Pod hasłem #WspieramECS trwała zbiórka na działalność Europejskiego Centrum Solidarności. Kwota rosła z minuty na minutę! Marszałek woj. wielkopolskiego zadeklarował pomoc finansową w wysokości 100 tys. zł. Zbiórkę prowadziła Patrycja Krzymińska, krawcowa z Borkowa, dzięki której ostatnia puszka prezydenta Pawła Adamowicza zapełniła się 16 milionami złotych. Po kilkudziesięcu godzinach od startu akcji udało się zebrać zakładaną kwotę!

AKTUALIZACJA, godz. 18.45, 02.02.2019

Zbiórka zakończyła się kwotą 3 008 347 !!!

AKTUALIZACJA, godz. 18.10, 02.02.2019

Jest już 2 967 539 zł!!!

AKTUALIZACJA, godz. 16.41, 02.02.2019

Kwota na facebooku wciąż rośnie. W tej chwili zebrano już 2 811 289

"Kochani, już jest. Oficjalna zbiórka na rzecz Europejskiego Centrum Solidarności. Dziękuję Patrycja Krzymińska ❤️ za Twoje zaangażowanie i pomoc w kolejnej zbiórce! Jestem przekonana, że dasz siłę tej akcji, jaką dałaś przy okazji zbiórki do ostatniej puszki prezydenta"

– cieszy się Aleksandra Dulkiewicz, p.o. prezydenta Gdańska.

Na liczniku w ciągu zaledwie kilku minut od uruchomienia internetowej kwesty pojawiło się kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Marek Woźniak, marszałek województwa wielkopolskiego, zadeklarował pomoc finansową w wysokości 100 tys. zł!

"Nie można pozwolić na ingerencję PiS-u w działalność Europejskiego Centrum Solidarności, pod pretekstem współfinansowania! To symbol naszej wolności o wymiarze narodowym! Apeluję o samorządowe wsparcie dla Gdańska i Pomorza! Niech województwa pomogą Pomorzu, a miasta Gdańskowi! W imieniu Wielkopolski wstępnie deklaruję 100.000 zł w tym roku!" - napisał Marek Woźniak z PO.

"W imię solidarności idziemy na ratunek Europejskiemu Centrum Solidarności w Gdańsku, żeby nadal codziennie dzieci i młodzież mogły uczestniczyć w warsztatach historycznych i obywatelskich, żeby odbywały się debaty, spotkania, projekcje filmowe i wystawy czasowe, a już w czerwcu - święto 30-lecia polskiej wolności. Solidarność to nasze dziedzictwo i niech będzie codziennym sposobem na życie" – piszą organizatorzy zbiórki, czyli przedstawiciele Fundacji Gdańskiej.

Można ją znaleźć pod adresem: TUTAJ!

"Wierzę, że i tym razem damy radę", "Poszło, razem możemy wiele" – komentują internauci.

Brakuje 3 mln zł

Do zebrania są 3 miliony złotych. Tyle brakuje w budżecie Europejskiego Centrum Solidarności.

Trwa konflikt między ministerstwem kultury a pomorskim samorządem, gdzie stawką jest zmiana funkcjonowania ECS w Gdańsku i zwiększenie dotacji na rzecz tej instytucji.

W ostatnich latach ECS otrzymywało dotację podmiotową na poziomie ponad 7 milionów zł. W październiku 2018 r. resort kultury podjął decyzję o powrocie do podstawowej kwoty dotacji w wysokości 4 mln zł, uzasadniając, że taka kwota jest zapisana w umowie o współprowadzeniu instytucji i zgodna z aneksem z 2013 r.

ZOBACZ! Ministerstwo Kultury po spotkaniu z władzami Gdańska i Pomorza w sprawie dotacji dla ECS: Będziemy szukali kompromisu

CZYTAJ TAKŻE:

* Zwiększone dotacje od miasta i marszałka dla ECS oraz wirtualna puszka zainicjowana przez Patrycję Krzymińską [zdjęcia, wideo]
* Niezwykła krawcowa, która chciała dać coś od siebie. I dała 16 mln zł. Patrycja Krzymińska - to ona wymyśliła akcję z puszką Adamowicza.
* Ministerstwo Kultury po spotkaniu z władzami Gdańska i Pomorza w sprawie dotacji dla ECS: Będziemy szukać kompromisu. Intencje są dobre
* Społeczna zbiórka na ECS w oczekiwaniu na ostateczną decyzję w sprawie rządowego dofinansowania dla tej instytucji

POLECAMY NA DZIENNIKBALTYCKI.PL: