To święto nas wszystkich i nikt nie powinien go zawłaszczać [komentarz]

Mariusz Szmidka
Udostępnij:
4 czerwca 1989 roku. 30 lat temu. To doświadczenie, którego nam nikt nie zabierze. Wspominać tamte czasy walki o swobody demokratyczne, masowego ruchu Solidarność i obalenia komunizmu - to jakby mówić o narodzinach czegoś wielkiego.

Jestem wdzięczny Opatrzności Bożej, że w odpowiednim czasie miałem szczęście poznać wartościowych ludzi, którzy ukształtowali moje postrzeganie świata i spowodowali, że świadomie znalazłem się wtedy po stronie walczących o przestrzeń wolności. To doświadczenie, bogactwo i święto nas wszystkich, którego nikt nie powinien zawłaszczać ani upolityczniać. Dzisiaj wiem, że ten postulat jest wciąż aktualny. Politycy szukają wręcz powodów, by utrzymać spór i emocje społeczne, bo wiąże to ich partię z wyborcami. Mimo wcześniejszego porozumienia z Solidarnością, widać że emocje i interes polityczny wzięły górę. Choć można się było tego spodziewać, to jednak smutno jakoś patrzeć, jak zachowują się i jak omijają się niektórzy politycy. Ale my skupmy się na świętowaniu, wskazywaniu tego, co łączy, a nie tego, co dzieli.

Przyznaję, że wspieranie przed 30 laty tego wielkiego buntu społecznego sprzeciwiającego się ograniczaniu swobód obywatelskich było dla mnie jako studenta niezwykłym doświadczeniem. To było nie tylko aktywne kolportowanie ulotek, czytanie książek o Kołymie, Piłsudskim, Katyniu, słuchanie Radia Wolna Europa, ale też branie udziału w strajku studenckim NZS na Uniwersytecie Gdańskim w 1988 roku.

Czytaj także: https://dziennikbaltycki.pl/na-obchodach-4-czerwca-w-gdansku-uroczyscie-podpisano-deklaracje-wolnosci-i-solidarnosci/ar/c1-14183265

Pamiętam najpierw narastający opór wobec tamtego systemu totalitarnego, a potem entuzjazm w dniu tych częściowo wolnych wyborów do Sejmu, radość i nadzieję na lepszą przyszłość. Dzięki tym wydarzeniom i niezwykłym ludziom, których napotkałem (m.in. Izabelli Trojanowskiej, prof. Józefowi Borzyszkowskiemu, prof. Brunonowi Synakowi, ks. Henrykowi Krollowi czy ks. Franciszkowi Gruczy, przyjaciołom, którzy wraz ze mną współtworzyli pismo „Tatczëzna"), ukształtowało się moje postrzeganie świata, droga życiowa i zawodowa.

To wszystko umocniła niezwykła rola papieża Polaka Jana Pawła II, który już podczas pierwszej pielgrzymki do Polski prosił Ducha Świętego, by odnowił oblicze polskiej ziemi. A dwa lata przed wyborami 4.06, dokładnie 12 czerwca 1987 roku, podczas pamiętnej wizyty na gdańskiej Zaspie, nakreślił nam bezpieczną drogę do wolności. Wyjaśnił istotę solidarnego działania, które musi być oparte na miłości. Mówił o międzyludzkiej solidarności, o konieczności współdziałania.


To wszystko umocniła niezwykła rola papieża Polaka Jana Pawła II, który już podczas pierwszej pielgrzymki do Polski prosił Ducha Świętego, by odnowił oblicze polskiej ziemi. A dwa lata przed wyborami 4.06, dokładnie 12 czerwca 1987 roku, podczas pamiętnej wizyty na gdańskiej Zaspie, nakreślił nam bezpieczną drogę do wolności. Wyjaśnił istotę solidarnego działania, które musi być oparte na miłości. Mówił o międzyludzkiej solidarności, o konieczności współdziałania.
 Uzmysłowiłem sobie wówczas, że żyjemy w niesamowitym czasie, i że historia nagle przyspiesza, że Ojciec Święty wywiera na nią przeogromny wpływ.

