18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Gdańsk: Odkryto kaplicę Pokutnic w bazylice św. Brygidy (ZDJĘCIA, FILM)

Dorota Abramowicz
Wejście do krypty odkrył Kazimierz Wójcik. Było zasypane piaskiem oraz gruzem Grzegorz Mehring
Pochodzącą z czasów krzyżackich kaplicę Pokutnic o stropach ozdobionych polichromią i wypełnioną szczątkami co najmniej kilkudziesięciu osób odnaleziono w bazylice św. Brygidy w Gdańsku.

Odkrycia dokonał Kazimierz Wójcik, pracownik gospodarczy parafii, który wcześniej przez wiele lat opiekował się zmarłym przed rokiem prałatem Henrykiem Jankowskim.

Gdańsk: Msza w rocznicę śmierci prałata Henryka Jankowskiego

- Przez trzy miesiące wiadro po wiadrze wynosiłem piasek i gruz z baszty, będącej najstarszą częścią kościoła - opowiada pan Kazimierz. - Z każdym wiadrem rosła adrenalina. Odsłaniałem kolejne stopnie krętych, średniowiecznych schodów. Znajdowałem pochodzące z czasów krzyżackich gwoździe, okucia i... butelki po wódce z połowy XX wieku. Aż wreszcie, po wydobyciu dwóch kontenerów piasku, dotarłem do ceglanego muru i otworu wentylacyjnego. Wiedziałem, że za nim musi być poszukiwana przeze mnie krypta.

Gdańsk: Archeologiczny skansen w sercu miasta

Poproszeni przez proboszcza ks. Ludwika Kowalskiego strażacy wprowadzili do otworu kamerę. Dzięki nagranemu filmowi możemy obejrzeć wnętrze znajdującej się pod kaplicą chrzcielną krypty, wypełnionej kośćmi.

- Niewykluczone, że są to szczątki ofiar zarazy, która w średniowieczu nawiedziła Gdańsk - mówi ks. proboszcz Ludwik Kowalski. - Równie dobrze może to być średniowieczne ossuarium. Wiemy, że szczątki złożono w wyjątkowym dla historii tego kościoła miejscu - w kaplicy Pokutnic. To właśnie w tym miejscu spoczywały przez dwa tygodnie w 1374 r. szczątki założycielki zakonu i patronki naszego kościoła - świętej Brygidy.

Gdańsk: Badania archeologiczne przed budową Muzeum II Wojny Światowej

O lokalizacji kaplicy Pokutnic opowiadał proboszczowi ksiądz prałat Jankowski. Przed zakończeniem odbudowy zniszczonego w czasie wojny kościoła można było przez dziurę w leżącej wyżej kaplicy zobaczyć czaszki i kości...

- Ale zejścia nie było - zastrzega Kazimierz Wójcik. - Kiedy odszedł ks. prałat, który twierdził, że kaplica Pokutnic to jego nieskończone dzieło, postanowiłem znaleźć drogę do tego najstarszego pomieszczenia.

Uliczka Hanzeatycka: Tak wyglądał średniowieczny Gdańsk

O odkryciu w św. Brygidzie powiadomiono już wojewódzkiego i miejskiego konserwatora zabytków.
Na razie naukowcy uważają miejsce odkrycia za odpowiednio zabezpieczone. Badania archeologiczne będzie można rozpocząć po oficjalnym wyrażeniu zgody przez konserwatora i zdobyciu środków finansowych.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wtajemniczony

Droga czytelniczko! Nikt jeszcze do krypty nie wszedł, tylko udrożnił zasypane gruzem powojennym dojście do otworu wentylacyjnego, z którego sfotografowano wnętrze krypty.

B
Brak słów...

Pycha i ignorancja czarnych nie zna granic! Klecha myślał zapewne o skarbach ukrytych w krypcie, to i sam kopał z jęzorem na brodzie. Ale, że nic nie znalazł, to od razu do archeologów, by za państwowe pieniądze prace dokończyli.

A
Archeolog RP

A to checa -sam prowadził badania archeologiczne ? Przecież to absurd a od czego są archeolodzy ?

Dodaj ogłoszenie