Mariusz Szmidka, redaktor naczelny: Spektakularne porozumienie z Solidarnością daje szansę na godne obchody 4 czerwca

Mariusz Szmidka, redaktor naczelny
Mariusz Szmidka
Mariusz Szmidka
Udostępnij:
Chcieć to móc. Można? Można! Mimo głębokich podziałów społecznych, mimo ostrego sporu środowisk liberalno-lewicowych z środowiskami konserwatywnymi, mimo ogromnych różnic politycznych, mimo nieustannego podkładania sobie nóg - w tym tygodniu doszło do spektakularnego porozumienia władz Gdańska, Europejskiego Centrum Solidarności i Solidarności Stoczni Gdańsk. Dotyczy ono wspólnych obchodów święta wolności i solidarności z okazji 30 rocznicy częściowo wolnych wyborów.

Na placu Solidarności w Gdańsku przed pomnikiem Poległych Stoczniowców 1970 i historyczną Bramą nr 2 Stoczni Gdańskiej 4 czerwca nie będzie żadnych barierek, żadnych wieców politycznych ani oświadczeń. Udało się też utrzymać pomysł na nowy okrągły stół. Taki, który łączy, a nie dzieli. Tym lepiej, że stanie on nie na placu Solidarności, ale przy budynku ECS. Bardzo dobre miejsce.

Kompromis da nam wszystkim nadzieję, że rocznicę 4 czerwca będziemy świętować razem, a nie jeden przeciw drugiemu. To znakomita wiadomość - dla gdańszczan, dla mieszkańców Pomorza i kraju oraz tysięcy gości i turystów, którzy w tych dniach odwiedzą to szczególne miejsce, w którym zaczęła się Solidarność i marsz ku wolności. Osobiście bardzo się cieszę z zawartego porozumienia.

Teraz ważne, żeby było ono przestrzegane przez wszystkie strony. A nie będzie to łatwe. Świadczy o tym choćby apel Karola Guzikiewicza, wiceprzewodniczącego stoczniowej Solidarności, skierowany do skrajnych sił obu stron politycznego sporu, o powstrzymanie się od prowokacji, bo - jak stwierdził - nie wszyscy są zadowoleni. Trzymam kciuki za godne, kulturalne oraz radosne obchody święta wolności i solidarności.

Wiem, że każda rocznica ma swoich zwolenników i przeciwników. Ale w tym przypadku powinno być inaczej. Bo poza sporem jest fakt, że częściowo wolne wybory 4 czerwca 1989 roku okazały się wielkim sukcesem strony solidarnościowej i w konsekwencji zmusiły ówczesne władze komunistyczne do oddania władzy. Komunizm upadł, najpierw w Polsce, potem w całej Europie Wschodniej. Stało się coś, co wydawało się niemożliwe.

Dzięki wielkiemu solidarnościowemu ruchowi oporu odzyskaliśmy wolność i suwerenność. Wywalczyliśmy coś, co dzisiaj wydaje się normalne, a wtedy było tylko marzeniem - wolność słowa, wyznania, podróżowania, zrzeszania się i wolność gospodarczą. Dzisiaj żyjemy w kraju wolnym i demokratycznym. Szybko nadrabiamy zaległości, doganiamy bogatsze kraje, choć oczywiście nie tak szybko, jakbyśmy chcieli. Zawsze może być lepiej, zawsze można postąpić inaczej. A świętym prawem każdego jest mieć swoją ocenę ważnych decyzji i wydarzeń. Jednak wolność i suwerenność nie mają barw politycznych. Albo dany naród ją ma, albo nie. Zdecydowanie.

Pięknie, że dzięki kompromisowemu podejściu trzech stron, w tym prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz i Karola Guzikiewicza, jest szansa uhonorować tę wyjątkową datę oraz osoby, które przyczyniły się do przełomu politycznego 1989 r. Takie podejście powinno zostać odbudowane w naszym życiu społecznym.

Dajmy ludziom dobry sygnał, światełko.

Zgadzam się z dr. Wiesławem Baryłą, psychologiem społecznym z Uniwersytetu SWPS, że obchody 4 czerwca są także przypomnieniem tego, że początkiem upadku komunizmu w naszej części Europy nie było zburzenie muru berlińskiego, tylko polskie wybory 4 czerwca 1989 r. Zadbajmy o to, by ten przekaz się przebił do świadomości całego świata.

Zobacz także nasz specjalny serwis: "Zdarzyło się 4 czerwca"

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Wyciekł program Platformy Oszustow /wyrwana z pod ograniczeń moralnych,ciesząca się życiem,pozostawiwszy problemy daleko za sobą/ do rozbicia RP na dzielnice a potem to juz IV Rozbior !
g
gosc
Wszędzie to paskudne pisiorstwo, paskudna ta Polska się nam zrobiła.

Jakby nie komary,kleszcze i pisiorstwo to było by całkiem już przyjemnie w tym kraju mieszkać
G
Gość
Teraz POwskie gnOOje chca z Westerplatte smietnik histori zrobic.!
G
Gość
Same komuchy się zebrały i gęby pełne frazesów
g
grafoman
Suta narodowa a nie święto ! oszukano ograno polaczków i zrobiono niewolników komuchów !
P
Polihistor
Ejże, redaktorze. Jak zwykle okrągłe słówka, pozbawione podstaw. "Powstrzymać się od prowokacji"? To co tam będą robić "Obywatele RP" albo Jażdżewski? Biedny Guzikiewicz dał się ograć jak dziecko. No, ale to Gdańsk - na co tu niby można liczyć?
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie