Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź, gdzie możesz zagłosować

Do wyborów pozostało

  • 01dzień
  • 06godz.
  • 32min.
Odwiedź serwis wyborczy 

Prezydent Komorowski we Władysławowie: "Kaszubi są solą tej ziemi i polskiego morza" [ZDJĘCIA]

oprac. mk
Prezydent Bronisław Komorowski jest gościem specjalnym XV Zjazdu Kaszubów, który odbywa się w sobotę we Władysławowie. - Czuję się zaszczycony tym zaproszeniem - powiedział w Radiu Gdańsk. - Kaszubi są solą pomorskiej ziemi i polskiego morza, nadają temu regionowi kolorytu i czynią go atrakcyjnym. Prezydent przywiózł Kaszubom prezent.

Komorowski podkreślił na antenie Radia Gdańsk, że Kaszubi w sposób umiejętny zagospodarowują polską wolność. Tak było w okresie międzywojennym, tak jest po 1989 roku. Prezydent podziwia u Kaszubów umiejętność łączenia patriotyzmu polskiego i kaszubskiego.

Zobacz program Zjazdu Kaszubów 2013 we Władysławowie

Bronisław Komorowski nie ma kaszubskich korzeni, ale, jak powiedział w Radiu Gdańsk, niewiele brakowało, żeby był spowinowacony z Kaszubami: - Mój stryj i dziadkowie mieszkali na Rozewiu, tam spędzałem każde wakacje - wspominał. - Ze stryjem jeździłem na spotkania z jego ówczesną narzeczoną, Kaszubką. Niestety, do małżeństwa nie doszło. Mimo to czuję się spokrewniony z Kaszubami w wymiarze duchowym, emocjonalnym.

Prezydent Komorowski stwierdził, że rozumie dużo po kaszubsku. - W domu mama pod koniec lat 40. pisała pracę magisterską o Słowińcach, ich obyczajach. Również ojciec pisał pracę naukową o Kaszubach w Ontario - powiedział reporterce Radia Gdańsk.

Prezydent odniósł się również do listu, który Stowarzyszenie Osób Narodowości Kaszubskiej Kaszëbskô Jednota napisała w sprawie dążeń do uznania Kaszubów za mniejszość etniczną.

Czytaj więcej na ten temat:
Czy Kaszubi zostaną uznani za mniejszość etniczną?
ZKP przeciwne uznaniu Kaszubów za mniejszość etniczną

- To margines procesu renesansu kaszubszczyzny - stwierdził Bronisław Komorowski na antenie Radia Gdańsk. - Boję się że takie ruchy zakłócą ten proces i zaszkodzą Kaszubom.

Prezydent przypomniał wyniki spisu powszechnego. - Proporcje wynikające ze spisu powinny dać wiele do myślenia - posumował.

Czytaj więcej na ten temat: Deklarację kaszubską złożyło aż 228 tys. osób, przy czym 211 tys. stanowiły deklaracje przynależności polsko-kaszubskiej, a 17 tys. - wyłącznie kaszubskiej

Prezydent Polski przywiózł na zjazd prezent dla Kaszubów: wydobytą z warszawskich archiwów notatkę o objęciu przez marszałka Piłsudskiego dowództwa nad 66 Kaszubskim Pułkiem Piechoty, który brał udział w walkach z Niemcami i Bolszewikami.

- Ten prezent oddaje istotę tego szczególnego związku Kaszubów z Polską, nie tylko z czasów dobrych, ale i bolesnych - powiedział prezydent Komorowski.

Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Materiał oryginalny: Prezydent Komorowski we Władysławowie: "Kaszubi są solą tej ziemi i polskiego morza" [ZDJĘCIA] - Dziennik Bałtycki

Komentarze 13

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone ze względu na ciszę wyborczą i zostanie włączone po jej zakończeniu.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kaszeba

I znów tylko obrażasz, zamiast się zastanowić nad tym co napisałem. Tym kimś kto mi wmówił, że jestem Kaszubem i Polakiem byli moi rodzice i dziadkowie. Jak rozumiem byli oni także "ciemnymi Kaszubami", bo nie myśleli jak liderzy waszej Jednoty? Może podać Ci miejsce gdzie są pochowani? By wasi kapłani egzorcyzmy nad nimi odprawili? Jeden z tych adresów to Las Piaśnicki...

