Badania przeprowadzone na Uniwersytecie Stanowym w Waszyngtonie wykazały, że praca w godzinach nocnych może zwiększyć ryzyko zachorowania na raka, cukrzycę czy choroby krążenia. Prowadzi także do otyłości. Wyjaśniamy, dlaczego nocne zmiany na dłuższą metę stanowią zagrożenie dla zdrowia.

Naukowcy z Uniwersytetu w Waszyngtonie oraz Uniwersytetu w Surrey przeanalizowali próbki krwi osób, które przez tydzień przebywały w symulowanych warunkach. Spośród 14 uczestników badania połowa przez trzy pierwsze dni funkcjonowała w trybie nocnym. W tym samym czasie druga połowa badanych była aktywna podczas dziennej zmiany. Badanie zawierało także 24-godzinny etap, podczas którego wszyscy ochotnicy nie spali, ale przebywali w warunkach niezmiennego oświetlenia i temperatury, przy czym co trzy godziny mieli pobieraną krew. Podczas pozostałej części eksperymentu każdy mógł zadecydować sam, w jakich godzinach będzie spać. Badani mieli dostosować się do swoich zegarów biologicznych.

Sprawdź aktualne oferty pracy

W ramach projektu zbadano zawartość aż 132 markerów, produktów przemiany mat. Okazało się, że już po trzech dniach 24 markery osób, które funkcjonowania w trybie nocnym, znajdowały się na innym poziomie niż w przypadku badanych, którzy nie mieli zaburzonego rytmu snu. Sugeruje to, że już po trzech dniach pracy na nocną zmianę mogą wystąpić problemy z przemianą materii.

- Praca w godzinach nocnych nie jest pracą w naturalnym trybie. Zostaje przez nią zaburzony rytm dobowy snu czy spożywania posiłków. Zwłaszcza ten ostatni prawdopodobnie powoduje różnego rodzaju komplikacje. Przyjmowanie pokarmów podczas pracy w godzinach nocnych niekiedy jest utrudnione, oczywiście w zależności od charakteru wykonywanych zadań. Nie jest to żywienie, jakiego byśmy sobie życzyli. Osoby pracujące w nocy spożywają głównie rzeczy, które można szybko zjeść: przekąski czy fast foody, co sprzyja nadwadze i powstawaniu otyłości - mówi w rozmowie ze "Strefą Biznesu" dr Agnieszka Jarosz z Instytutu Żywności i Żywienia.

Praca na nocną zmianę nie tylko jest w stanie zachwiać naszą przemianą materii, ale może również nieść ze sobą poważne konsekwencje. O ile łatwo jests zrozumieć, dlaczego osoby pracujące nocą tyją, o tyle ryzyko wystąpienia chorób wymaga dłuższego komentarza. Pracownicy z rozregulowanym zegarem biologicznym mogą być bardziej podatni na choroby związane z otyłością.

- Jeżeli ktoś ma zaburzony rytm dobowy, np. powstają w jego przypadku długie okresy niejedzenia, ponieważ musi odespać przepracowaną noc, może dojść do sytuacji, w której organizm zacznie nadmiernie gromadzić energię. To prowadzi do otyłości czy nadwagi, które stanowią czynniki ryzyka rozwoju chorób nowotworowych, układu krążenia czy cukrzycy - wyjaśnia dr Agnieszka Jarosz.

Zobacz, kogo szukają pracodawcy

Kilka lat temu badacze z Uniwersytetu w Teksasie przeprowadzili eksperyment na myszach. Naukowcy usiłowali przesunąć rytm dobowy gryzoni. Spowodowało to nadmierne namnażanie się limfocytów Th17, które mogą przyczyniać się do powstawania alergii, astmy czy chorób autoimmunologicznych, np. reumatoidalnego zapalenia stawów. W obu przypadkach funkcjonowanie w trybie nocnym prowadziło do zmian w organizmie.