieakceptowalne są ukryte groźby by w przyszłości wyłączyć całkowicie oświetlenie w mieście, które ma kilkumiliardowy budżet, a koszty oświetlenia to ok. 30 milionów złotych rocznie - stwierdza Przemysław Majewski.

Radny Waldemar Jaroszewicz mówił o aspekcie moralnym sprawy.

- Gdańsk nie może być prywatnym folwarkiem samorządowego polityka, nie można kosztem bezpieczeństwa gdańszczan realizować swoje polityczne ambicje - twierdzi Waldemar Jaroszewicz.

Do sprawy prezydent Gdańska odniosła się podczas swojej środowej konferencji prasowej poświęconej obchodom rocznicy Grudnia 1970.

- Zobaczymy jak prokuratura tym zawiadomieniem postąpi i wtedy będziemy mogli rozmawiać o szczegółach - powiedziała Aleksandra Dulkiewicz. - Ja niemal każdego tygodnia składam różne zawiadomienia do prokuratury i różne są ich losy. Nie ulega wątpliwości, że wczorajsza akcja samorządowców w całej Polsce, która miała zwrócić uwagę na bardzo trudną sytuację samorządów, która nie jest sytuacją prezydent Gdańska, prezydenta Sopotu, Gdyni, Wrocława czy burmistrza Krynicy Morskiej. Wygaszając światło w miejscach, nie powodując zagrożenia dla życia i zdrowia obywateli, chcieliśmy pokazać, że niedługo być może trzeba będzie decydować czy wyłączać światła, czy rezygnować z dodatkowych zajęć w szkołach, czy w inny sposób ratować nasze budżety - dodała prezydent Gdańska.

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mnm
3 grudnia, 21:35, Juno:

Autonomia dla Pomorza, przecie nie wszystko z portów musi iść na wiejska.

... nie pij już

J
Juno

Autonomia dla Pomorza, przecie nie wszystko z portów musi iść na wiejska.

G
Gryf Pomorski

Jaja sobie baba robi. Niech wygasi swoje mieszkanie

Dodaj ogłoszenie