Nie kompromituj się tymi Słowińcami, bo tylko przytaczasz jakieś wzmianki z propagandowych pisemek zrzeszeńców, miast choćby poczytać jakieś porządne prace, choćby kaszubskich naukowców. Słowińcy przestali być Słowianami nim mieli w ogóle szanse dokonać jakiegoś wyboru narodowego. I już w drugiej połowie XIX w. czuli się Niemcami! Co gorsza dla Twoich teorii, przestali mimo licznych działań propagandowych czuć jakiekolwiek związki z słowiańskim dziedzictwem. Czytałeś jak to Majkowski opisywał w "Remusie"?

Takich sytuacji były w skali Polski dziesiątki (polecam choćby historię słowiańskich mieszkańców okolic Kat Wrocławskich), zresztą w obie strony. A jak wtedy wytłumaczysz, że Polakami poczuli się Kaszubi z bytowszczyzny? Któż bardziej niż oni powinien się czuć narodem? A ci "nieoświeceni Kaszubi" zgłosili bez wahania akces do polskości, gdy tylko mieli okazję. Zatem daruj sobie pseudohistoryczne wywody.

A o Twojej kulturze i prawdziwych poglądach najlepiej informuje wzmianka, że pewnie mam polskich przodków. To rozumiem miała być taka malutka insynuacja, odbierająca mi prawo nazywania się "prawdziwym Kaszubem"?

Tak się zafiksowałeś, że Trudno Ci zrozumieć, że jasne, że mam? Tak jak pozostałych dwieście tysięcy? Problemem dla Ciebie może być jedynie to, że tak jak ja oni byli jednocześnie Kaszubami, tak co najmniej od XVII wieku, jak rodzinni genealodzy podają.

To jest wolny, demokratyczny kraj i przyjmij do swojej (pisze to z bólem, ale tak wynika z Twoich postów) pseudokaszubskiej świadomości, że nie masz Ty, ani Twoi koledzy prawa wypowiadać się za wszystkich Kaszubów. Ani nawet za większość. Na dodatek swoimi idiotycznymi pomysłami szkodzicie Kaszubom i ich obrażacie. Jesteście nieliczną grupką, a tak długo jak nie będziecie po prostu szanować zdania innych, tak długo sami nie oczekujcie wersalu.

Skoro nie potraficie być sobą, to z łaski swojej się odpimpajcie od nas - od Kaszubów.

Ż
Ż

A jednak miałem rację, pisząc o takich Kaszubach, jak Ty, nieświadomych swojej tożsamości etnicznej. Jeżeli nie umiesz czytać ze zrozumieniem, to nie masz najmniejszych szans, żeby kojarzyć fakty i z tych faktów wyciągać wnioski. Nie rozumiesz nawet tego, że Słowińcy byli Kaszubami, ale nigdy nie byli Polakami. Gdybyś urodził się w państwie kaszubsko-lucickim (myślę, że o takim państwie nawet nie słyszałeś), to byłbyś Kaszubą, czy Polakiem? Etniczność decyduje o twojej przynależności etnicznej, czy narodowej. Ktoś wmówił Ci, że możesz być jednocześnie Kaszubą i Polakiem. Jeżeli masz polskich przodków, to możliwe. W innym przypadku, czego pewnie nie rozumiesz, jesteś etnicznym Kaszubą, a Polakiem tylko z powodu posiadanego obywatelstwa. A to jest tak i tylko tak, jak wszyscy Kaszubi z grupy 17 000. W Twoim przypadku, myślenie może Ci pomóc w rozwikłaniu zagadki, dlaczego mniejszość kaszubska chce ustawowego uregulowania ochrony swojej kaszubskiej tożsamości. Historia jest dobrym nauczycielem i trzeba umieć wyciągać słuszne wnioski, z nie zawsze szczęśliwej przeszłości kaszubskiego społeczeństwa. Kowalem swego losu nigdy nie będzie ktoś, kto nie potrafi być sobą.

