Gdańsk: Oddziały kardiologii zostaną zamknięte?

Jolanta Gromadzka-Anzelewicz
Nie ma dobrych wiadomości dla pacjentów. Na kardiologię brak nadal pieniędzy
Nie ma dobrych wiadomości dla pacjentów. Na kardiologię brak nadal pieniędzy Tomasz Bołt
Z wnioskiem do wojewody pomorskiego o formalne zawieszenie działalności oddziału kardiologii od 1 lipca do końca tego roku wystąpił Jarosław Litwin, dyrektor Szpitala Studenckiego w Gdańsku. Do pójścia jego śladem przymierza się Małgorzata Bartoszewska-Dogan, dyrektor Pomorskiego Centrum Traumatologii.

Mimo braku kontraktów z NFZ od początku tego roku oba te szpitale nadal przyjmują i leczą chorych na serce, nie otrzymując za to zapłaty. Straty, które notują z tego tytułu, przekroczyły już 1,5 mln zł. Dyrekcja pomorskiego NFZ odpowiada - analizujemy sytuację, na razie jednak nie mamy żadnych dodatkowych pieniędzy. Co to oznacza dla chorych na serce z Pomorza - nie wiadomo, bo takich statystyk nikt nie zbiera.

Tylko prof. Grzegorz Raczak, wojewódzki konsultant ds. kardiologii, mówi z goryczą: - Pacjenci będą umierać po cichu.

Pomorze: Będzie zastrzyk pieniędzy dla kardiologii

- Nie mamy innego wyjścia, nie możemy dalej kredytować tej działalności, tylko za pięć miesięcy tego roku pomorski NFZ jest nam winien pół miliona złotych - tłumaczy Jarosław Litwin, dyrektor Szpitala Studenckiego.

- Nie zamierzamy likwidować tego oddziału, skoro jednak pomorski NFZ nie wykupił naszych usług, to widać uważa, iż są one niepotrzebne.

Dyrektor Litwin przyznaje, że pat w sprawie kardiologii trwa już sześć miesięcy, nadszedł jednak moment, że się dłużej nie da tej sytuacji tolerować. 1 lipca bieżącego roku weszła w życie ustawa o działalności leczniczej. Jeden z jej paragrafów wyraźnie mówi, że dyrektor szpitala ma obowiązek wystąpić z wnioskiem do wojewody w ciągu trzech dni roboczych od zaistnienia okoliczności, które zmuszają go do czasowego wyłączenia oddziału. A zdaniem dyrektora Litwina, takie okoliczności właśnie się pojawiły.

Pomorze: Lista szpitali, które mają stać się spółkami

- Wpierw fundusz obiecywał na kardiologię dodatkowe 5 milionów złotych, potem że będzie aneksował umowy. Ostatnio prasa doniosła, że będą środki, bo prezes NFZ chce obniżyć wyceny procedur z kardiologii inwazyjnej - wylicza dyrektor Litwin. - Chcemy, by wreszcie pomorski NFZ zajął oficjalne stanowisko w tej sprawie.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Na ostateczną odpowiedź czekają pacjenci i lekarze. W "Studenckim" wciąż jeszcze pracuje pięciu znakomitych kardiologów. Na zapłatę z NFZ czeka też Pomorskie Centrum Traumatologii. - Brak kontraktu na kardiologię kosztuje nas już 1 milion złotych, wliczając w to 400 tysięcy złotych, które zabraliśmy na ten cel czterem oddziałom internistycznym - szacuje Małgorzata Bartoszewska--Dogan, dyrektor PCT. - Procedury kardiologiczne na oddziałach internistycznych są gorzej wycenione, z tego tytułu również grożą nam straty.

Dyrektor zastanawia się więc nad złożeniem identycznego wniosku do wojewody. Na przyjęcie lub odrzucenie wniosków szpitali wojewoda pomorski ma 30 dni.

- Wniosek Szpitala Studenckiego jeszcze do nas nie dotarł - zastrzega Roman Nowak, rzecznik prasowy wojewody. - Gdy to nastąpi, to zgodnie z procedurą wojewoda zwróci się o opinię do dyrekcji pomorskiego NFZ.

