reklama

W dawnej siedzibie komendy gdańskiego garnizonu przy ul. Hugo Kołłątaja powstaną mieszkania i apartamenty

Aleksandra Chomicka
Aleksandra Chomicka
Zaktualizowano 
Inwestycja przy ul. Kołłątaja w Gdańsku Wrzeszczu to kolejny przykład na udane połączenie zabytkowej zabudowy z nowymi budynkami, nawiązującymi stylem do epoki i otoczenia. Materiały prasowe INDAI
Piękna willa przy ulicy Kołłątaja w Gdańsku została zbudowana w latach dwudziestych ubiegłego wieku. Po wojnie budynek wszedł w skład zasobów armii, m.in. przez wiele lat mieściła się w nim komenda gdańskiego garnizonu. Kilka lat temu została sprzedana. Obecnie na posesji powstaje kompleks zabudowy mieszkaniowo-usługowej, w którego skład wejdzie zabytkowy budynek i dwa nowe, które nawiązuja architekturą do klimatycznego wrzeszczańskiego sąsiedztwa

Zabytkowa willa i historyzujące nowe budynki

W sytuacji, gdy rosnąca nieprzerwanie od 2014 roku sprzedaż na rynku pierwotnym zmusza deweloperów do pozyskiwania gruntów inwestycyjnych coraz dalej od centrów miast, chętniej analizują oni możliwość zakupu nieruchomości objętych ochroną konserwatorską. Komercjalizacja takich obiektów wymaga jednak dotarcia do specyficznej grupy nabywców oraz nakładów finansowych, wiążących się z procesem uzyskania praw do budynku. Czyszczenie kamienic zdecydowanie źle się nam kojarzy. Dlatego w wielu przypadkach zabytkowa substancja mieszkaniowa cierpi na tych zaszłościach, chociaż nie brakuje też przykładów prężnej działalności wspólnot, przywracających kamienicom dawny blask.

Czytaj także

Rewitalizacja nie tylko podnosi komfort życia mieszkańców, ale winduje również ceny. Potencjał kamienic odkryto w Europie Zachodniej przed dekadami. W Londynie, Paryżu, Wiedniu, w czeskiej Pradze, lokale w odnowionych i zmodernizowanych budynkach są jednymi z najdroższych i najbardziej prestiżowych. W Polsce sytuacja jest pod wieloma względami bardziej skomplikowana: po wojnie w ocalonych prywatnych budynkach lokowano komunalnych lokatorów, co do dzisiaj odbija się na stosunkach własnościowych i rodzi wiele emocji. Jednak coraz częściej spotykamy pozytywne przykłady wykorzystywania potencjału często niszczejących latami kamienic. Ich atutem są nie tylko zabytkowe detale, ale również lokalizacja i same działki, które pozwalają rozbudować lub dobudować do starego budynku nowe skrzydła lub całe obiekty. Przy tej okazji deweloperzy decydują się na podniesienie standardu wykończenia i wprowadzanie udogodnień w odnawianych kamienicach, takich jak windy czy parkingi podziemne, które w starym budownictwie są rzadkością. Finalnie oddaje się do użytku nowoczesne budynki, w których lokale można zakwalifikować do segmentu apartamentów i odpowiednio wysoko wycenić. Coraz więcej przykładów na takie procesy inwestycyjne widzimy również w Trójmieście.

Wrzeszcz, metamorfoza willi przy ul. Kołłątaja

Piękna willa przy ulicy Kołłątaja została zbudowana w latach dwudziestych ubiegłego wieku. Po wojnie budynek wszedł w skład zasobów armii, m.in. przez wiele lat mieściła się w nim komenda gdańskiego garnizonu. Dzięki tym reprezentacyjnym funkcjom zabytkowy budynek - mimo upływu lat - zachował niepowtarzalną architekturę, piękną fasadę, urozmaiconą oryginalnymi zdobieniami i wiele detali w stylu art deco we wnętrzach. Jak wiele innych nieruchomości wojskowych willa „poszła do cywila" - została sprzedana. Nabywcą jest specjalizująca się w butikowych inwestycjach sopocka firma INDAI. Niedługo budynek, wnętrza i apartamenty zostaną poddane gruntownej metamorfozie.

W dawnej siedzibie komendy gdańskiego garnizonu przy ul. Hug...

W otoczeniu zabytkowej willi coraz więcej jest pięknie odnowionych w ostatnich latach kamienic: ten rejon Wrzeszcza zmienia się i pięknieje z roku na rok. Tutaj jednak inwestor poszedł dalej. Oprócz zadania, polegającego na rewitalizacji zabytkowej willi, w której powstaną cztery wyjątkowe apartamenty (o metrażach od 71 do 173 m kw.) deweloper zbuduje na parceli dwa nowe budynki. W części mieszkaniowej - w „Kamienicach Kołłątaja" - znajdzie się 46 lokali mieszkalnych. Kolejne zadanie to aparthotel, w którym będzie 19 apartamentów na wynajem, kwalifikowanych zgodnie z literą prawa jako lokale usługowe.

Na rynku jest coraz więcej takich mieszanych projektów, które z jednej strony uwzględniając ogromny popyt inwestycyjny, z jakim mamy do czynienia w Trójmieście jednocześnie respektują również oczekiwania osób, które kupując nieruchomość na własne potrzeby chcą mieć stałych sąsiadów, spokój i porządek. W tym przypadku kupujący mogą wybrać odpowiednią część budynku ze względu na swoje preferencje. Butikowy Aparthotel Kołłątaja wyróżni zarówno znakomita lokalizacja w centrum Wrzeszcza, jak i limitowana liczba lokali w budynku oraz ciekawa architektura.