K
Kaszeba

Cóż to logika Kalego? Gdy mi się odmawia prawa bycia Polakiem i ktoś uzurpuje sobie prawo do przypisaniu mnie do jakiegoś narodu kaszubskiego, obrażając przy tym ważne dla mnie symbole mojego kaszubskiego dziedzictwa, to jest w porządku? Ale jak was ktoś podobnie potraktuje, to nagle święte oburzenie?

Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę. Skoro mi odmawiacie prawa bycia Polakiem i piszecie, że jestem jakimś ciemnym Kaszubem, to mam święte prawo głosić, to co poprzednio napisałem.

Ja nie odmawiam prawa pięciu, dziesięciu, czy nawet 20 tysiącom osób uważać się za naród kaszubski, słowiński, czy jaki tam sobie chcecie. Ich święte prawo i do nich nic nie mam.

Ale nie dam się zahukać grupce niekulturalnych typów, którzy wykorzystując takie deklaracje kilkunastu tysięcy osób, zakłamują kaszubską historię, depczą kaszubskie symbole i jeszcze chamsko obrażają tych, którzy myślą inaczej niż oni.

Bo jak inaczej nazwać te teksty o "świadomych Kaszubach"? Albo pisanie o Polsce per Macocha? I okraszając takie inwektywy kwiatki o "przyjaźni z Polską". Czytelników takich tekstów macie za idiotów? Ta Polska to jak rozumiem taka zła Macocha z którą się mimo wszystko przyjaźnicie? To masochizm jakiś?

Z waszych wypowiedzi wychodzi tylko niewiedza, ślepa wiara w własne idee i niestety totalny brak szacunku dla wszystkich Kaszubów, którzy tak jak ich ojcowie, dziadowie i pradziadowie czują się Polakami.

I przestańcie z tymi Słowińcami. Oni nie czuli się Polakami, bo już w czasach Majkowskiego byli totalnie zgermanizowani i jedynie coś im tam świtało kaszubskie dziedzictwo. Tak jak potomkom Drzewian nad dolną Łabą. No, ale to by trzeba ze zrozumieniem przeczytać choćby takiego "Remusa", gdzie jest to wprost napisane...

Nie wątpię, że tych 17 tysięcy osób ze spisu to światli Kaszubi. Szkoda tylko, że za zabieranie głosu w ich imieniu, na takich forach jak to, wypowiadają się zazwyczaj tacy, którym brak nie tylko światłości, ale i elementarnego wychowania i szacunku dla ludzi.

s
szadi

jakim prawem ktoś odmawia mi możliwości nazywania samego siebie Kaszubem? Kaszubi od pokoleń strzegli swego dziedzictwa i przyjaźni z Polską nie po to, by teraz polski prezydent mówił nam, że jesteśmy marginesem i skoro odczuwamy inną narodowość, to nie jesteśmy tu mile widziani. Wracamy do Ein Reich Ein Volk, czy co?
My nie chcemy sobie robić narodu- my go otrzymaliśmy od naszych ojców.