Pomorze: Brak miejsc na oddziałach kardiologii

Fundusz ma na odpowiedź siedem dni. Jaka ona będzie, trudno przewidzieć. Jeszcze w ubiegłym tygodniu dyrektor Barbara Kawińska liczyła, że będzie mogła przeznaczyć na kardiologię oszczędności z tytułu obniżenia wyceny procedur z zakresu kardiologii inwazyjnej, co od 1 lipca zapowiadała centrala. Tymczasem w ubiegły piątek dotarła do Gdańska wiadomość, że z tego pomysłu się jednak wycofała.

- Nic podobnego, obniżka będzie, tyle że od sierpnia, nad szczegółami tych propozycji pracuje zespół pod kierunkiem profesora Grzegorza Opolskiego, krajowego konsultanta do spraw kardiologii - tłumaczy Jacek Paszkiewicz, prezes NFZ.

Więcej na temat kardiologii na Pomorzu

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kara

Gdzie w tym wszystkim człowiek ? Czy już nie mamy prawa żeby leczyć się kiedy jest to nam niezbędne? Teraz to już nawet nie kwestia kolejek tylko tego że nawet jeśli odczekasz swoje to nie masz pewności czy nadal będą pieniądze na to aby w razie potrzeby cię leczyć.. Planuje udać się gdzieś prywatnie, słyszałam ,że Swissmed to fajne i profesjonalne miejsce. Wie ktoś coś może na ten temat?

H
HESIA

PREZES NFZ ROZDAJE NAGRODY ZA DOBRA PRACĘ SWOIM DYREKTOROM W MYŚL - MIERNY BIERNY ALE WIERNY A ZAMYKA SIE ODDZIAŁY PODOBNO Z BRAKU PIENIĘDZY. JUŻ NIKT NIE PANUJE NAD TYM ROZGARDIASZEM?

m
mgr

Drodzy czytelnicy CBA JEST organizacją polityczną więc nie oczekujcie Tutaj jakiegoś zainteresowania. AGENT TOMEK Z CBA pokazał czym się zajmują ci smutni panowie.... LOWELASI. !!!!! chłopaki jak z ŻURNALA WYJĘCI.... Z naszych podatków pieniądze idą na wypłaty tych CWANIACZKÓW W GARNITURACH....!!!!!!

G
Gda.

Na muzea ku czci, wystawy, centra,na partactwo przy budowie stadionu na Euro, drogi, któe po oddaniu za rok wymagają remontu.

K
Krytyk

czy to prawo jest zgodne ze zdrowym rozsądkiem? A pacjenci jeśli "lubią" mieć pod górkę to niech jesienią
głosują na tych którzy od czterech lat im to fundują.

H
HESIA

WYPISYWANIE NIEZADOWOLENIA NA NFZ NIE PRZYNOSI PACJENTOM POPRAWY.PREZES I DYREKCJA TRZYMAJĄ SIĘ MOCNO. WSZELKIE POCZYNANIA NFZ SĄ ZGODNE Z PRAWEM A ŻE PACJENCI MAJĄ POD GÓRKĘ DO LEKARZA SPECJALISTY TO NIKOGO Z DECYDENTÓW NIE INTERESUJE. LUDZIE POGADAJĄ I PRZESTANA JAK ZWYKLE.

n
nfz

odważny komentarz i niestety prawdziwy

@

Nic się nie zmieni w tym biednym kraju póki NIK lub CBA nie prześwietli kulisów przyznania 15 milionów dla prywatnego biznesu z zakresu kardiologii inwazyjnej .Spowodowało to załamanie sie systemu opieki kardiologicznej w tym województwie.Kawińska i paszkiewicz ponoszą odpowiedzialność za zaistniałą sytuację.
W tą decyzję musi tez być zamieszana marszałek Zych-Cisoń bo we wczorajszej panoramie chwali sytuację w Wejherowie.Pytam się o jakich korzyściach dla szpitala marszałkowskiego w Wejherowie mówi ta pani,jeśli kasę zgarnia prywatny właściciel .

h
hesia

zakłady pogrzebowe już liczą ile zarobia

a
aa

i ZUS odetchnie...

Dodaj ogłoszenie