Czytaj także

Trzy budynki, które finalnie znajdą się na posesji, połączy wspólna podziemna hala garażowa. Własne miejsce postojowe to dla wielu osób, szukających nieruchomości w centrum miasta, jeden z decydujących argumentów przy takim zakupie. W tym przypadku istotne jest to, że miejsca postojowe, przeznaczone dla gości aparthotelu, będą wyodrębnione i dostępne z osobnego wjazdu, co również gwarantuje nabywcom lokali mieszkalnych większy spokój i stabilizację.

Stylowa architektura

Nowy budynek, który wpisze się w ciąg kamienic przy ul. Kołłątaja, to elegancka, symetryczna bryła, z mansardowym dachem, zakończona przypominająca kopułkę wieżyczką. To nawiązanie do historii poprzez element często występujący w przedwojennej architekturze Wrzeszcza, starej Oliwy czy Sopotu. Atrakcyjnie wypiętrzona frontowa fasada z przemyślanym systemem oświetlenia elewacji będzie nowocześnie... tradycyjna.

Inspiracją dla inwestora była stylowa architektura kamienic, podporządkowana urbanistyce miejsca, uwzględniająca nowoczesne trendy, aby nową inwestycję umiejętnie wkomponować w zabytkowe sąsiedztwo. Pokrywający budynki mansardowy dach to kolejny ukłon architektów w kierunku historii miejsca

- podkreśla przedstawiciel firmy deweloperskiej.

Współczesne akcenty wprowadziliśmy poprzez zastosowanie na elewacji rytmu pionowych okien w antracytowej oprawie oraz duże przeszklenia balkonów, loggi i tarasów. Wnętrza inwestycji, w tym lobby, zostały zaprojektowane w oparciu o atrakcyjne zastawienie szlachetnych materiałów wykończeniowych, które zostaną wyeksponowane na dużych płaszczyznach. Również czerwony klinkier na elewacji przyziemia to nawiązanie do charakteru tego fragmentu przedwojennego Wrzeszcza, który zdominowały pobliskie koszary.

Perełką inwestycji będzie jednak zabytkowa willa.

- Przywrócimy blask detalom architektonicznym na elewacji i wewnątrz budynku - deklarują przedstawiciele inwestora. - Naszym celem jest dążenie do połączenia estetyki z maksymalną funkcjonalnością apartamentów, z których każdy gwarantuje niepowtarzalny potencjał: przestrzeń, światło, ale przede wszystkim historię wyczuwalną na każdym kroku. Odrestaurowany budynek zaoferuje przestrzenie znacznie bardziej atrakcyjne od współczesnych. Grube ceglane mury, różne wysokości sufitów, zdobne sklepienia, rozrzeźbione jętki i krokwie, zbudują niepowtarzalny klimat nieruchomości. Szerokie skrzydła okien wprowadzą do pomieszczeń dużo światła i zagwarantują dobry widok.

Czytaj także

Nawiązaniem do historycznej architektury zabytkowej willi w nowych budynkach będą zarówno detale, jak i zastosowane przez projektantów materiały.

Nie tylko nowe budynki nawiążą stylem do tradycyjnej architektury wrzeszczańskiej. Na posesji powstanie łączący inwestycję w stylową całość malowniczy „kieszonkowy ogród”. Stare wrzeszczańskie wille, budowane na początku XX wieku w tej okolicy, otoczone były pięknymi, dużymi ogrodami. Ten „kieszonkowy" ma o tym przypominać. Specjalnie dobrane gatunki kwiatów i ziół stworzą unikalny klimat do wypoczynku na miniaturowym dziedzicu, otoczonym kamiennym siedziskiem, które formą nawiązuje do klimatów architektury Gaudiego. To nowatorski projekt aranżacji zieleni, podporządkowany założeniom filozofii slow life i reprezentacyjna przestrzeń dla mieszkańców. Nowocześnie zaaranżowane tereny rekreacyjne wyróżnią „Kamienice H. Kołłątaja” na tle gdańskiej zabudowy.

DOM I MIESZKANIE BEZ TAJEMNIC:

Jakie nieruchomości ubezpieczają Polacy

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Jak to jest wszystko pięknie napisane!

Nowoczesny budynek tuż obok(4m) od starych kamienic okno w okno, budowa podziemnego parkingu, a ktoś pomyślał o podtopieniach, a na koniec cos pięknego światło zabrane sąsiadom i przestrzeń kawalerki. Podsumowując w miejscu jednej kamienicy i budynku myjni ręcznej kompleks trzech budynków wielorodzinnych!!! Brawo dla władz miasta kolejny BYSRTY pomysł na zarobienie pieniędzy kosztem obywateli!!!

G
Gość

Co łączy powstające z historyczną zabudową?

Estetyka? Nie sądzę. Ale na pewno BLISKOŚĆ! 4 metry odległości od okna nowego bloku do okna kamienicy. Na pewno też nastąpi szybka integracja mieszkańców okolicy podczas wyścigu do ogólnodostępnych miejsc postojowych, których brakuje już teraz. Nie ma szans, by parking podziemny pomieścił wszystkich nowych lokatorów.

Oczywiście fantastycznie, że willa zostanie odrestaurowana. Tylko jakim kosztem?

Dodaj ogłoszenie