Ż
Żega

Z tego, co czytam w Twoim komentarzu, wydaje mi się, że wielu spraw nie rozumiesz. Zdaj sobie sprawę, że nie zawsze większość ma rację, a bywa tak wtedy, kiedy ktos przyswaja sobie niektóre pojęcia zbyt powierzchownie. Twoje twierdzenie: "...Jak się nie czujecie Polakami, to nie jesteście też Kaszubami..."jest z gruntu, całkowicie fałszywe. Kaszubą się jest zawsze, ze względu na etniczne pochodzenie, ale przynależność państwowa zależna jest od posiadanego obywatelstwa. Nawet ci Kaszubi, którzy uważają, że należą do kaszubskiej wspólnoty narodowej, mają obywatelstwo polskie i ich przynależność państwowa jest polska. Taka jest ich świadomość o swojej tożsamości etnicznej. Są Kaszubami z racji swojej tożsamości etnicznej i Polakami ze względu na posiadane obywatelstwo. Gdyby mieszkali w Kanadzie, jako Kaszubi, mieliby obywatelstwo kanadyjskie i nazywano by ich Kanadyjczykami. Podobnie byłoby w Niemczech i w każdym innym kraju. Przykładem namacalnym byli kaszubscy Słowińcy, którzy nigdy nie byli Polakami i nie znali języka polskiego, ale kaszubski znali. Ich Polska, jak MACOCHA potraktowała po II-giej wojnie światowej, kiedy ci Kaszubi z obywatelstwem niemieckim, znaleźli się nie z własnej woli w granicach Rzeczpospolitej. Tych rdzennych Kaszubów uznano za Niemców, bo znali tylko swój język ojczysty kaszubski i państwowy niemiecki i tak im umilono życie, że spowodowano ich wyjazdy masowe do Niemiec. Nie ma już Słowińców, pozostały jedynie charakterystyczne zabudowania i cmentarze. Stała się wielka tragedia ludzi od wieków mieszkających w ojczystych kaszubskich stronach. Dlatego trzeba dbać o swoją kaszubską tożsamość tak, jak robi to Kaszubska Jednota i tych 17 000 ŚWIATŁYCH KASZUBÓW, którzy mają pełną świadomość, że może istnieć naród, który nie ma swojego państwa, a który chce być NARODEM, żyjącym przyjaźnie z Polakami, w państwie polskim. Mamy demokrację, a DEMOKRACJA, to wola ludu, która powinna być spełniona , jeżeli nikomu nie szkodzi. Polska ma obowiązek szanować PRAWA CZŁOWIEKA.

K
Kaszeba

Widzę aktywistów narodu kaszubskiego zabolał ten zjazd. A mnie już drażni, jak grupka osób wypowiada się za wszystkich Kaszubów uzurpując sobie jakieś prawo do negowania deklaracji i odczuć ponad 90% Kaszubów!

Bo tylu z nich czuje się Polakami i podpisuje się pod słowami tego dokumentu, który przekazał Komorowski, że prawdziwy Kaszuba chce i umie być tylko Polakiem. A ja co chwile czytam jakieś insynuacje, że prawdziwymi Kaszubami jest tylko te kilka procent, co się Polakami nie czuje. A to fałsz. Jak się nie czujecie Polakami, to nie jesteście też Kaszubami.

Chcecie sobie robić naród, to się nazwijcie Wieletami, Nordowcami, czy co tam wam wpadnie do głowy, ale nie uzurpujcie sobie prawa do używania nazwy Kaszubi! Ja w przeciwieństwie do tych panów nie mam zamiaru im wymyślać kim powinni być. Ale nie ma mojej zgody, tak jak większości Kaszubów (patrz wyniki spisu, czy choćby dyskusje na zjeździe), by grupka frustratów wmawiała mi, że jestem jakimś narodem, że nie jestem Polakiem i że ich ekstremizm nie jest ekstremizmem. Jest!

Negujecie dziedzictwo wielu pokoleń Kaszubów, którzy oddawali swoja pracę i życie za swoją polskość. To dzięki nim zachowała się nasza społeczność, a nie dzięki jakimś radykałom. Zatem grzecznie proszę - przestańcie sobie wycierać gęby nazwą Kaszuby!

u
uwaga

przyjechał po solic , uwaga żeby portu Wam NIE PO D pieprzył ....

n
nm

Powiem jedno...
Kaszubi to mega dziwni ludzie.... vódka, przekleństwa, wyzywanie, wszystko im się należy i kilometrowa kolejka po kawałek darmowej ryby.... syf i kłótnie. Tyle z tego zjazdu pamiętam. No i lansowanie się POlityków.

