Pomorze: Najważniejsze drogi są w remoncie

Anna Werońska
Przemek Świderski
- To jakiś absurd! Kierowcom jeżdżącym na trasie Tczew - Gdańsk zabrano wszystkie możliwości dojazdu. I drogę przez Suchy Dąb, i potem Przejazdowo, bo tam trwają prace na "siódemce", i autostradę, bo zamknięta jest remontowana droga dojazdowa - żalą się pomorscy kierowcy.

W tarapatach znajdą się szczególnie ci, którzy planują wyjazd na święta. Roboty drogowe trwają bowiem na drodze dojazdowej do autostrady Tczew - Stanisławie. Jak na razie zmodernizowano jedną trzecią nawierzchni, pomiędzy Stanisławiem a Szpęgawą, a z powodu remontu zamknięty jest cały odcinek, już od Tczewa. Robotnicy podkreślają, że prace idą pełną parą i 4 km nowej asfaltowej drogi pojawią się niebawem, ale cudów nikt nie zdziała.

Wybrano trzy warianty Obwodnicy Metropolitalnej

Jak na razie oficjalny objazd wiedzie autostradą. Tczewianie, chcąc na nią wjechać, muszą się dostać do węzła w Swarożynie. Pozostaje im więc albo nadrabianie kilometrów, albo podróż krajową drogę nr 91, na której z każdym dniem samochodów jest więcej.

- W środę pokonanie 35-kilometrowego odcinka do Gdańska zajęło mi godzinę i 40 minut - narzeka mieszkanka Tczewa, która codziennie dojeżdża do pracy w Trójmieście. - Wyjechałam o godzinie 7.00. Korek, który się zaczął w Łęgowie, ciągnął się do Pruszcza Gdańskiego, a w samym Gdańsku utknęłam w kolejnym sznurze samochodów.

W Trójmieście gigantyczne korki powoduje remont w centrum Wrzeszcza, który paraliżuje ruch na alejach Grunwaldzkiej, Zwycięstwa, ulicach Słowackiego, Kartuskiej i innych, którymi kierowcy zjeżdżają do miasta. Mogliby korzystać z objazdów, ale one też są bardzo zatłoczone. Szczególnie z powodu robót prowadzonych na węźle Karczemki, w okolicach ulic Łódzkiej, Świętokrzyskiej, Piekarniczej oraz al. Armii Krajowej. Od początku tygodnia korek zaczynał się już na obwodnicy, bo została ona zwężona do połowy szerokości. Przedstawiciele Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad podkreślają jednak, że na święta przepustowość będzie większa.

Gdańsk: Kierowcy nie unikną korków
- W piątek przywrócony zostanie ruch na obwodnicy, po dwa pasy w każdym kierunku. Tak będzie przez święta i długi weekend majowy - zapewnia Piotr Michalski, rzecznik prasowy gdańskiego oddziału GDDKiA.

Wielkanocnych ułatwień nie mogą się jednak spodziewać ci, którzy się zazwyczaj kierowali krajową siódemką.

Trwa bowiem budowa dwupoziomowego węzła w Przejazdowie nad południową obwodnicą Gdańska. 18-kilometrowa inwestycja, warta 1,6 mld zł, ma zostać ukończona za ponad rok. Do tego czasu kierowcy będą musieli jeździć drogą powiatową przez Bogatkę i Koszwały lub od drugiej strony przez Miłocin i Trutnowy oraz Wocławy i Bystrą. Drogowcy ostrzegają, że w Wielki Piątek oraz we wtorek po świętach trasy mogą zostać sparaliżowane. Mieszkańcy okazują niezadowolenie i drogowym zmianom zarzucają brak logiki. - Aby dojechać do Wocław, Bystrej czy Dziewięciu Włók, trzeba pokonać objazd specjalnie przygotowany dla mieszkańców i autobusów komunikacji publicznej, który się nie nadaje do jazdy - opowiada pani Ada. - Nie mogą się tam minąć dwa samochody, a co dopiero autobusy!

Urzędnicy tłumaczą, że większość prac nie mogła zaczekać, bo są realizowane ze środków unijnych. - Trzeba teraz to przeboleć, aby było lepiej - komentuje Piotr Michalski, rzecznik GDDKiA

Remont fragmentu drogi krajowej nr 91, czyli dojazdu do autostrady, rozpoczął się na wiosnę.
Przy trasie pojawiły się znaki, a droga Tczew - Stanisławie została zamknięta. Wyłączenie odcinka od Szpęgawy do ul. Skarszewskiej w Tczewie ma obowiązywać najprawdopodobniej do końca września tego roku, a odcinka od Skarszewskiej do Armii Krajowej w Tczewie do końca listopada. Ostatecznie roboty mają się zakończyć za rok, w lipcu. Na razie nie wiadomo, czego przez kolejny rok mogą się spodziewać kierowcy. Nie ma możliwości wprowadzenia podczas remontu ruchu wahadłowego, m.in. z powodu budowy nowego wiaduktu, który będzie musiał zostać postawiony w całości, a nie po kolei, w częściach.

Korków na objazdach można uniknąć tylko poza szczytem
Na obwodnicy Gdańska na razie największym problemem jest rozbudowa węzła Karczemki. Później będzie gorzej. Rozpocznie się bowiem przebudowa wiaduktu na wysokości Jankowa, który został zniszczony na początku roku. Przewożona na naczepie ciężarówki koparka była za wysoka i uderzyła w konstrukcję. Przęsło zostało już rozebrane, a teraz trwa projektowanie nowego. Później rozpocznie się przetarg na budowę konstrukcji. Odnowiony wiadukt będzie gotowy pod koniec sierpnia. Podczas naprawy droga znów zostanie zwężona o połowę.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.