W Gdańsku przeprowadzono innowacyjny zabieg głębokiej stymulacji mózgu w leczeniu choroby Parkinsona. To pierwsza taka operacja w Polsce!

Dorota Abramowicz
Dorota Abramowicz
W Gdańsku wykonano zabieg głębokiej stymulacji mózgu w leczeniu choroby Parkinsona Przemysław Świderski
Na oddziale neurochirurgii Szpitala im. Mikołaja Kopernika w Gdańsku zespół lekarzy, wraz ze światowej sławy specjalistą prof. Jarosławem Maciaczykiem z Uniwersytetu Bonn w Niemczech, przeprowadzili leczenie choroby Parkinsona z zastosowaniem innowacyjnych, kierunkowych elektrod do stymulacji głębokiej mózgu. – Pierwszy raz przeprowadzam tego typu zabieg w Polsce – mówi prof. Jarosław Maciaczyk. – Jest to metoda pozwalająca z dokładnością co do milimetra trafić w wybrane miejsce stymulowanego obszaru jądra niskowzgórzowego. Jak przyznaje pan Marek, 56-letni pacjent, choroba dała mu się mocno we znaki. – Mam nadzieję, że dzięki temu zabiegowi jeszcze będę mógł zatańczyć.

Zabieg głębokiej stymulacji mózgu w leczeniu choroby Parkinsona. Na czym polega?

[b56-letni pan ]Marek[/b], mieszkaniec wsi Grodziczno koło Lubawy choruje na Parkinsona już dziesięć lat. Do niedawna, jeszcze mógł pracować jako spawacz. Teraz choroba neurodegeneracyjna, przejawiająca się spowolnieniem ruchowym, drżeniem kończyn i sztywnością mięśni, odebrała mu szansę na pracę. I coraz bardziej utrudnia codzienne funkcjonowanie.

– Jestem szczęśliwy, że dano mi szansę na ten zabieg – mówi pan Marek.

Do głowy pacjenta przymocowana jest metalowa obręcz, pozwalająca na zabieg stereotaktyczny. Mężczyzna przeszedł już badanie rezonansem magnetycznym, teraz wjeżdża na salę, gdzie zostanie wykonana tomografia komputerowa. Wyniki tych dwóch badań pozwolą na precyzyjne stworzenie mapy mózgu. Następnie, przez otwór o średnicy jednego centymetra z niespotykaną do niedawna dokładnością będzie można przy pomocy unikatowej konstrukcji elektrody kierunkowej umieścić elektrody w jądrze niskowzgórzowym (o rozmiarach 12 na 6 i na 3 milimetry) w mózgu.

Pierwszy raz przeprowadzam tego typu zabieg w Polsce – przyznaje prof. n. med. Jarosław Maciaczyk z Katedry Stereotaktycznej i Funkcjonalnej Neurochirurgii na Uniwersytecie w Bonn. – Do tej pory w stolicy Niemiec wykonaliśmy ok. 90 takich operacji.

– Zabieg trwać może nawet do ośmiu godzin i wymaga ogromnej precyzji. Musimy dobrze się przygotować, by należycie obliczyć trasę, jaką będziemy poruszać się w mózgu, by umiejętnie ominąć struktury nerwowe, naczynia, bez ryzyka uszkodzenia czegoś , co znajdzie się na „na drodze”.

Metodę stymulacji mózgu poprzez słabe sygnały elektryczne blokujące niewłaściwe działania w obszarach odpowiedzialnych za drżenie, spowolnienie ruchów, sztywność mięśni, czyli objawy postępującej choroby Parkinsona, opracowano w drugiej połowie lat 90. we Francji. Dziś stosuje się ją w około dziesięciu ośrodkach neurochirurgicznych w Polsce, w tym także w Oddziale Neurochirurgicznym, kierowanym przez prof. Wojciecha Kloca w sp. Copernicus w Gdańsku.

– Przeprowadzony w poniedziałek, 24 maja zabieg metodą stereotaktyczną pozwala na wyjątkową precyzję, a tym samym na ograniczenie potencjalnych skutków ubocznych w wyniku stymulacji obszarów mózgu znajdujących się w sąsiedztwie celu – podkreśla prof. Wojciech Kloc. – Stymulator najnowszej generacji został połączony z ośmiokontaktowymi elektrodami. Trafienie dokładnie w wybrany punkt pozwala nie tylko na zmniejszenie ryzyka ewentualnych powikłań, ale także przedłuża żywotność baterii stymulatora.

Dr Stanisław Adamski (biorący udział w zabiegu wraz z dr. Jakubem Wiśniewskim i dr. Mateuszem Węclewiczem) pokazuje elektrody, które zostaną wszczepione panu Markowi. Połączone z baterią, zaczną działać dopiero kilka tygodni po operacji. Czas ten pozwoli na zagojenie się niewielkich zmian po zabiegu.

