Sprawa Parku Rady Europy w Gdyni w sądzie. WSA potrzebuje czasu do namysłu

Szymon Szadurski
Szymon Szadurski
Do trzech razy sztuka – to znane powiedzenie pasuje jak ulał do działań Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku w sprawie gdyńskiego Parku Rady Europy.

W głośnym sporze między spadkobiercami przedwojennych właścicieli, a gminą Gdynia o grunty w samym centrum miasta, warte dziesiątki milionów złotych, wyrok zapaść miał najpierw pod koniec kwietnia, jednak skład sędziowski postanowił przełożyć jego ogłoszenie na dziś. Ale WSA potrzebuje jeszcze więcej czasu do namysłu. Dlatego po południu ogłoszono, że odczytanie werdyktu odbędzie się dopiero 14 czerwca. Skład sędziowski tłumaczył, że sprawa jest zawiła.

Park Rady Europy od przedwojennych czasów należał do najbardziej znanych, gdyńskich rodzin, w tym budowniczych miasta. Nestorom tych klanów atrakcyjny grunt nieopodal Skweru Kościuszki, Bulwaru Nadmorskiego i plaży odebrano w latach 60 ubiegłego wieku, aby wybudować na nim Forum Morskie.

Park Rady Europy
Park Rady Europy Piotr Hukało

Dziś plany urzędników wobec tego fragmentu Śródmieścia są jeszcze inne. Samorządowcy chcieliby budować tam Forum Kultury za około 200 mln zł. Kiedy ujawniliśmy w 2011 roku w "Dzienniku Bałtyckim", że o działki nieopodal Skwerze Kościuszki upominają się spadkobiercy, urzędnicy uspokajali, twierdząc, że inwestycja nie jest zagrożona, a spór rozstrzygnięty zostanie na korzyść gminy.

Dziś jednak położenie samorządowców jest dramatyczne. Najpierw prezydent Gdańska, prowadzący postępowanie administracyjne jako starosta, z polecenia wojewody pomorskiego, nakazał zwrócić tereny spadkobiercom dawnych właścicieli. Potem decyzję tą podtrzymał sam wojewoda. Co jeszcze ważniejsze, urzędnicy Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Gdańsku sporządzili uzasadnienie takiego werdyktu, niezwykle korzystne dla spadkobierców. W czasach głębokiej komuny park wywłaszczany był pod budowę Forum Morskiego. Urzędnicy z Gdyni twierdzą, że inwestycja ta została zrealizowana. Wojewoda nie potwierdził jednak ich spostrzeżeń.

- Jak jest, każdy widzi – mówi mec. Michał Sowiński. - Miało być Forum Morskie, a rośnie trawa, drzewa i stoją ławki. Wobec tego, że cel wywłaszczenia bez wątpienia nie został zrealizowany, grunt trzeba zwrócić spadkobiercom dawnych właścicieli. Innego rozstrzygnięcia być nie może.

Jeśli za tydzień zapadnie kolejna, niekorzystna decyzja dla gminy Gdynia, wyrok ten będzie prawomocny. Urzędnicy będą mogli jeszcze skierować skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie i zapowiedzieli, że tak zrobią. Budowy Forum Kultury taki krok jednak z pewnością nie przyspieszy. Rozpatrywanie skarg kasacyjnych przez NSA trwa nawet trzy lata. Niewykluczone, że bardziej sensownym rozwiązaniem będzie wtedy zawarcie porozumienia ze spadkobiercami i wykupienie parku z ich rąk.

Park Centralny w Gdyni będzie służył rekreacji. Zrezygnowano...

Zobacz także:

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jozef z Bazin

Beda przeciagac az do nastepnych wyborow parlamentarnych w nadzieii ze wybory wygra koalicja PO, Nowoczesna, PSL, i czesciowa bolszewia Kukiz 15, i tu sie myla.

Dodaj ogłoszenie