reklama

Program in vitro w Gdańsku. Już 100 nowych mieszkańców przyszło na świat dzięki gdańskiemu programowi dofinansowania in vitro

współpr. Beata Gliwka
Ewelina Oleksy
Ewelina Oleksy
Zaktualizowano 
Już 100 nowych mieszkańców przyszło na świat dzięki gdańskiemu programowi dofinansowania in vitro
Już 100 nowych mieszkańców przyszło na świat dzięki gdańskiemu programowi dofinansowania in vitro https://pixabay.com
Już setka dzieci urodziła się w Gdańsku dzięki miejskiemu programowi dofinansowania zabiegów in vitro. Choć zanim go wprowadzono, w mieście przetoczyła się prawdziwa ideologiczna burza, to władze stolicy Pomorza nie mają wątpliwości, że było warto.

Program in vitro w Gdańsku. Pierwsze były bliźniaki

- Pierwsze dzieci, które przyszły na świat dzięki gdańskiemu programowi wsparcia rozrodczości to urodzone w lipcu 2018 roku bliźniaki. Od tego czasu urodziło się kolejnych 98 gdańszczanek i gdańszczan!- ogłosiła, nie kryjąc radości, prezydent Aleksandra Dulkiewicz.

W sumie więc miastu, dzięki programowi dofinansowania in vitro, przybyło już stu nowych mieszkańców, a kolejnych kilkadziesiąt par spodziewa się dziecka.

Gdańsk to pierwsze miasto na Pomorzu, które wprowadziło program.Zakłada on wsparcie finansowe dla par chcących skorzystać z procedury zapłodnienia pozaustrojowego. Maksymalnie miasto dokłada 15 tys. zł na parę (po 5 tys. zł do maksymalnie trzech prób). Zanim jednak program wszedł w życie w październiku 2017 r., w Gdańsku stoczyła się o niego prawdziwa ideologiczna wojna.Protestowali przedstawiciele PiS, księża oraz organizacje katolickie. Uchwałę w tej sprawie kwestionował też wojewoda pomorski.

Program in vitro w Gdańsku. Jest już 100!

- Dotychczasowe rezultaty modułu medycznego programu wsparcia prokreacji dla mieszkańców Gdańska bardzo cieszą- mówi dziś Dariusz Wołodźko z gdańskiego magistratu- Dzięki udzielonemu wsparciu urodziło się już co najmniej 100 dzieci! Z tego co najmniej 23 z nich w bieżącym roku. Zadanie, którego Miasto się podjęło daje szansę na rodzicielstwo parom, które bez takiego wsparcia nie zostałyby rodzicami. Należy jednak wyraźnie podkreślić, że metoda zapłodnienia pozaustrojowego nie jest - choć niektórzy próbują tak argumentować - metodą "pierwszego wyboru" czy metodą "na skróty" przy niepowodzeniach prokreacyjnych. Poprzedza ją cały szereg badań i podejmowanego leczenia, które są uwzględniane także podczas wspomagania par w ramach naprotechnologii - dodaje Wołodźko.

Na moduł medyczny, czyli ten dotyczący zabiegów in vitro, Gdańsk przeznaczył w tym roku milion złotych. Miasto nie prowadzi statystyk dotyczących tego, ile aktualnie par jest zakwalifikowanych do programu.

- Takie informacje uzyskamy po zakończeniu realizacji całego modułu. Zawarte umowy obejmują łącznie, u trzech realizatorów, dofinansowanie po 211 procedur w każdym roku realizacji umowy w latach 2018-2020. W roku 2017 było mniej ze względu na rozpoczęcie realizacji zadania w trakcie roku, a każda para może skorzystać z jednej do trzech procedur. Należy też wziąć pod uwagę, że są procedury, które rozpoczynają się w jednym roku kalendarzowym, a kontynuowane są w kolejnym - informuje Wołodźko. Obecnie, w ramach programu, 45 kobiet jest na różnym etapie zaawansowania ciąży.

Program in vitro w Gdańsku. Gdzie jest realizowany?

Z danych uzyskanych od klinik realizujących program wynika, że na tę chwilę wolne miejsca są: w klinikach Invimed w Gdyni i Invicta w Gdańsku, zaś nie ma ich w Gamecie w Gdyni.- Biorąc jednak pod uwagę, że nie każda para wykorzysta wszystkie, możliwe w ramach modułu, procedury, to w ciągu roku część miejsc może się zwalniać- mówi Wołodźko.

Program dofinansowania in vitro z powodzeniem działa też w Chojnicach, które były jednym z najmniejszych, o ile nie najmniejszym w Polsce miastem, gdzie samorząd wsparł tę procedurę.

W ramach realizowanego tu programu wsparcia prokreacji na lata 2017-2020, miasto podpisało umowy z trzema klinikami – w Gdańsku, Gdyni i Bydgoszczy. Według danych z końca stycznia ze wsparcia finansowego skorzystało już 10 par, dwie panie zaszły w ciążę, kilka innych oczekiwało na potwierdzenie wyników leczenia. Sześć kolejnych par zakwalifikowano zabiegu i miały rozpocząć starania o potomstwo w kolejnym roku.

Chojnicki program zakłada finansowanie przez miasto procedur in vitro w wysokości około 225 tys. zł rocznie, co według szacunków urzędników pozwoli dofinansować 26 zabiegów zapłodnienia pozaustrojowego rocznie. Maksymalna pomoc dla jednej pary to 15 tys. zł (na dofinansowanie trzech prób zapłodnienia).

- Program w Chojnicach skierowany jest do 40-tysięcznej populacji miasta i realizuje bardzo ważne potrzeby niepłodnych par. Ogromnie cieszymy się z jego pierwszych rezultatów. Obie oczekujące potomstwa pacjentki poddały się leczeniu w naszej Klinice i, szczęśliwie w obu przypadkach, wystarczył jeden transfer, by zaszły w ciążę – informuje Patrycja Witt, kierownik oddziałów INVICTA na Pomorzu - O tym jak duże znaczenie ma inicjatywa miasta i wsparcie finansowe, może świadczyć fakt, że jedna z pań była naszą pacjentka już 4 lata temu. Nie miała jednak wystarczająco środków, by skorzystać z specjalistycznej i kosztowej procedury jaką jest zapłodnienie pozaustrojowe. Teraz dzięki wsparciu miasta, mamy nadzieje, że niebawem będzie cieszyć się zdrowym i radosnym maluchem.

Przegląd najważniejszych wydarzeń ostatnich dni:

Czytaj także

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie