Zmarł Jan Kirsznik ostatni z twórców polskiego rock'n'rolla

    Zmarł Jan Kirsznik ostatni z twórców polskiego rock'n'rolla

    Dariusz Szreter

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Zmarł Jan Kirsznik ostatni z twórców polskiego rock'n'rolla

    Zmarł Jan Kirsznik ostatni z twórców polskiego rock'n'rolla ©Tomasz Bołt

    W środę, 1 sierpnia, w wieku 84 lat, zmarł Jan Kirsznik, saksofonista zespołu Rhythm and Blues, ostatni żyjący muzyk-uczestnik legendarnego pierwszego w Polsce koncertu rock'n'rollowego w klubie Rudy Kot w Gdańsku.
    Zmarł Jan Kirsznik ostatni z twórców polskiego rock'n'rolla

    Zmarł Jan Kirsznik ostatni z twórców polskiego rock'n'rolla ©Tomasz Bołt

    Kirsznik po odbyciu służby wojskowej został, w drugiej połowie lat 50., pracownikiem cywilnym wojska - muzykiem Zespołu Estradowego Marynarki Wojennej (później znanego pod nazwą Flotylla). Tam wypatrzył go Franciszek Walicki, współtwórca słynnego festiwalu jazzowego w Sopocie, który nosił się z ideą utworzenia pierwszego w Polsce zespołu grającego amerykańskiego rock'n'rolla. Większość muzyków tej grupy, nazwanej przez Walickiego Rhythm and Blues, poza wokalistą Bogusławem Wyrobkiem, stanowili muzycy związani z wojskiem.


    24 marca 1959 roku zespół wystąpił po raz pierwszy publicznie w klubie Rudy Kot w Gdańsku. Tę datę przyjmuje się umownie jako początek rock'n'rolla w Polsce.

    Czytaj: Zdzierali gardła i koszule z muzyków


    Kariera zespołu zakończyła się ledwie po kilku miesiącach. W trakcie szaleńczego tournée po Polsce, podczas koncertów publiczność wpadała w zbiorowy amok, co nie podobało się partyjnym decydentom. Najbardziej cięty byl na nich podobno ówczesny I sekretarz komitetu wojewódzkiego PZPR w Katowicach Edward Gierek. On to podobno doprowadził do wydania zespołowi zakazu koncertowania w salach większych niż na 400 osób, co spowodowało nieopłacalność całego przedsięwzięcia. Dodatkowo wojsko zabroniło swoim pracownikom współpracy z Walickim.

    W późniejszych latach we Flotylli Jan Kirsznik akompaniował różnym wykonawcom, wśród nich kilku przyszłym gwiazdom, jak Irena Jarocka. Grał nieraz na festiwalach w Sopocie, Opolu, Kołobrzegu. Aż do 1984, kiedy przeszedł na emeryturę.



    Zobacz: ODESZLI. Zmarli na Pomorzu w latach 2016-2017



    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Podobno

    belfer (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    "podobno ówczesny I sekretarz"... "podobno doprowadził". Podobno warto i należy sprawdzić w źródłach Panie Redaktorze.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Maja branie.

    Krol KiK (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    W tym roku jest sezon "artystyczny"

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo