Specjalne oznaczenia miejsc w gdyńskich autobusach. Pasażerowie w Gdyni spokojnie przyjęli ograniczenia. Nie ma większych awantur

szad.
Takie oznaczenia zobaczyli w środę rano pasażerowie gdyńskiej komunikacji
Takie oznaczenia zobaczyli w środę rano pasażerowie gdyńskiej komunikacji UM Gdynia
Na skutek ograniczenia liczby pasażerów, którzy mogą jednocześnie korzystać z pojazdów komunikacji miejskiej, od rana połowa miejsc siedzących w autobusach i trolejbusach w Gdyni musi pozostać pusta. Kierowcy obawiali się awantur i zadrażnień z podróżnymi, ale jak na razie jest na szczęście spokojnie.

Aby powstrzymać rozszerzanie się epidemii koronawirusa w Polsce, zgodnie z zarządzeniem, wprowadzonym przez ministra zdrowia, połowa miejsc siedzących w pojazdach komunikacji miejskiej w całym kraju musi pozostać pusta. Już wczoraj z naszą redakcją kontaktowali się w tej sprawie kierowcy z Gdyni.

**

- Jeśli pasażerów na przystanku będzie więcej, niż "regulaminowych" miejsc w pojeździe, to jak mam się zachować? - sygnalizował problem jeden z nich. - Wiadomo, że wiele osób spieszy się do pracy. Dodatkowo są zdenerwowane, przestraszone obecną sytuacją w kraju, niepewnością jutra. Przewiduję, że mogą być spore kłopoty. Jestem od prowadzenia pojazdu, a nie rozsądzania, kto może wejść do środka, a kto ma czekać na dodatkowy kurs. Nikogo też na siłę z trolejbusu wyrzucać nie zamierzam.

**

Czytaj także

Okazało się na szczęście, że do większych spięć podczas porannego szczytu komunikacyjnego nie doszło. Jak informują przedstawiciele Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej w Gdyni, pasażerowie są zdyscyplinowani i podchodzą do obecnej sytuacji ze zrozumieniem.

- Były jakieś pojedyncze, mało znaczące incydenty, ale generalnie jest dobrze - mówi Stanisław Taube, przedstawiciel załogi PKM w Gdyni. - Nasza współpraca z władzami miasta i Zarządem Komunikacji Miejskiej układa się dobrze. Na bieżąco omawiamy i likwidujemy wszelkie problemy. Oby tak dalej. Na najbardziej obciążonych trasach już dziś uruchomiono dodatkowe kursy, aby w tej trudnej sytuacji zapewnić możliwie największy komfort pasażerom, kierowcom i zminimalizować ryzyko zakażeń. Jestem pełen uznania dla gdyńskich włodarzy za szybkie i trafne decyzje.

Wkrótce sytuacja ma się jeszcze poprawić, gdyż na wniosek kierowców i przedstawicieli związków zawodowych na drzwiach autobusów i trolejbusów w Gdyni pojawić mają się informacje dla pasażerów, dotyczące konieczności ograniczenia liczby osób w pojazdach.

**

- Te kartki są właśnie drukowane - mówi Stanisław Taube.

**

Przypomnijmy, że już wcześniej w pojazdach komunikacji miejskiej w Gdyni wprowadzono dodatkowe środki ostrożności. Kierowcy zawiesili sprzedaż biletów. Zakazano im otwierania przednich drzwi i odgrodzono dostęp pasażerów do ich kabin. Nie działa też tzw. ciepły guzik. Autobusy oraz trolejbusy są regularnie wietrzone i dezynfekowane.

Czytaj także

Tak wygląda opustoszała Gdynia z powodu koronawirusa! Pusty ...

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

J
Jozef z Bazin

Gdynia moze Gdansk nie moze, jakie wnioski?

Dodaj ogłoszenie