Strażacy-ochotnicy z mniejszych jednostek poczuli się skrzywdzeni. „Projekt ustawy o OSP dzieli strażaków-ochotników na lepszych i gorszych”

Tomasz Chudzyński
Tomasz Chudzyński
Zapowiedzi dodatków emerytalnych spodobały się w OSP, pod warunkiem, że reszta spornych zapisów zostanie wyjaśniona. Nie da się ukryć, że druhny i druhowie z mniejszych jednostek, którym grozi wyrzucenie poza ochotniczy system, czują się pokrzywdzeni – mówi Roman Pawłowski. Tomasz Chudzyński
Mam nadzieję, że zdanie naszego środowiska zostanie w MSWiA wysłuchane, a uwagi do projektu ustawy o OSP uwzględnione – mówi Roman Pawłowski, prezes Zarządu Powiatowego Związku OSP RP w Nowym Dworze Gdańskim, członek pomorskiego Zarządu Wojewódzkiego ZOSP RP.

Związek OSP RP negatywnie zaopiniował proponowane w projekcie ustawy o OSP, autorstwa MSWiA, rozwiązania dotyczące ochrony przeciwpożarowej oraz organizacji i zakresu działania OSP. Co to znaczy?

Projekt ustawy o OSP dzieli strażaków-ochotników na lepszych i gorszych – tych, którzy mogliby jeździć do akcji (tworzących Jednostki Ratowniczo-Gaśnicze OSP) oraz tych, których jednostki wypadłyby poza system. W każdym powiecie są jednostki ochotnicze utrzymujące gotowość, znakomicie przygotowane i wyposażone, ale są też takie, które pełnią role pomocnicze. Jednak one są również potrzebne.

Od ponad 100 lat OSP w Polsce stanowiła jedność, spojoną postacią św. Floriana, bez względu na to, czy jednostka była lepiej, czy gorzej wyposażona, czy pochodziła z miasta, czy z małej wsi. W projekcie nowej ustawy ta kwestia jest kompletnie niedoprecyzowana, może nawet nieprzemyślana. Czy naprawdę chcemy ochotników, nawet z najmniejszych jednostek, całkowicie wyłączyć z działania? Czy oni mieliby tylko w mundury się przebierać na różnego rodzaju okazje?

Z mundurami dla OSP też miał być problem...

To już ze strony MSWiA wyjaśniono. Mundury OSP miałyby pozostać na mocy wewnętrznych przepisów stowarzyszeń, jakimi są OSP, i wynikać z tradycji ochotniczego strażactwa w Polsce. Ale to przykład tego, że diabeł tkwi w szczegółach ustawy o OSP. M.in. kwestie powołania JRG OSP miałyby być regulowane odrębnym rozporządzeniem, którego obecnie jeszcze nie ma. Chcemy, by te wszystkie kwestie zostały wyjaśnione, poprawione w projekcie ustawy o OSP.

Związek za to z uznaniem przyjął „zapowiedź zmiany stanowiska rządu w sprawie dodatków do emerytur dla strażaków ochotników” zawartą w projekcie ustawy o OSP. O co chodzi z tą zmianą stanowiska?

Były wcześniej oddolne próby (utrącone) zmiany przepisów, tak by m.in. uwzględnić świadczenia emerytalne na strażaków OSP uczestniczących w akcjach, w ramach nowelizacji istniejącej ustawy o ochronie przeciwpożarowej. Nagle pojawił się projekt, którego nikt z OSP nie oczekiwał, przy którego prezentacji uwypuklono kwestię dodatków emerytalnych. Jak mówiłem, ten postulat już był z naszej strony wysuwany praktycznie odkąd Polska odzyskała niepodległość w 1989 r.

W innych krajach członkowie pomocniczych służb ratowniczych taki dodatek mają. U nas był tylko ekwiwalent za udział w akcjach.

Zawsze powtarzano nam, że na dodatki emerytalne nie ma pieniędzy, że trudno udział w akcjach przez strażaków-ochotników zweryfikować.

Jak ochotnicy zareagowali na projekt ustawy MSWiA o OSP?

Zapowiedzi dodatków emerytalnych spodobały się, pod warunkiem, że reszta spornych zapisów zostanie wyjaśniona.

Nie da się ukryć, że druhny i druhowie z mniejszych jednostek, którym grozi wyrzucenie poza ochotniczy system, czują się pokrzywdzeni.

Co będzie z opinią o projekcie ustawy o OSP, jaką Związek OSP RP przekazał po konsultacjach do MSWiA? Resort się do niej odniósł?

Nic mi nie wiadomo na temat. Usłyszeliśmy natomiast, że konieczne są dalsze prace, konsultacje.

Mam nadzieję, że zdanie naszego środowiska zostanie w MSWiA wysłuchane, a uwagi do projektu ustawy o OSP uwzględnione.

Zresztą, w zapowiedziach resort wskazywał, że oczekuje szerokich konsultacji. Związek OSP RP takie konsultacje przeprowadził.

Jak pan myśli, dlaczego MSWiA zdecydowała się akurat teraz na przygotowanie projektu ustawy o OSP?

Nie jest to przypadkowy termin. Być może wiąże się to z rozpoczęciem opóźnionej o rok kampanii sprawozdawczo-wyborczej w strukturach Związku OSP RP. Wiceminister MSWiA Maciej Wąsik ogłaszał nawet, że PSL tyle lat nie zdołało spraw dodatków emerytalnych załatwić, a obecna koalicja rządząca to zrobi. W takim wypadku chodzić mogło o rozbicie jedności Związku.

W domyśle o ograniczenie wpływu PSL na OSP? Prezes ZOSP RP Waldemar Pawlak mówił, że wśród ochotników są przedstawiciele wszystkich opcji politycznych, także PiS...

Ja powtarzam od lat jedno: gdyby wśród strażaków-ochotników miał poparcie PSL, to prezes Pawlak byłby prezydentem.

W OSP nie ma żadnej polityki, żaden strażak nigdy się polityką nie kierował, niech sobie to wszyscy wbiją do głów. Strażak niesie pomoc, a nie zajmuje się czymś innym.

Mam nadzieję, że zdanie naszego środowiska zostanie w MSWiA wysłuchane, a uwagi do projektu ustawy o OSP uwzględnione – mówi Roman Pawłowski, prezes
Mam nadzieję, że zdanie naszego środowiska zostanie w MSWiA wysłuchane, a uwagi do projektu ustawy o OSP uwzględnione – mówi Roman Pawłowski, prezes Zarządu Powiatowego Związku OSP RP w Nowym Dworze Gdańskim, członek pomorskiego Zarządu Wojewódzkiego ZOSP RP.
Tomasz Chudzyński

Ponad 5,6 mln zł w promesach dla pomorskich ochotniczych str...

Nie lekceważ migreny. To może być niebezpieczne!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie