Unijna decyzja to porażka rządu i opozycji

Mariusz Szmidka
Mariusz Szmidka, redaktor naczelny
Mariusz Szmidka, redaktor naczelny archiwum db
Objęcie Polski unijną procedurą sprawdzenia stanu praworządności w naszym kraju to porażka rządu i opozycji. Nikt się tego nie spodziewał.

Niestety, twarda, bezpardonowa, ale też pospieszna polityka PiS wprowadzania w życie radykalnych zmian nocą i to bez właściwych konsultacji teraz odbija się czkawką. Z kolei opozycja w odwecie ostro się sprzeciwiała takiemu stylowi działania. I często nadużywała słów o zamachu stanu, skoku na trybunał i media. Skutek jest taki, że wzajemna wrogość między tymi dwoma obozami i atmosfera stały się nie do wytrzymania. Jak nigdy dotąd po roku 1989. Politycy oczerniają się w stopniu urągającym godności człowieka. Emocje społeczne sięgają zenitu, ludzie swoją aprobatę bądź sprzeciw manifestują na ulicach.

Komisja Europejska będzie monitorowała praworządność w Polsce. "Nikogo nie oskarżamy" [VIDEO]

Niestety, teraz sprawy polskie będą analizowane także w Brukseli. Bo Komisja Europejska jest zaniepokojona nierespektowaniem przez polski rząd decyzji Trybunału Konstytucyjnego i zmianami w mediach publicznych. Unijni komisarze, uruchamiając po raz pierwszy w historii taką procedurę, pogrozili nam palcem. Bez wątpienia osłabia to wizerunek naszego państwa. Ucierpi też na tym efektywność polskiej dyplomacji, która zamiast zająć się realizacją celów polityki zagranicznej, teraz przez kilka miesięcy będzie tłumaczyć się z tego, co się u nas dzieje. Mam nadzieję, że nie stracą na tym zwykli Polacy - ci w kraju i za granicą. Szkoda, że w sprawach polityki zagranicznej politycy nie zawarli porozumienia ponad podziałami. Wewnętrzne sprawy polskie powinno się załatwiać głównie w kraju. Za granicą powinni oni prezentować wspólne stanowisko, bronić dobrego imienia naszego kraju.

Bo przecież mamy w Polsce demokratycznie wybrany rząd, który ma prawo wprowadzać w życie swój program. Oczywiście, władza musi to robić zgodnie z konstytucją i przepisami traktatów europejskich. Dlatego wątpliwości komisarzy unijnych wyjaśnić trzeba. Choć wiemy, że Unia jest na rozdrożu, dotknięta różnymi kryzysami, głównie z uchodźcami. Ale Polska nie powinna eskalować kolejnego kryzysu, tylko go przezwyciężyć. To jest gwarancja naszego bezpieczeństwa i siły.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rumcajs

Te, leszczu - tak sobie myślę że podobne teksty musieli puszczać targowiczanie.

X
XYZ

Panie redaktorze, od tego właśnie trzeba było zacząć swój felieton i oceniać to co się w kraju dzieje.
A dzieje się źle, bo opozycja nie tylko histerycznie reaguje na zmiany wprowadzane przez zwycięską
partię ale co jeszcze gorsze to spór wyprowadziła poza granice kraju. Szkoda, że pan nie dostrzega
tego drobiazgu kto ten spór za granice wyprowadził. Od redaktora naczelnego można by oczekiwać większej spostrzegawczości i dziennikarskiej rzetelności, która nakazuje wskazanie na tych którzy ponoszą odpowiedzialność za mniej lub bardziej wymierne koszty jakie nasz kraj poniesie w konsekwencji umiędzynarodowienia wewnętrznego sporu politycznego. Mam nadzieję, że pan redaktor i KE dostrzegą wszystkie "nieprawidłowości" dotyczące TK ... w tym i te, że w czerwcu 2015 r. ówczesny sejm bezprawnie wybrał 5 osób do tego trybunału. Trudno mi się zgodzić, że to była pomyłka, to raczej było działanie z premedytacją.
Reasumując powiem, że o wiele lepiej byłoby gdyby pan swój felieton rozpoczął od zdania
którego część zamieściłem w tytule tego komentarza ... no i okazał choć trochę więcej bezstronności.

Dodaj ogłoszenie