Stolica Kaszub nad Motławą

    Stolica Kaszub nad Motławą

    Marek Adamkowicz

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Doroczne zjazdy Kaszubów, zapoczątkowane w 1999 roku, gromadzą tysiące osób i są okazją do promocji kaszubszczyzny oraz integracji Kaszubów. Na Pomorzu, według szacunkowych danych, żyje ich obecnie około pół miliona. X zjazd odbędzie się w Gdańsku już w najbliższą sobotę.
    Z Pawłem Adamowiczem, prezydentem Gdańska, gospodarzem X Zjazdu Kaszubów, rozmawia Marek Adamkowicz.

    Czuje się Pan prezydentem... grodu stołecznego? Pytam o to, oczywiście, w związku z jubileuszowym, X Zjazdem Kaszubów, który odbywa się pod hasłem: Kaszubi zjeżdżają do swojej stolicy.
    Gdańsk był i jest stolicą Kaszub i Pomorza. Co do tego nie ma żadnych wątpliwości, a i ja nigdy o tym nie zapomniałem. To przecież nad Motławą była przed wiekami siedziba książąt pomorskich, tutaj też, mówiąc dokładnie - w katedrze oliwskiej, znajdują się ich prochy. Przez pamięć o dokonaniach Świętopełka Wielkiego czy Mściwoja II, który doprowadził - po latach rozbicia dzielnicowego - do połączenia Pomorza z resztą Polski, musimy podtrzymywać wiodącą pozycję miasta w regionie. Powtórzę więc raz jeszcze: Gdańsk jest miastem stołecznym.


    W tych słowach nawiązał Pan do dziedzictwa, które - jak się wydaje - powinno być Panu odległe. Korzenie Pawła Adamowicza sięgają przecież Kresów.

    Rodzice rzeczywiście pochodzą z Wileńszczyzny, proszę jednak pamiętać, że z tego właśnie względu bliskie memu sercu są tradycje Wielkiego Księstwa Litewskiego, gdzie wieloetniczność i wielokulturowość były na porządku dziennym. Dlatego doskonale rozumiem specyfikę Gdańska i Pomorza. Wszak "pomorskość" to mieszanina różnych kultur, z których najstarszą jest ta kaszubska.

    Współcześni gdańszczanie mają świadomość, że Gdańsk ma kaszubskie podglebie?
    Przyznam, że nie jest z tym najlepiej. Żeby jednak to się zmieniło, koniecznie trzeba postawić na edukację. W naszych szkołach powinno być więcej regionalizmu! Wiem, że powstają programy do jego nauczania, dużą aktywność w ukazywaniu wartości tego, co lokalne wykazują - noszące imiona Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego i Lecha Bądkowskiego - szkoły na Jasieniu, lecz nadal bardzo wiele pozostaje do zrobienia. Zwracam na to uwagę, bo uważam, że nie ma lepszej drogi do poznania historii Polski, historii ogólnonarodowej, jak poprzez pokazanie dziejów regionu. W naszym przypadku - Pomorza.

    Dotychczas podjął Pan sporo działań, by zaakcentować kaszubskie korzenie miasta i jego związki z resztą Kaszub.
    Istotnie, było ich niemało. Wspomnę tylko, że dzięki moim staraniom od 2000 roku carillon na Ratuszu Głównego Miasta wygrywa w południe, zaraz po "Rocie", hymn kaszubski, zaś w lutym tego roku władze miasta po raz pierwszy zorganizowały obchody Dnia Jedności Kaszubów, święta przypominającego o pojawieniu się na kartach historii nazwy "Kaszuby". Z tej okazji kazałem wywiesić flagi z czarnym, kaszubskim gryfem, które wzbudziły niemałe zainteresowanie. Ludzie pytali: skąd one? dlaczego? Niejednokrotnie rodziła się wówczas w mieszkańcach refleksja, że zanim oni przyszli, Kaszubi już tu byli.

    Nie obawia się Pan zarzutów o nadmierne sprzyjanie Kaszubom? Bądź co bądź w gdańskim społeczeństwie nie mają oni tak znaczącej pozycji jak, dajmy na to, w życiu Gdyni, o Wejherowie czy Kartuzach nie wspominając.
    Ależ, skądże! Kaszubi, co dobitnie należy zaznaczyć, są dla nas czymś niezwykle cennym. Stanowią łącznik pomiędzy Gdańskiem dawnym a współczesnym. Bez nich nie sposób budować tożsamości miasta.
    Siedem miast spiera się, które z nich jest najważniejsze dla Kaszub: Gdańsk, Kartuzy, Wejherowo, Lębork, Bytów, Kościerzyna i Puck
    Skoro mówimy o wyjątkowości Kaszubów, może warto byłoby, że się tak wyrażę, wykorzystać ich marketingowo w staraniach o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury, o który Gdańsk przecież się ubiega?
    W rywalizacji o tę godność Kaszubi i kaszubszczyzna stanowią jeden z naszych największych atutów. Co ciekawe, w naszych wysiłkach wspierani jesteśmy przez gminy, które mają zdecydowanie bardziej kaszubski charakter niż Gdańsk, m.in. przez Kolbudy i Żukowo. Ale temat Kaszub "sprzedajemy" na bieżąco. Kiedy przyjeżdżają do nas rozmaite delegacje, pokazujemy im to, co mamy najlepszego. Jednym tchem mówimy więc o Lechu Wałęsie, Solidarności i właśnie o Kaszubach. Bo Kaszubami naprawdę możemy się poszczycić!

    I tacy goście z Polski czy z zagranicy mogą wtedy usłyszeć, że...
    ...w naszym kraju mamy w zasadzie tylko dwie wyraziste grupy: Kaszubów i górali. Z tym, że górale mają tylko gwarę, podczas gdy kaszubski doczekał się statusu odrębnego języka.

    Taki sposób stawiania sprawy to czysta reklama, a jak wiadomo każda reklama to pieniądze.
    Nie wahamy się w inwestować w kaszubszczyznę. Pieniądze z budżetu miasta od wielu lat przekazywane są m.in. na wydawanie miesięcznika "Pomerania" czy różnego rodzaju przedsięwzięcia okazjonalne. Także w obecny Zjazd Kaszubów.

    Za tę życzliwość Kaszubi odwdzięczyli się miastu m.in. poprzez nagranie płyty "Młodi dlô Gduńska", którą rozprowadza "Polska Dziennik Bałtycki".
    Cieszy mnie, że w kaszubszczyźnie widać ludzi młodych i mam nadzieję, że przejmą oni pałeczkę po dotychczasowych liderach. Brunon Synak, Józef Borzyszkowski czy Andrzej Ceynowa potrzebują następców! Taki jest przecież sens trwania i rozwoju każdej kultury.

    Podał Pan wiele przykładów na obecność kaszubszczyzny w mieście, mimo to język kaszubski w Gdańsku to wciąż raczej egzotyka. Jest szansa, żeby to zmienić?
    Nieustannie nad tym pracujemy, ale wszystko wymaga czasu. Niedługo strona miasta Gdańska będzie miała wersję kaszubską, nie wykluczam też, że gdzieniegdzie pojawią się tablice z kaszubskimi nazwami dzielnic. Widziałbym je przede wszystkim w tych częściach miasta, w których kaszubszczyzna wciąż jest silnie obecna. Na przykład na Jasieniu czy w Kiełpinie Górnym.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo