Płatne studia medyczne? Jeśli rachunek, to dla wszystkich [KOMENTARZ]

Bogdana Wachowska

Przyszłych lekarzy oburzył pomysł Jarosława Gowina. Nie dziwię się, bo dlaczego tylko lekarze mieliby oddawać pieniądze za bezpłatne kształcenie? Absolwenci innych kierunków studiów również wyjeżdżają za granicę, ale im jakoś żaden minister rachunków nie wystawia. Fakt, że medycyna to jedne z najdroższych studiów, ale też i najcięższych. Kto zdecyduje się studiować na tym kierunku, skoro przez kilkanaście następnych lat przyjdzie mu tę naukę odpracowywać?

Czytaj więcej na ten temat: Płatne studia medyczne? Kontrowersyjny pomysł ministra szkolnictwa wyższego

Oczywiście to bolesne dla budżetu państwa, ale i dla samych pacjentów, że świeżo wyedukowani lekarze wolą leczyć za granicą, pewnie za dużo wyższe pieniądze i w lepszych warunkach. No i przede wszystkim, co sami podkreślają, tam mają szansę się specjalizować. Ale temu też przecież miało służyć swego czasu szumnie reklamowane „otwarcie granic i rynków pracy”.

Widocznie ci młodzi ludzie w kraju nie widzą perspektyw na przyszłość. Dlaczego? I chyba od odpowiedzi na to pytanie ministerstwo powinno zacząć starania, by zatrzymać ich w Polsce.

bogdana.wachowska@polskapress.pl

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Polihistor

w postaci wstrzymania mojego komentarza.
Boicie się nowych czasów, kotki?
To dobrze, ale byłoby lepiej, gdyby przekładało się to na treści przez Was zamieszczane i proporcje między nimi.
A tak - cóż? Komentarza NIMA (pisownia zamierzona), a PROBLEM wszak pozostaje.
I sam nie zniknie ...

P
Polihistor

ciężar rozwiązania OGROMNEGO (większego, niż sądzi większość bliźnich) problemu zrzucając na barki aktualnego ministra - no, bo czyjeż by niby inne? Sama chciałaby Pani najwyraźniej, żeby po prostu "nadal było tak, jak jest", czy tak, jak głosi hołubiony przez Pani gazetę KOD. I to już chyba całość refleksji, do jakiej jest Pani zdolna jako osoba siląca się (tylko po co, u licha?) na komentarz do aktualnej sytuacji.
Zobaczymy, jak zaśpiewa Pani za lat kilka, kiedy i w ramach PŁATNEJ opieki medycznej obsługiwać Panią będą (oby nadal czerstwi!) siedemdziesięcioparolatkowie. No, i o ile będzie Panią na nią stać - bo to, wie Pani, "DzB" dziś jest, a jutro - któż z nas wie, co czeka i jego samego, i resztę świata?

P
Polihistor

ciężar rozwiązania OGROMNEGO (większego, niż sądzi większość bliźnich) problemu zrzucając na barki aktualnego ministra - no, bo czyjeż by niby inne? Sama chciałaby Pani najwyraźniej, żeby po prostu "nadal było tak, jak jest", czy tak, jak głosi hołubiony przez Pani gazetę KOD. I to już chyba całość refleksji, do jakiej jest Pani zdolna jako osoba siląca się (tylko po co, u licha?) na komentarz do aktualnej sytuacji.
Zobaczymy, jak zaśpiewa Pani za lat kilka, kiedy i w ramach PŁATNEJ opieki medycznej obsługiwać Panią będą (oby nadal czerstwi!) siedemdziesięcioparolatkowie. No, i o ile będzie Panią na nią stać - bo to, wie Pani, "DzB" dziś jest, a jutro - któż z nas wie, co czeka i jego samego, i resztę świata?

Dodaj ogłoszenie