Zabieg głębokiej stymulacji mózgu w leczeniu choroby Parkinsona. Efekty

Lekarze zaznaczają, że przy operacjach stereotaktycznych konieczna jest ścisła współpraca zespołowa:

  • neurologów,
  • neurochirurgów,
  • anestezjologów,
  • neuropsychologów,
  • rehabilitantów neurologicznych.

Oddział Neurochirurgii ze szpitala im. Mikołaja Kopernika pod kierownictwem prof. Wojciecha Kloca od lat współpracuje z Oddziałem Neurologii w Szpitalu im. św. Wojciecha w Gdańsku kierowanym przez prof. Jarosława Sławka, m.in. w ramach leczenia choroby Parkinsona przy użyciu najnowszych, zaawansowanych metod.

W Polsce żyje od 60 do 80 tys. chorych z chorobą Parkinsona, a co roku przybywa kilka tysięcy nowych przypadków tej choroby – mówi prof. dr hab. n. med. Jarosław Sławek, kierownik Oddziału Neurologii Szpitala św. Wojciecha w Gdańsku, prezes Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Neurologicznego.

– Pierwszy etap choroby, zwany przez lekarzy „miesiącem miodowym”, trwa 4-6 lat. Początkowo, pacjenci dobrze reagują na leki, które dają nadzieję na powstrzymanie choroby. Po kilku latach jednak, mimo podawania środków farmakologicznych, objawy się nasilają. Pojawiają się przerwy w działaniu leków, drżenia, upadki, skurcze, zaburzenia równowagi. W tym momencie uciążliwość tych objawów może zmniejszyć głęboka stymulacja mózgu.

Już teraz wiadomo, że bardzo dokładne stymulowanie małych i głęboko położonych obszarów mózgu poprawia jakość życia pacjenta na kolejne 10 i czasem więcej lat. Bardzo obiecujące są wyniki badań, z których wynika, że szybsze wszczepienie elektrod może wręcz spowalniać postęp choroby. Zmniejsza też ogólnie koszty leczenia (w tym wydatki na leki), ograniczając równocześnie ryzyko upadków i złamań, np. kości udowej, które jest pięciokrotnie częstsze u pacjentów z chorobą Parkinsona.

– Pozwala także części pacjentów wrócić do pracy – podkreśla prof. Wojciech Kloc. – Tego typu metody pozwolą na leczenie także wielu innych chorób – dystonii, padaczki, drżenia, a także chorób psychicznych, w tym depresji.

Najważniejsze jest, by z ofertą pomocy dotrzeć do potrzebujących chorych.

Fundacja Chorób Mózgu będzie prowadzić specjalną, ogólnopolska infolinię dla pacjentów z chorobą Parkinsona – mówi prof. Sławek. – Istotne jest, by pacjenci trafiali do odpowiednich ośrodków, gdzie, po przejściu ścieżki diagnostycznej, zostanie im zaproponowane leczenie. Powstał ogólnopolski plan stworzenia sieci ośrodków (10-12 w Polsce), gdzie będą wszczepione elektrody, pozwalające na stymulację mózgu.

Leczenie chorób za pomocą stymulacji mózgu. Zabiegi przyszłości

Neurolodzy i neurochirurdzy przewidują, że w dziedzinie leczenia chorób za pomocą stymulacji mózgu jeszcze wiele przed nami.

– Za 10-15 lat elektrody wszczepiane do mózgu mogą zostać zastąpione przez optogenetykę, czyli uaktywnianie komórek mózgu światłem – mówi prof. Maciaczyk. – Wiązanka ultradźwięków spowoduje neuromodulację z dokładnością co do milimetra. Rozszczelni także barierę krew-mózg, co pomoże zastosować leki bez konieczności punkcji. Chorych będzie można leczyć bezinwazyjnie na dźwięk, światło, prąd.

Zabieg głębokiej stymulacji mózgu w leczeniu choroby Parkinsona, przeprowadzony w Gdańsku, zakończony sukcesem!

Po godzinie 14:00 w poniedziałek, 24 maja zespół gdańskich lekarzy z oddziału neurochirurgii pod przewodnictwem prof. Jarosława Maciaczyka zakończył umieszczanie elektrod w mózgu mieszkańca Grodziczna.

– Teraz mam nadzieję, że jeszcze zatańczę – mówi pacjent.

Czy to może być parkinson? Objawy ostrzegawcze, które mogą s...

MEDYCZNE RANKINGI. NAJLEPSI SPECJALIŚCI W TRÓJMIEŚCIE I NA POMORZU

Polska szczepionka prawie gotowa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie