Nie widać końca problemów z alimentami [KOMENTARZ]

Jarosław Popek
Jarosław Popek
Jarosław Popek archiwum DB
Istnieją w naszym pięknym kraju problemy, wydawałoby się przez lata nierozwiązywalne. Jednym z nich jest jazda kierowców po pijanemu, innym wyrzucanie śmieci do lasu, ale jednym z największych jest brak możliwości skutecznego egzekwowania alimentów od tych, którzy płacić je powinni.

Do tej pory „alimenciarze” są poszukiwani przez policję, nawet zatrzymywani w więzieniach, ale z zasady nic to nie daje. Jak nie płacili - tak nie płacą. Okazuje się jednak, że istnieje metoda, by ten proceder ukrócić. Metoda prosta, praktycznie bezkosztowa i, co najważniejsze, skuteczna. Wystarczy wpis do Biura Informacji Kredytowej, by nieuczciwą, niełożącą na swoje dzieci lub innych członków rodziny osobę przymusić do uregulowania swoich zobowiązań. Dotyczy to wielu osób, bo odsetek tych, którzy nie płacą z powodu własnej biedy, nie jest wielki. A teraz wymyślmy równie proste rozwiązania innych problemów. Okazuje się, że można...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie