Z Porozumienia Jarosława Gowina wyrzucono ośmiu polityków. Dwoje pochodzi z Gdańska

Ryszarda Wojciechowska
Ryszarda Wojciechowska
Karol Rabenda i Magdalena Błeńska Karolina Misztal
Sąd koleżeński Porozumienia Jarosława Gowina podjął decyzję w sprawie ośmiu polityków. Z partii zostali wyrzuceni: Jacek Żalek, Zbigniew Gryglas, Michał Cieślak, Włodzimierz Tomaszewski, Karol Rabenda, Magdalena Błeńska, Paweł Skotarek i Andrzej Walkowiak.

W sobotę 13.02.2021 z Porozumienia Jarosława Gowina wyrzucono ośmioro członków partii. Wśród nich są dwie osoby z Pomorza. Magdalena Błeńska to była posłanka Pomorza, a Karol Rabenda jest gdańskim radnym.

Do Porozumienia bardziej pasuje teraz nazwa Nieporozumienie. Konflikt w tej partii trwa od tygodnia i przybiera coraz ostrzejsze rozmiary. Zaczęło się w momencie, kiedy kilku polityków partii, m.in Adam Bielan i Kamil Bortniczuk zakwestionowali przywództwo Jarosława Gowina.

Tuż po tym zarówno Bielan jak i Bortniczuk zostali z partii usunięci. Obaj uznali tę decyzję za nieważną, bo w ich opinii Jarosław Gowin od 2017 roku formalnie nie jest jej prezesem, ponieważ jego trzyletni mandat na stanowisku przewodniczącego nie został przedłużony.

Ośmiu członków usuniętych z Porozumienia

W sobotę, 13 lutego, zebrał się sąd koleżeński Porozumienia, który zdecydował o dalszych posunięciach. Ośmioro jej członków zostało z partii wyrzuconych. Powodem miało być wielokrotne łamanie statutu partii. Nieoficjalnie - sprzyjanie politykom, zwłaszcza Adamowi Bielanowi, którzy zostali wcześniej wyrzuceni z ugrupowania. 

Karol Rabenda, radny Gdańska, pytany o komentarz, odparł, że wyrzucenie ich z partii to działania niezgodne ze statutem.

- W związku z problemem kadencyjnym wicepremiera Gowina mamy do czynienia nie tylko ze sporem. Ale to oczywiste, że uchwały podjęte w takim gronie też nie mają żadnej mocy. Nawet jeśli część działaczy upiera się, że jest inaczej - mówi Rabenda.

Karol Rabenda przyznaje, że sytuacja w partii jest schizofreniczna. - Nie rozumiem, dlaczego Jarosław Gowin i jego poplecznicy tak się zachowują. Tym bardziej, że wicepremier nigdy nie wykazywał się wyjątkową znajomością statutu. Zawsze rękę na tym statutowym pulsie trzymał minister Zagórski. A jak go zabrakło, to i zabrakło wicepremierowi tej statutowej wiedzy - mówi Rabenda.

Dodaje, że w przyszłym tygodniu ma być zwołany zarząd Porozumienia przez Adama Bielana. - I będziemy o tym co się stało rozmawiać - kończy.

Fala upałów przeplatana burzami

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie