Nawet 1,5 mln Polaków cierpi na depresję. O wiele częściej chorują kobiety. Jak sytuacja wygląda na Pomorzu? Gdzie szukać pomocy?

Piotr Kallalas
Piotr Kallalas
unsplash
W Polsce z problemem depresji boryka się nawet 1,5 mln osób. Niestety pacjenci bardzo często bagatelizują objawy, co skutkuje brakiem specjalistycznej opieki i dalszym rozwojem zaburzeń.

Luty to miesiąc, w którym z racji obchodów Ogólnopolskiego Dnia Walki z Depresją, ze szczególną uwagą mówi się o kwestiach zaburzeń zdrowia psychicznego. Pomimo rosnącej świadomości społecznej, cały czas zagadnienia te są uznawano za wstydliwe i nie wiele osób przyznaje się do problemu. Tymczasem okazuje się, że rośnie liczba zachorowań, a zwłaszcza w najmłodszych grupach wiekowych.

Czytaj także

- Refundowane leki przeciwdepresyjne (stosowane w depresji, ale również innych zaburzeniach psychicznych) wykupiło w 2018 r. 1,3 mln osób i było to o 35% więcej niż w 2013 r. Zwraca uwagę rosnąca liczba osób poniżej 18. r.ż, które zrealizowały receptę na refundowane leki przeciwdepresyjne. Wartość refundacji tych leków wyniosła w 2018 r. 135 mln zł - informuje Narodowy Fundusz Zdrowia.

Na Pomorzu nawet 1,8 proc. pacjentów korzysta z pomocy po rozpoznaniu depresji. Natomiast dane nie oddają faktycznej skali problemu, bowiem dotyczą jedynie publicznych świadczeń, a wiele osób w pierwszej kolejności wybiera pomoc u prywatnych specjalistów.

Depresja jest poważną chorobą. Nie wolno nam lekceważyć jej symptomów, należy podjąć leczenie jak w przypadku każdego innego schorzenia czy dolegliwości. Należy jak najszybciej zgłosić się do specjalisty. Jeśli na depresję cierpią nasi bliscy należy ich wspierać. Nie mylmy objawów depresji z lenistwem

- powiedziała Katarzyna Wieczorek - psycholog, psychoterapeuta, prezes Fundacji Wspierania Rodzin Przystań.

Depresja. Objawy, które łatwo przeoczyć u naszych bliskich. ...

Objawy mają często bardzo indywidualny charakter. Pacjenci uskarżają się między innymi na chroniczne uczucie smutku, spadek motywacji, brak życiowej energii, która przekłada się na stopniowe ograniczanie wyjść z domu czy podejmowanie jakichkolwiek aktywności. Chorzy nie są w stanie cieszyć się z rzeczy i zdarzeń, które do tej pory sprawiały im radość. W miarę rozwoju choroby dochodzi również do dolegliwości somatycznych.

Natomiast chorzy dotknięci zaburzeniami depresyjnymi często nie zauważają własnych problemów i dlatego stosunkowo późno trafiają pod opiekę specjalistów.

- Bardzo długo zwlekałam z udaniem się do lekarza. Zawsze coś stawało na drodze, czasami był to natłok obowiązków, a innym razem sprawy prywatne. Z czasem zauważyłam, że robię wszystko, żeby tylko uniknąć wizyty. To był błąd, bowiem objawy nasilały się i w pewnym momencie nie miałam już wyjścia. Teraz uczęszczam na regularną psychoterapię i mogę w miarę normalnie funkcjonować - powiedziała pani Anna, pacjentka jednego z gdańskich ośrodków zdrowia psychicznego.

Osoby, u których stany zaburzeń nastroju utrzymują się przez dłuższy czas, powinny niezwłocznie udać się na konsultację. Tylko w ten sposób można wykonać pierwszy krok w stronę diagnostyki i rozpoczęcia leczenia.
Co ciekawe, depresja o wiele częściej dotyka kobiety niż mężczyzn. Sytuację potwierdzają również specjaliści z pomorskich placówek medycznych.

Liczba chorych objętych opieką przez nasz personel jest co roku mniej więcej stała. Jednak zdecydowanie więcej, bo ponad dwa razy, było kobiet niż mężczyzn. Na przykład w 2019 r. na depresję chorowało 272 pań i 104 panów

– powiedział Krzysztof Sikorski, dyrektor Centrum Zdrowia Psychicznego w Słupsku.

Warto podkreślić, że w Gdańsku funkcjonuje również Sieć Pomocy Psychologicznej, a mieszkańcy mają możliwość skorzystania z bezpłatnej konsultacji psychologów i psychoterapeutów. Program realizuje Fundacja Wspierania Rodzin „Przystań”, która prowadzi zarówno zajęcia indywidualne, jak i terapie rodzinne.

Czytaj także

Z ośrodkiem można skontaktować się telefoniczne, bądź drogą elektroniczną, pisząc na adres koordynator@fwr-przystan.org.

W ostatnim czasie coraz więcej mówi się również o potrzebie wsparcia dla kobiet w okresie przed i poporodowym. W 2019 r. pojawiły się już stosowne wytyczne, które regulują konieczność przeprowadzenia wywiadu i opieki w ramach konsultacji ginekologicznych i w późniejszym okresie szpitalnym. Cały czas pozostaje jednak dużo do zrobienia w tej materii. W naszym kraju z depresją poporodową zmaga się nawet do 20 proc. kobiet.

Wsparcie psychologiczne dla kobiet po urodzeniu dziecka nie jest wystarczające w naszym systemie ochrony zdrowia. Warto podejmować inicjatywy, które uświadamiają potrzeby matek oraz podnoszą wiedzę i umiejętności personelu medycznego w tym obszarze

- powiedziała dr n. med. Magdalena Nehring - Gugulska z Centrum Nauki o Laktacji.

Czytaj także

Z myślą o kobietach w okresie okołoporodowym powstał program „Przystanek Mama”, realizowany przez Copernicus. W ramach projektu pomocy psychologicznej można szukać między innymi w Nadmorskim Centrum Medycznym przy ul. Majewskich, przychodni Stogi na ul. Stryjewskiego i przychodni przyszpitalnej POZ Copernicus na al. Jana Pawła II.

POLECAMY NA STRONIE KOBIET:

FLESZ: Od 1 kwietnia do sklepu wejdziesz tylko w rękawiczkach

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Te liczby są przerażające, kobiety niestety są słabsze psychicznie i dlatego częściej ta choroba je dosięga. Sama była ofiarą depresji, całe szczęście, że znalazłam dobrego psychologa z avigon, który mi pomógł.

G
Gość

Depresja to co strasznego jak sobie nie pomożemy to może się to źle skończyć

Dodaj ogłoszenie