Nigdy nie zapomnę, że to, co zdarzyło się 4 czerwca 1989 roku, doprowadziło do odsunięcia od władzy PZPR i upadku komunizmu. Otworzyły się drzwi do demokracji i wolności, zwłaszcza dla ludzi mojego pokolenia. Doczekaliśmy się demokracznego i suwerennego państwa prawa, wolności słowa, wolności podróżowania, wolności zrzeszania się, wolności gospodarczej.

Dziś w obliczu żenujących sporów politycznych wspomnienia te nabierają szczególnego znaczenia i doniosłości. By tę doniosłość spotęgować i upamiętnić nasze Święto Wolności i Solidarności, dołączamy do gazety specjalny dodatek pt. „Zdarzyło się 4 Czerwca”, w którym publikujemy 13 rozmów z ważnymi aktorami tamtych wydarzeń, działaczami antykomunistycznej opozycji, którzy poprowadzili wówczas „drużynę Wałęsy” do zwycięstwa. A w internecie na dziennikbaltycki.pl założyliśmy wirtualną księgę pamiątkową, by każdy, gdziekolwiek mieszka, mógł zamieścić swój wpis, wspomnienie związane z 4 czerwca 1989 roku. My jako redakcja wszystkie te wpisy wydrukujemy w formie księgi i przekażemy ECS. Ku pamięci dla następnych pokoleń i turystów z całego świata.

https://dziennikbaltycki.pl/rocznica-wolnych-wyborow-4-czerwca/wspomnienia

https://dziennikbaltycki.pl/swieto-wolnosci-i-solidarnosci-2019-obchody-4-czerwca-w-gdansku-program-i-relacja-na-zywo-wspolne-sniadanie-tort-i-zdjecie/rz/c1-14181633

https://dziennikbaltycki.pl/rocznica-wolnych-wyborow-4-czerwca/

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mamusie, matule, mateczki...

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Dlaczgo Szmidka towarzystwo chce rozbic suwerenne i niepodlegle panstwo Rzeczpospolita Polske !
G
Gość
Znamy 21 punktów rozbicia państwa! Chcą wchłonąć policję, mieć własne szkolnictwo i podatki ,to zdarzylo sie 4 czerwca 2019 w Gdansku przez co otworzyly sie drzwi do anarchi i rozbijania panstwa demokratycznego i suwerennego !
G
Gość
21 Tez Samorzadowych w/g Platformy Oszustow i Zlodzieji to jest nic innego jak lamanie Konstytucji !
c
ciemnyLud
"Święto nas wszystkich"?

Tak jak obrona "naszej demokracji" innego "miszcza" słowa?
M
Mmm
2019-06-04T12:25:30 02:00, Polihistor:

Tak pan napisał? No, i słusznie. A teraz niechże pan spojrzy na konwentykl w tzw. ECS i towarzyszące mu imprezy (oraz przyjrzy się uczestnikom tych ostatnich). A potem może przeczyta, ze zrozumieniem, jeszcze raz?

100/100. Zreszta piszac o zawlaszczaniu rozumiem ze mial na mysli obecna opozycje, zwlaszcza ze nie bylo chyba przemowienia ktore nawolywalo do walki z demokratycznie wybranym rzadem - mniej lub bardziej doslownie. A jesli redaktor mial na mysli co innego to znaczy ze z ludzkim mozgiem mozna zrobic absolutnie wszystko.

P
Polihistor
Tak pan napisał? No, i słusznie. A teraz niechże pan spojrzy na konwentykl w tzw. ECS i towarzyszące mu imprezy (oraz przyjrzy się uczestnikom tych ostatnich). A potem może przeczyta, ze zrozumieniem, jeszcze raz?
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie