reklama

Zamknijmy też fast foody!

Mariusz LeśniewskiZaktualizowano 
Przemek Świderski
Dlaczego w niedziele od rana do wieczora mają tyrać np. osoby zatrudnione w fast foodach, multipleksach czy stacjach benzynowych, a pracownicy marketów mają mieć wolne?

To naturalne pytanie ws. projektu Solidarności, by zakazać handlu w niedzielę. Jego założenia wypływają ze szlachetnych pobudek, ale oznacza on dyskryminację określonych grup zawodowych, a uprzywilejowanie innych. Pracownik fast foodu, kina czy kelner nie jest gorszy niż pracownik marketu - może nakażmy więc zamknięcie w niedzielę wszystkich restauracji, pubów czy kin? A potem wszyscy razem będziemy „dzień święty święcić”. Tak się nie da.

Związkowcy idą po linii najmniejszego oporu i zapomnieli o wielu ludziach pracy. Tym bardziej podoba mi się pomysł ministra Szałamachy, by do zmian podejść z wyczuciem i stopniowo. Ale jego koncepcja przepadnie, bo związek swój projekt traktuje prestiżowo. Nie sądzę, by był skory do ustępstw, które byłyby odebrane jako przejaw słabości.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rumcajs

Lysa palo , a ten felieton nie powierzyłbym ci troll-u, fuchy czyściciela dołów kloacznych.

P
Polihistor

Dlaczego "dzień święty święcić" bierze Pan w cudzysłów?
Jeśli należy Pan do mniejszości, która nie akceptuje Dekalogu, to Pańska własna sprawa.
Pozostali podchodzą do niego mniej, lub bardziej serio.
Pamiętając - albo i nie - że opowiada się on także za ich FIZYCZNYM, nie tylko moralnym zdrowiem.
Warunkiem którego jest narzucany (także religijnie) ODPOCZYNEK.
Bodaj raz na 7 dni.
Powtórzę raz jeszcze: zabawne ...
Tyle że, psiakość, raczej ponuro.

Dodaj ogłoszenie