777

i POliĆIOTUw.

p
polo

Wkrótce zobaczymy, jakie są prawdziwe zamiary zaprzańca.

Ż
Żega

Mamy za dużo takich, którym wystarczą puste słowa "o soli ziemi", "o kaszubskim kolorycie". Dobrze jest jak WŁADZA pochwali, połechce - wygląda na to, że już więcej nie chce...Szanujmy się Kaszubi i jak mówił nasz WIELKI PAPIEŻ - "nigdy jeden przeciw drugiemu", czyli solidarnie razem o prawne uznanie Kaszubów, zawsze przyjaznych Polsce, za kaszubską mniejszość etniczną. I nie widzę tu żadnej łaski ze strony państwa. Mamy demokrację, czyli władzę ludu i wola ludu powinna być spełniona. Słowo Kaszuby jest dla niektórych trudnym słowem, podobnie jak województwo kaszubsko-pomorskie, choć nie przeszkadzają nikomu takie nazwy jak: województwo kujawsko-pomorskie i województwo śląskie. Kaszubskiego lepiej nie tworzyć, bo tym słowem można się "udławić". Podobnie z kaszubską mniejszością etniczną. Językiem kaszubskim pewnie mówią "ufoludki'? Jeżeli jednak są to Kaszubi, to jest to jakaś grupa w stosunku do całego państwa. Mało tego jest to grupa z własną kulturą. Co wobec tego stoi na przeszkodzie, by tę grupę uznać za mniejszość etniczną i zapewnić jej ochronę prawną? Argumenty są te same, jak w przypadku województwa kaszubsko-pomorskiego - NIE, bo NIE. Potrzeba nam ODRODY, a nie ZKP, które niweczy wszelkie inicjatywy nie związane z tą propartyjną organizacją. ODRODA skutecznie poradziła sobie z przeszkodą w postaci polskich pseudojęzykoznawców. Myślę, że znajdą się jeszcze Kaszubi z podobną mentalnoscią i poradzą sobie z nieuzasadnionym uporem własnego państwa.

M
Mayka

Nie są też wyznawcami żadnych wartości emitowanych przez owe organizacje. Albowiem, owe narodościowo-społeczne grupy, i ilościowo dość spore, są w swej większości zadeklarowanymi zwolennikami wartości kontynuowanych m.in. po stronie PiS i w samym PiS. Tutaj wystarczy po prostu przejrzeć listy wyborcze z okręgów zwyczajowo kaszubskich, góralskich, czy ze zbiorowisk Polonii.

Innymi słowy; taka akceptacja wartości kaszubskich przez prezydenta jest równocześnie i taką żywą akceptacją wartości PiS-u! Czyli należałoby owe deklaracje prezydenta, jeżeli naturalnie są z przekonania i prawdziwe, skierować do mocarzy tej partii z której prezydent się wywodzi. Gdyż takie opowiadanie Kaszubom, iż oni są solą polskości, mija się z celem, kiedy w rzeczywistości są właśnie tą solą i wartością polskości.

J
Jeden z 17 tysięcy

Kaszubi czy chcecie być tylko kolorytem na własnej ziemi. Atrakcją turystyczną? Malpami w klatce do pokazywania? A może czujecie się gospodarzami na swojej ziemi, polskimi obywatelami narodowości kaszubskiej? Kiedy na prawdę skończą się czasy, w których byliśmy/jesteśmy wyrobnikami? Panu Prezydentowi najwyraźniej podoba się gdy tanczymy i śpiewamy, ale nic więcej nam się o Rzeczpospolitej nie należy za to "polskie morze". A przecież bez woli samych Kaszubow Polska na morze mogłaby patrzec jedynie z oddali.

Dodaj ogłoszenie