Skręt w dobrą stronę

    Skręt w dobrą stronę

    Tomasz Kubik, zastępca redaktora naczelnego

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Chyba jednak nie mamy wyjścia. Zmiany w przepisach o prawie jazdy są konieczne. W miastach coraz więcej samochodów i kierowców, dróg nie przybywa, a z gumy też nie są, ledwo nas wszystkich mieszczą, poza tym na potęgę rozmnażają się wariaci drogowi, którzy myślą, że ich auta mają skrzydła.
    Nie mamy na to wpływu, trzeba coś z tym zrobić i jakoś zadbać o bezpieczeństwo.
    Dlatego zgadzam się z nowymi propozycjami zmian. Po pierwsze sprawią, że niedoświadczeni kierowcy będą widoczni na ulicach i będą świadomi, że ciągle się uczą - to dzięki okresowi próbnemu i obowiązkowi przyklejania zielonego listka.

    Po drugie poprzez dolną granicę wieku motocyklistów (20 lat) przepisy wyeliminują niedojrzałych psychicznie dawców organów.

    Po trzecie zaś dzięki przymusowym badaniom lekarskim, pozbędziemy się z ulic kierowców wprost niezdolnych do prowadzenia pojazdu, często z powodu wieku i zdrowia.
    Martwi mnie tylko zapowiedź trudniejszego egzaminu teoretycznego. To prawda, że do tej pory wszyscy przed sprawdzianem wkuwali wszystkie odpowiedzi na pamięć niekoniecznie je rozumiejąc. Jednak każdy praktyk powie, że najważniejsza jest umiejętność jazdy i zachowania na drodze, a nie teoria zawarta w kilkuset podchwytliwych pytaniach.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo