Z robotem w świat sztucznej inteligencji. Rozmowa z Markiem Kamińskim, przedsiębiorcą i znanym podróżnikiem

Jacek Klein
Jacek Klein
Rozmawiamy z Markiem Kamińskim, przedsiębiorcą i znanym podróżnikiem.

1 maja wyruszy pan w podróż po świecie, ponad półroczną. Towarzyszem pana będzie robot o imieniu Noa. Co skłoniło pana do podjęcia kolejnego wyzwania z maszyną reprezentującą sztuczna inteligencję?
Sztuczna inteligencja zaczyna być coraz mocniej obecna w życiu, zarówno naszym prywatnym, jak i przedsiębiorstw. Oczywiście droga jest jeszcze daleka do Przemysłu 4.0 ale takie pewne funkcje które sztuczna inteligencja pełni już teraz, robotyzacja wkraczająca w coraz to nowe obszary nie tylko przemysłu, uczenie maszynowe zwiastują, że rewolucja dokona się szybko. Są już na świecie fabryki obsługiwane automatycznie, hotele z robotycznym personelem, sklepy samoobsługowe, bez kas i personelu. Te różne, na pierwszy rzut oka odlegle sygnały, są zapowiedzią technologicznych przemian. Wyprawa może pomóc w opracowaniu robota, który potem wejdzie na rynek, jako asystent człowieka, asystent starszych ludzi, trener mentalny, motywujący do życia.

Przed podróżą wziął pan z robotem udział w konferencji “Przemysł 4.0 - przekrojowy, inspirujący i praktyczny warsztat dla menedżerów przedsiębiorstw”, organizowanej przez Platformę Przemysłu Przyszłości.
Konferencja miała na celu popularyzację technologii przyszłości, jedna z nich jest właśnie robot, stąd moja obecność na niej z robotem Noa. Podróż jaką zaplanowaliśmy po całym świecie jest takim eksperymentem, który ma odpowiedzieć na pytanie jak robot może zastąpić ludzi w różnych aspektach, albo jak sprawdzi się w roli towarzysza, pomocy w niektórych sytuacjach. Chcemy dowiedzieć się w jaki sposób ludzie mogą koegzystować ze sztuczną inteligencją, ale też w jaki sposób sztuczna inteligencja, w tym przypadku w postaci robota, może nam pomagać.

Także w biznesie?
Oczywiście. Przedsiębiorcy powinni zadawać sobie sprawę, że rewolucja technologiczna już się zaczęła. Za wiele aspektów działalności biznesowej odpowiadają już algorytmy, superkomputery. Mamy internet rzeczy, autonomiczne samochody, maszyny, całe terminale przeładunkowe, niedługo na morzach pojawią się autonomiczne statki. Kiedyś kiedy technologia internetu dopiero raczkowała, wielu sądziło, że upłynie wiele lat zanim stanie się wiodącym narzędziem w życiu i biznesie. Minęły zaledwie dwie dekady, a w sieci kontaktujemy się z botami, praktycznie moglibyśmy nie wychodzić z domu, a i tak wszystko mamy w zasięgu ręki. Kto nadążył za tymi zmianami jest wygranym. Dzisiaj stoimy u progu równie doniosłych zmian i warto być na nie przygotowanym.

Z robotem w świat sztucznej inteligencji. Rozmowa z Markiem Kamińskim, przedsiębiorcą i znanym podróżnikiem

Sztuczna inteligencja, robotyzacja, autonomiczność, zaawansowane systemy automatyki to wzrost wydajności, spadek szkodliwych emisji do środowiska, ale z drugiej strony pytania o naszą rolę w przyszłości i nasze życie, ludzi?
Tak, robot pracuje 24 ha na dobę, nie choruje, nie potrzebuje urlopu, jak się zepsuje to się go wymienia. Same plusy można powiedzieć. Ale są też konsekwencje, na razie nie do końca rozpoznane. Jeżeli np. autonomiczna maszyna spowoduje wypadek, kto będzie ponosił odpowiedzialność, kierowca, operator, producent, firma która go zaprogramowała? Jeżeli założymy, że za powiedzmy 20 lat w niektórych profesjach 80 proc. pracy będą wykonywać maszyny pojawia się pytanie skąd wziąć fundusze na utrzymanie ludzi, którzy nie będą mieli pracy. Opodatkować roboty? Trzeba już dzisiaj o tym myśleć. W społeczeństwie jest pewien strach przed robotyzacją i jest on w pewnym stopniu uzasadniony. Nie mamy ambicji oswojenia ludzi z robotami, ale jak wspomniałem jest to przyszłość czy byśmy chcieli czy nie, nie ma od niej odwrotu i chcemy poznać wszelkie interakcje jakie mogą zaistnieć w rezultacie współistnienia ludzi i maszyn. Każda technologia jest jakimś zagrożeniem ale nie oznacza to, że nie można jej stosować. Komputery też można zainfekować wirusami i narobić gigantycznych szkód, ale przecież nie zrezygnujemy z tego powodu z komputerów. Maszyny parowe też zabrały ludziom pracę, ale dały nową innym.

Noa, imię chyba nieprzypadkowo nawiązujące do Biblii?
W pewnym sensie tak. Noe uratował nas z potopu sprowadzonego na Ziemię przez Boga za zło, które czyniliśmy. Teraz my sami powodujemy ten “potop” zagrażający cywilizacji i życiu. Mam tu na myśli oczywiście zmiany klimatyczne jakie zachodzą w szybkim tempie. Być może Noa, a więc pierwiastek żeński, swoją obecnością w wielu krajach jako przejaw sztucznej inteligencja pomoże nam ochronić siebie przed nami samymi. Faktycznie imię Noa jest jakąś metaforą, ale robot będzie miał tez bardzo praktyczne zadanie. W razie zagrożenia dla mojego życia będzie alarmował służby ratownicze.

Polska może być w głównym nurcie zmian? Wiadomo, że najbardziej technologiczne kraje to Korea Płd, Japonia, USA, Chiny.
Dużo jeżdżę ostatnio z wykładami po Zachodniej Europie. Niedawno miałem okazję gościć w Cambridge i Oxford. Obserwuję, że jako Europa zostaliśmy pod tym względem w tyle za Azją czy USA. W tamtejszych metropoliach już jest inny poziom cyfryzacji, chociażby zaawansowania prac nad technologią 5G. Możemy to jednak nadrobić, jesteśmy twórczy, kreatywni, tylko abyśmy nie przegapili szansy bo pociąg nam odjedzie. Jako Polska możemy wejść do grona krajów w głównym nurcie zmian. Nie potrzebujemy produkować zaawansowanych maszyn, robotów itp. Podstawą Przemysłu 4.0 jest software, a programistów mamy znakomitych. Roboty już są, jak chociażby Noa, z którym będę podróżował. Nie ma do nich jednak oprogramowania, które pokazałoby pełnię ich możliwości. Właśnie polscy programiści piszą teraz oprogramowania dla Noa.

TOP 100 POMORSKICH FIRM - RAPORT:

POLECAMY NA STREFIE BIZNESU:

Wzrasta sprzedaż "małpek" ale kosztem dużych formatów

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie